Sugerowałbym jednak uważne czytanie info o edycji specjalnej. Wyraźnie napisano że meta w Astanie, że potem róbta co chceta, że dyplom dostajesz na starcie a nie na mecie;-) Zresztą jakie to ma znaczenie? Chodzi o dobrą wyprawę...
Grzmiący Rydwan, dowódca - Diesel
http://husariarally.eu/ - rajd do Gruzji - jeśli komuś mało wrażeń;-)
Znaczenie ma takie, że piszą "Meta za 4-5 tygodni". To by znaczyło, że realnie na powrót trzeba doliczyć jeszcze dwa tygodnie i robi się siedem.
Piszą też
Tak więc jeśli:
> znajdziecie w sobie odwagę na rozmowę z szefem na temat 4-5 tygodni urlopu
więc jeżeli meta po 4-5 tygodniach to zakładają powrót samolotem ?
Puk, puk...
Kto tam?
Panewka i uszczelka
Ogólnie zęby trochę bolą jak się to czyta. Widać, że na chybcika pisane. Warto by było przeredagować, bo po pierwsze niejasne, po drugie ortografy, a po trzecie gramatyka.
Ja to jednak lubię matematykę;-) Cytuję:
§3 Data start i trasa
Wyprawa rozpocznie się 20.06.2020 w Katowicach
Planowany dojazd do Astany: orientacyjnie 10.07.2020
Czerwiec ma 30 dni, więc mamy 20 dni na dotarcie do celu, w przyblizeniu to 3 tygodnie (21 dni). Zatem na powrót jest 14 dni - zakładając wariant 5 tygodni. Realne, ale trudne.
Grzmiący Rydwan, dowódca - Diesel
http://husariarally.eu/ - rajd do Gruzji - jeśli komuś mało wrażeń;-)
Przed rajdem Budapeszt - Bamako, Grzmiący Rydwan zwrócił uwagę, że mamy spaczone wyobrażenie wielkości krajów Europy w porównaniu do innych kontynentów.
Wynika to pewnie w dużej mierze ze sposoby prezentacji w atlasach - jedna strona, jeden kontynent...
Mapa dla Afryki
A tu narzędzie online https://thetruesize.com
Dla przykładu nałożyłem Kazachstan na Europę i Turcję na Kazachstan...
Puk, puk...
Kto tam?
Panewka i uszczelka
O to to własnie. W Afryce łapaliśmy się na tym że rzucamy okiem na mapę, tam widać interesujące nas punkty które z naszego punktu widzenia są w odległosci jak Piotrków od Warszawy. Mózg podpowiada - 130 km, godzinka, góra półtorej i luz. Rzeczywistość była jednak zgoła inna - te dwa punkty dzieliło jakieś 500 km i 10h jazdy;-) Inna skala mapy, a my tu w Europie do tego nie przyzwyczajeni. O tym że jeden objazd miał 600 (sześćset) kilometrów - to nawet nie wspomnę;-)
Grzmiący Rydwan, dowódca - Diesel
http://husariarally.eu/ - rajd do Gruzji - jeśli komuś mało wrażeń;-)
Grzmiący, ja też lubię matematykę, a jeszcze bardziej logikę.
Informacja:
"Start 20.06.2020
Meta 4-5 tygodni po starcie"
+ informacja 10.07 w Astanie
= meta nie może być w Astanie.
Ewentualnie po 10.07 kolejne dwa tygodnie imprezy i dopiero wtedy oficjalna meta, może i w tej Astanie.
cbdo
Więc albo meta jest na Litwie lub w Polsce, albo zastosowany został skrót myślowy i w tym wypadku chodzi o "metę" jako koniec przygody, zaś prawdziwa meta złombola es ma miejsce około 10.07 w Astanie.
Zgadzam się - meta jako koniec imprezy po 5 tyg. Skrót myslowy. Meta poprawna - Astana 10.07. Skoro to już ustaliliśmy - to proponuję zapoznać się z https://szczepieniadlapodrozujacych.pl/zalecane-szczepienia/kazachstan i dokonać wyrobienia żółtej książeczki szczepień jak ktoś jeszcze nie ma. To potrwa ok. 1,5 miesiąca bo WZW to 2-3 dawki w pewnym odstępie. A lepiej nie złapać tego w podróży na koniec świata i przywieźć sobie problemu... Poważnie mówię.
