Witam, mam pewien problem Panowie.
Siadł mi włącznik świateł w Tio, zmówiłem jakiś tam na olx, ogłoszenie firmy OTOCAR, przyszedł połamany, jeszcze perfidnie widać, ze był klejony...
Przez pierwsze pare dni zapewniano mnie, że reklamacja zostanie uwzględniona itp. Po dłuższym czasie takiego mydlenia oczu zadzwoniłem tam i pewna miła pani wyśmiała mnie i rozłączyła się w pół słowa.
Włącznik może nie był taki drogi ale nie lubie jak się ze mnie kretyna robi i jeszcze takiego chamskiego zachowania...
Czy przy kupnie na OLX mam jakies prawa do zwrotu itp. czy raczej nie mam sie co kłócić??
Najchętniej to bym tam jechał tylko nie mam za bardzo kiedy zaginać taki kawał do Łodzi :/
Pozdrawiam Daniel
Internet pełen jest takich przypadków. Fraza - jak nazwa tego tematu - w google, zasypuje nas podobnymi sytuacjami.
https://www.google.com/search?q=reklamacja+na+olx&ie=utf-8
http://blog.olx.pl/2014/04/reklamacja-rzeczy-uzywanych.html
http://forumprawne.org/prawa-konsumenta/567746-olx-pl-reklamacja-towaru.html
.
.
.
itd...