Jadę Sam?

Więcej
2018/07/11 00:46 #47948 przez Skoda123

Skoda123 stworzył temat: Jadę Sam?

Witam,
Czy jest ktoś kto jedzie sam? Jest wiele przypadków gdzie ekipa się rozlatuje nie długo przed startem a w większości przypadków właściciel samochodu chce jechać i jedzie sam. Są tu takie osoby? Warto może połączyć siły i jechać samemu ale w grupie

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2018/07/11 21:22 #47968 przez POGANIACZE BYDŁA

POGANIACZE BYDŁA odpowiedział w temacie: Jadę Sam?

Byli już tacy. A na skołowanie ekipy jest jeszcze dużo czasu... Ja ogarnąłem ekipę 3 dni temu w jeden wieczór. Rzuć tylko hasło typu nie biorę palaczy, zezowatych itp., to hejterzy zrobią Ci taką reklamę, że na pewno chwyci.

Sikor
NIE JESTEM PREZESEM NICZEGO

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2018/07/11 23:19 #47971 przez Chłopcy z PRL

Chłopcy z PRL odpowiedział w temacie: Jadę Sam?

Ja biorę zaliczki od załogantów. Kasę oddaję w dniu startu. Kto rezygnuje dokłada się w ten sposób do paliwa. Działa w 100%. W zeszłym roku nie wziąłem bo myślałem, że mam przetestowaną ekipę i pod koniec sierpnia zostałem sam. W tym roku wróciłem do sprawdzonej formuły i będzie ok.
Czasu jeszcze trochę masz.

Polonez nie gubi oleju. On znaczy swoje terytorium.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2018/07/15 01:37 #48000 przez Mkzibi

Mkzibi odpowiedział w temacie: Jadę Sam?

Witam.

Ja w tamtym roku jechałem sam. Dołączyłem się do ekipy z która dojechałem do Paryża. Niestety pokusiłem się na przelot od razu na strzała i źle się to skończyło. Rozbiłem swojego traka. Poczytaj moje posty.

Nie mniej jednak znowu się waham czy nie ruszyć samemu bo to ma też swój urok ale warunek jest taki aby złożyć jakąś ekipe i jechac w grupie. Dobrze jak by było jakieś auto z więcej niż jedną osobą bo wtedy zawsze w razie czego można się podmienić.

No i oczywiście warunek ze jadę spokojnie bez zarzynania się.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2018/07/25 00:17 #48120 przez BartCom Team

BartCom Team odpowiedział w temacie: Jadę Sam?

Jechanie "sam" ma sporo zalet.
Naprawdę! Szczególnie po kilku dniach....
Ale też sporo niebezpieczeństw.

Jechanie "sam", najlepiej małym samochodem, wtedy koszty nieduże.
Robisz co chcesz i naprawdę doświadczasz klimatu miejsca, choć nie ma potem niestety z kim tego wspominać.
Doświadczasz chwili miejsca, bo mnie musisz rozstrajać się; co komu dogodzić żeby w ekipie było znośnie.

Jechanie "sam" to poczucie, że zrobiłem to sam, naprawdę SAM!
Czasem, 3000 km od domu, gdy jesteś zmęczony i niepewny powrotu, ale jednak jesteś tam w tym miejscu,
wtedy poczucie że zrobiłeś to jednak SAM daje dużą satysfakcję.

Tylko że jechanie "sam" to na pewno NIEpowinna być dzida na metę, ABSOLUTNIE NIE!
To raczej podróż melancholjna, spokojna; nie męcząca samochodu;
duże zaangażowanie w pomaganie obcym ekipom, co daje pewność, że nie pozostaniesz sam w razie awarii.

Jechanie "sam" wymaga CZĘSTYCH wypoczynków, krótkich POWTARZAJĄCYCH SIĘ relaksów
i małych samodzielnie przygotowywanych przekąsek,
indywidualnego planowania trasy, 30-minutowej drzemki po trzecim ziewnięciu
potem SAMODZIELNEGO zaparzenia małej kawy itd.

Dlaczego?
Bo odrywając się od jazdy, gdy fizycznie przecież nie jesteś zmęczony,
lecz zmęczony jest mózg, przetwarzający w sumie jednostajne impulsy z gałek ocznych i uszu,
i gdy teraz zajmiesz się na chwilę czymś innym, czymś co wymaga innej koordynacji rąk i oczu,
np. przygotowaniem jednej kanapki (ale nie jej wyjęciem z lodówki, tylko przygotowaniem),
to właśnie doskonale odpręża mózg.

Największym błędem kierowców jest, gdy po długiej trasie robią odpoczynek
palą papierosa, stoją, zlecają czynność np. zrobienia kanapki, kawy (o ile nie już gotowa);
następnie szybko z powrotem siadają na wiele godzin do tej samej czynności:
monotonnego prowadzenia auta. Niedobrze...

