Wiem że pieniądze są dla dzieci i jest to bardzo dobry cel ale min 1500 + 200 darowizny jest to bardzo duża kwota do zdobycia
Ciężko jest mi zrozumieć dlaczego jest wymagana kwota a nie na przykład kto ile uzbiera i jestem też świadomy tego że suma uzbieranych pięniędzy od wszystkich była by mniejsza ale ta kwota całkowicie dyskwalifikuje naz z rajdu
Zbieraj po 100 / 200 pln po różnych firmach i będzie łatwiej. Trzeba się ruszyć i mailować / dzwonić po działach marketingu.
Poszukaj najlepiej ze swojego otoczenia, gdzie pracujesz / uczysz się.
Zawsze sam możesz wyłożyć 1,5k pln i wpłacić i jechać.
Jeszcze doliczcie do tego 60zł na naklejki startowe.
____________________________________________
Ale nie bądźcie tylko "Chetni" tylko to zróbcie i tyle.
Każdy kto jest naprawdę Chętny to uzbiera niezbędne minimum
a wiele ekip i znacznie więcej.
Jest jeszcze dużo czasu do startu, więc do roboty.
A jak nie macie możliwości pozyskać Darczyńców na minimalną kwotę
to co miesiąc odłożyć do skarpety 4 stówki (po stówie od osoby)
i na koniec września będzie.
A odpowiadając na postawione pytanie - takie są zasady imprezy,
i nie ma wyjątków.
{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{ {{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{
W moim budżecie na Złombola zawsze uwzględniam kwotę darowizny w przypadku braku innych darczyńców i wcale nie jest to największy element budżetu. Trzeba mieć też świadomość, że Złombol to nie wakacje za "pisiąt" złotych.
Licząc ekipę z trzech osób to wychodzi zebrać po 500 PLN. Niekoniecznie musi to być jakaś wiodąca firma na rynku, poproś znajomych o 10-20-50 PLN, daj im Flamaster i niech się podpiszą na masce. Oni będą mieli frajdę za paczkę fajek a i Ty powoli uzbierasz wymaganą kwotę
`14 LLoret + (nr. boczny 399)
`15 Passo del Stelvio + (nr. boczny 16)
`16 Palermo + (nr. boczny 5)
`17 Noja + (nr. boczny 5)
`18 Chalkidiki + (nr. boczny 02)
`19 Dublin + (nr. boczny 444)
`20 Stay in home + (nr. boczny 312)
`21 Turcja + (nr. boczny 218)
`22 Albania + (nr. boczny 25)
`23 Nazzare + (nr. boczny 02)
`24 AtlanticRoad + (nr. boczny 58)
Może i jest to do zebrania ale dlaczego taka kwota jest wymogiem wolałbym tyle ile zbiorę tyle dam na pewno było by łatwiej
Wyłożenie takiej kwoty to też ponad 1700 na Polskie realia
Napewno było by więcej załog gdyby nie ten próg
Może i jest to do zebrania ale dlaczego taka kwota jest wymogiem wolałbym tyle ile zbiorę tyle dam na pewno było by łatwiej
Wyłożenie takiej kwoty to też ponad 1700 na Polskie realia
Napewno było by więcej załog gdyby nie ten próg
serio musimy Ci to tłumaczyć? taka kwota jest wymogiem bo tak sobie organizatorzy wymyślili i koniec kropka.
Takie zasady pozwalają uzbierać sporą sumę pieniędzy, każdy większy, szanujący się rajd charytatywny ma jakieś minima które trzeba spełnić a przy okazji odsiewa przypadkowych "poszukiwaczy przygód" którzy chcieli by pojechać małym kosztem i narobić syfu w Europie. A tak, jak człowiek musi wyłożyć troche forsy albo nachodzić się żeby ją zdobyć od darczyńców to podchodzi do sprawy na poważnie.
Złombol nie zaczyna się w dniu startu pod Spodkiem ale w dniu ogłoszenia celu. Przygotowanie auta, ekipy i szukanie darczyńców to część rajdu. Jest wiele ekip które co roku udawadniają, że jak się chce to można uzbierać wymaganą kwotę mimo braku wielkich znajomości bądź grubego portfela.
