Pomysł nie jest mój, ale autor zapadł w sen zimowy, więc pozwolę sobie go podać. Na którymś z tegorocznych "popasów" padła propozycja, aby przedstawiać najbardziej osobliwe rekordy, np. wysokości, odległości, temperatury i różne takie...
Zacznę od oczywistej oczywistości, najlepsze zachowam sobie na później...
1. Ilość zgłoszonych załóg 401.
2. Ilość załóg, które wystartowały 360.
3. Ilość załóg, które dojechały na metę (?).
5. Ilość zebranych pieniędzy w edycji 2014 653 859,17 zł (bez 1%) i z odpisu 1% podatku - 22 877,80 zł.
Sikor
NIE JESTEM PREZESEM NICZEGO
Najwyżej wjechaliśmy w Andorrze - 2113 metrów npm. Całkowita suma podjazdów i zjazdów z tego dnia wyniosła 22483 metry pod górę i 22623 metry w dół.
Jeszcze jeden drobny rekord - na dystansie niecałego kilometra (950 metrów) wjechaliśmy z 18 m npm, do 255 m npm - nachylenie drogi wynosiło 18 stopni!
Grzmiący Rydwan, dowódca - Diesel
http://husariarally.eu/ - rajd do Gruzji - jeśli komuś mało wrażeń;-)
Najwyżej wjechaliśmy w Andorrze - 2113 metrów npm.
Ten rekord podbijam: wraz z Czerwonym Teamem wjechaliśmy w Andorze na 2408 m w Port d'Envalira w Pirenejach.
Sikor
NIE JESTEM PREZESEM NICZEGO
Najwyżej wjechaliśmy w Andorrze - 2113 metrów npm.
Ten rekord podbijam: wraz z Czerwonym Teamem wjechaliśmy w Andorze na 2408 m w Port d'Envalira w Pirenejach.
również podbijam :P
2760m na Passo dello Stelvio + nieoficjalnie kilkadziesiąt metrów wyżej ale nie było tam tabliczki :D
Czerwony tem też był na Passo dello Stelvio 2760m i tamtrochę wyżej
najlepsze noclegi na dziko
Andora 1980m temperatura nad ranem 8'C
Itali Bormio 2010m temperatura nad ranem 7'C
było całkiem rześko w namiocie
Warszawa 203 kombi
Wołga Gaz 24-02 kombi
JaSpoko & Gniotsa Nie Łamiotsa
- nocleg w Livigno, temperatura rano 2*C, nie było rześko, cytuję jak było - "pizg@ło złem"
- przejazd (niespodziewany) samochodami pociągiem, na wagonach, przez Vereina Tunnel - najdłuższy na świecie tunel kolejowy z szynami z rozstawem 1m.
Puk, puk...
Kto tam?
Panewka i uszczelka
Najwięcej na jeden strzał przejechaliśmy 1219km.
Najniższe spalanie 7,1 l/100km ;)
Idę na rekord - najdłużej zapięta opaska z kampingu w Lloret :woohoo:
{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{ {{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{
dwa razy wymieniana uszczelka pod głowicą...
Czerwony tem też był na Passo dello Stelvio 2760m i tamtrochę wyżej
najlepsze noclegi na dziko
Andora 1980m temperatura nad ranem 8'C
Itali Bormio 2010m temperatura nad ranem 7'C
było całkiem rześko w namiocie
Dopisujemy się do tego powyżej z wyjątkiem Andory a szkoda :(
Pozdrawiamy Czerwony Team fajnie się z wami jechało chłopaki :)
A dla mnie tak osobiście to cały złombol był jednym wielkim rekordem z czego bardzo jestem dumny i chciałbym go corocznie odnawiać :P
Najwięcej przejechane na samym akumulatorze 270 km bez ładowania - potem nas ktoś holował ostatnie 30km -Dziękujemy /Odłączone światła, stop, wentylator i bez migaczy. Przerywacz mechaniczny od 105/.
Najwięcej kilometrów od strzała 1229 jeden kierowca! Maisons-Laffitte pod Paryżem do Sulechów u cioci na kolacji byliśmy po 14 godzinach jazdy. Nie było już kasy, żeby stawać po coś innego niż po paliwo...
Piwko lane 0.30 5E było jak za tą cenę wyborne na 2 campingu
Ps sorki zapomniałem dodać Andora z Poganiaczami bydła i Italy z Skoda zachodu których pozdrawiam
Warszawa 203 kombi
Wołga Gaz 24-02 kombi
Jeden z naszych "rekordów", myślę, nie do pobicia... gubienie litra płynu chłodzącego na 100 do 200 metrów drogi przejechanej ( w zależności czy było po płaskim czy pod górkę) :evil:
Jest jeszcze parę innych, ale to podam, jak policzę kilometry, żeby dokładniej było ;)
"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."