Trzeba w przerwie koniecznie samemu zrobić coś innego niż prowadzenie samochodu,
coś innego niż myślenie o tym itp, chociaż właściwie się człowiekowi nie chce, ale trzeba;
- szczególnie jeśli dalej się chce prowadzić, jedziesz "sam" a czuje się znużenie.

Tym bardzie właśnie tej złotej zasady trzeba się trzymać, jeśli chce się jechać "sam",
bo nikt Cię nie uszczypnie ani nie zagada do Ciebie,
gdy drętwo patrząc w skalny wiraż nie reagując będziesz nadal jechał prosto...
To nie żarty. Przerobiłem to na Złombol 2015, gdy extra dodtakowo zaliczyłem Furkapas i Zermatt.
... Polskim Fiatem 125p z rozpierdzieloną wówczas UPG i alternatorem...

Nie jechałem wówczas sam; obok spała moja kochana Żona, i chyba darem Niebios się wówczas obudziła...
Gdyby tak nie było, gdybym właśnie jechał sam, pewnie nie pisałbym już tego tekstu...
Na tym Złombolu, choć był fantastyczny, dosięgnął mego Fiata pech;
potem splot niepomyślnych zdarzeń a ja jednak chciałem do przodu na siłę i wtedy przeszarżowałem...
Ale jadąc "sam" tym bardziej tak nie wolno.

Dla łaknących niezdrowych sensacji: nie, nic się wówczas nie stało, poleciałem pięknym boczkiem,
zakładając pełną kontrę kierownicą i rysując skalna ścianę tylnym zderzakiem Fiaciora.
Zatrzymałem się w poprzek jezdni 100 m dalej. Była 3:00, dalej do Zermattt za kierownicą pojechała Ewelina...
Nigdy tego nie zapomnę.

Jadąc "sam" dojedziesz później, ale przeżyjesz więcej, spotykane miejsca poczujesz głębiej,
będziesz w miarę trzeźwy i więcej zapamiętasz :) no i poznasz więcej ludzi. Będzie to TWOJA przygoda.
Później pieniądze w ten sposób wydane wydadzą Ci się najlepszą inwestycją.
Inwestycją w swoją zaradność, czyli w Siebie!.

Więc gaz do dechy...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2018/08/02 22:09 #48288 przez Chłopcy z PRL

Chłopcy z PRL odpowiedział w temacie: Jadę Sam?

Każdy ma swoją bajkę. Dla mnie najlepsze w tym wszystkim jest to, że można przeżyć fajną przygodę w towarzystwie lubianych kolegów. Fajne rzeczy najlepiej przezywać z kimś, a nie samemu. Ale co kto lubi.

Polonez nie gubi oleju. On znaczy swoje terytorium.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2018/08/02 22:37 #48290 przez BarkASY team

BarkASY team odpowiedział w temacie: Jadę Sam?

Samemu jechać to jest przesrane. Też nie mam problemu żeby być z samym sobą długi czas ale jeśli chodzi o wyprawę jaką jest Złombol to trzeba wziąć pod uwagę klimat imprezy. Mam za sobą wiele tys km przejechanych samemu ale to nie to samo. Złombol jest imprezą łączącą ludzi, nie aspołeczną. Poza tym trzeba wziąć pod uwagę zmęczenie, awarie i związaną z tym pomoc, integracje w różnych miejscach po drodze itd. Chcesz lub musisz jechać bez załogi to dołącz do jakiejś grupy. Zawsze ktoś Ci pomoże , zmieni za kółkiem jak padniesz, a wieczorkiem wypijesz piwko z fajną ekipą.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2018/08/11 18:16 - 2018/08/11 18:21 #48403 przez dziKUNY

dziKUNY odpowiedział w temacie: Jadę Sam?

no mi się ekipa rozleciala i raczej bede leciał sam, chetnych póki co nie ma do zalogi, także damy rade ;)
Ostatnio zmieniany: 2018/08/11 18:21 przez dziKUNY.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2018/08/25 11:06 #48721 przez stere tłoki

stere tłoki odpowiedział w temacie: Jadę Sam?

Jeśli jakiś kierowca porzucony przez załogę szuka towarzysza podróży, to ja się zgłaszam. Wpłacę ile trzeba i nie będę zawadzał w trasie. Przeciwnie, mam wieloletnie doświadczenie z wypraw starymi samochodami. Planowałem wziąć udział w Złombolu 2018, ale jakoś ekipa się rozlazła, a nie mam własnego odpowiedniego samochodu. Jem wszystko, piję prawie wszystko, nie palę, mam 46 lat i na co dzień mieszkam w Rzeszowie. Prowadzę dużo i chętnie, nie gubię się w trasie, no i mam poczucie humoru :-) Radek

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

zlombol akcja 001
zlombol akcja 002
zlombol akcja 003
zlombol akcja 004
zlombol akcja 005
zlombol akcja 006
zlombol akcja 007
zlombol akcja 008