Wybacz ale Twoje "wolałbym" nie ma tu nic do rzeczy. Ja bym wolał żeby mi ktoś płacił za nicnierobienie ale jak wiadomo nie na tym życie polega.
pozdrawiam i życzę powodzenia w przygotowaniach ;)
Może i jest to do zebrania ale dlaczego taka kwota jest wymogiem wolałbym tyle ile zbiorę tyle dam na pewno było by łatwiej
Wyłożenie takiej kwoty to też ponad 1700 na Polskie realia
Napewno było by więcej załog gdyby nie ten próg
Wszystko wskazuje na to że nie masz zielonego pojęcia ile kosztuje sam wyjazd... Zakup/przygotowanie auta, paliwo, winiety, noclegi... Właściwie jakbym darowiznę wliczył do tego budżetu i podzielił na załogę to w skali całego projektu wiele by to nie zmieniło. Już to pisałem ale dodam jeszcze raz - Złombol nie jest tanim wyjazdem. nie wspominam jeszcze że może się zdarzyć że auto umrze 3kkm od domu i trzeba będzie organizować transport powrotny... Siądź, policz i zastanów się czy Ci po prostu stać
Ciekawe czy komuś w ogóle zależ na zwiększeniu ilości załóg? kilkaset, ludzi więcej niż 1100, pieniądze idące w setkach tysięcy... A zwiększenie puli uczestników zwiększa problem...
Moja załoga korzystając z możliwość wliczenia w darowiznę 1% podatku uzbierała 750 zł. czyli połowę minimum mamy za sobą bez wysiłku.. No ale trzeba chcieć.
http://czarnyjastrzab.blogspot.com/
Zostań przyjacielem Żuka :)
facebook.com/Zuk.Czarny.Jastrzab
1500 zł to wcale nie dużo. Na którejś edycji podjęliśmy decyzję o starcie na tydzień przed terminem. W ciągu 3 dni zebraliśmy całą kwotę. Jak się chce to się da. A czemu 1500zł? Aby wyeliminować załogi które postanowią wpłacić przysłowiowego grosza tylko po to aby podpiąć się pod Złombola.
"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."
Poprawna odpowiedź na pytanie czemu 1500 brzmi:
Bo 100% na dzieci. I oby jak najwięcej.
Ale nie kosztem jakości imprezy. Złombol to pewien styl życia i nie może zostać rozmieniony na drobne. Liczy się własnie jakość. A my już uzbieramy... ;-)
Grzmiący Rydwan, dowódca - Diesel
http://husariarally.eu/ - rajd do Gruzji - jeśli komuś mało wrażeń;-)
4 załogantów składa się po 375 zł i macie 1500. Załóg od kilku lat jest już i tak za duzo.
Polonez nie gubi oleju. On znaczy swoje terytorium.
1500 to wcale nie jest dużo w porównaniu do kosztów całego wyjazdu. Trochę inwencji twórczej - samo nie wpadnie niestety. Co prawda już za późno na to ale 1% podatku tez można było przekazać. Można zbierać podpisy na aucie za "co łaska", starać się uczestniczyć w różnych imprezach motoryzacyjnych, lokalnych wręczając ludziom samodzielnie przygotowane ulotki. To naprawdę działa - małe kwoty ale zawsze coś. My już od dwóch lat mamy stałych darczyńców i może jest łatwiej ale też na początku przez to przechodziliśmy i trochę trzeba było się wykazać pomysłami.
https://www.facebook.com/dtp.zlombol
Może i jest to do zebrania ale dlaczego taka kwota jest wymogiem wolałbym tyle ile zbiorę tyle dam na pewno było by łatwiej
Wyłożenie takiej kwoty to też ponad 1700 na Polskie realia
Napewno było by więcej załog gdyby nie ten próg
No i właśnie "więcej załóg" to wcale nie taka dobra wiadomość w brew pozorom...
Nie widziałeś min tubylców w małych zachodnich miasteczkach kiedy wbija tam 300 takich statków kosmicznych na nocleg :)
Zapraszam na mojego bloga -
Dokładnie. 400 to jest absolutny max maxów. Więcej się po prostu nie ma jak pomieścić.
Ciekawe ile pojedzie w tym roku - zmiana formuły noclegowo-etapowej powinna dać jakiś rezultat, ale realnie więcej niż 500 to i tak nie da rady.
Grzmiący Rydwan, dowódca - Diesel
http://husariarally.eu/ - rajd do Gruzji - jeśli komuś mało wrażeń;-)
Faktycznie kwota kolosalna. Może uda sie uzbierac. Przecież dla dzieci wszystko.