Grzmiący Rydwan, dowódca - Diesel
http://husariarally.eu/ - rajd do Gruzji - jeśli komuś mało wrażeń;-)
Trasa Warszawa - Baku zajęła nam 11 dni złombolowozem. W tym zwiedzanie i nawet skoki w bok w Gruzji. Więc spokojnie można kilka dni urwać.
Problem w tym że to jest zaledwie połowa trasy do Astany ;-)
Do tego jeszcze pokonanie morza kaspijskiego gdzie nie ma normalnych promów tylko statki które płyną jak mają ładunek.
Wygląda na to że to będzie Student Edition bo tylko studenci mają tyle czasu aby przejechać to tak jak trzeba czyli na spokojnie.
Trochę na siłę zostały połączone 2 bardzo ciekawe trasy - jedna do Gruzji/Azerbejdżanu a druga do Kazachstanu. Lepiej byłoby do Kazachstanu jechać przez Rosję aby mieć więcej czasu na miejscu i może jeszcze dodać Mongolię.
Wygląda na to że to będzie Student Edition bo tylko studenci mają tyle czasu aby przejechać to tak jak trzeba czyli na spokojnie.
Studenci nie mają czasu, bo ta edycja wypada idealnie w czasie sesji. Już drugi rok z rzędu :( Jakby start był w połowie lipca, to na pewno byłoby dużo więcej chętnych, tak to znowu część naszej i cała druga ekipa nie pojedzie, mimo że by chcieli...
Podobno z Baku do Turkmenbaszy promy pływają prawie codziennie, i to jakieś w miarę nowoczesne w porównaniu do poradzieckiej łajby kursującej do Aktau. Tylko trzeba by wyrobić wizę do Turkmenistanu, a to nie dość że kosztuje 35€ od osoby, to jeszcze trzeba się fatygować do Berlina, Wiednia lub Kijowa, bo w Polsce nie ma ambasady. Z drugiej strony, perspektywa zaliczenia kolejnego ciekawego kraju kusi...
No, ale o trasie będzie można spekulować jak będzie trochę więcej konkretów, póki co znamy tylko jej ogólny zarys i datę. Czekamy na więcej konkretów! :)
Trasa Warszawa - Batumi jest do zrobienia Żukiem w 3-4 dni. Jazda non stop. Sprawdzone. Jak ktoś był w Kapadocji, Pammukale itd. to śmiało może od razu palić łyżwy do Gruzji i tam poczekać na resztę i odpocząć.
Grzmiący Rydwan, dowódca - Diesel
http://husariarally.eu/ - rajd do Gruzji - jeśli komuś mało wrażeń;-)
Odnośnie Kazachstanu to napiszę tylko, że zazdroszczę wszystkim którzy pojadą, i będę z wypiekami na twarzy śledził Wasze relacje. Ja zastanawiam się nad metą Złombolu 2020 - 14 edycji, czy rzeczywiście będzie Turcja, co niejako byłoby fajnym wstępem do edycji Ultimate - machanie na campingu mecie załogom wyjeżdzającym w dalsza trasę, czy też orgowie wybiorą opcję zachodnią - tj Portugalię albo jakieś takie klimaty. Ja osobiście po edycji w 2019 myślę, że Bałkany to idealne miejsce dla Złombolowców, no ale cóż, pojadę gdzie będzie trzeba :D
`14 LLoret + (nr. boczny 399)
`15 Passo del Stelvio + (nr. boczny 16)
`16 Palermo + (nr. boczny 5)
`17 Noja + (nr. boczny 5)
`18 Chalkidiki + (nr. boczny 02)
`19 Dublin + (nr. boczny 444)
`20 Stay in home + (nr. boczny 312)
`21 Turcja + (nr. boczny 218)
`22 Albania + (nr. boczny 25)
`23 Nazzare + (nr. boczny 02)
`24 AtlanticRoad + (nr. boczny 58)
Oglądam lajfa i odnoszę dwa wrażenia w kwestii Złombola 2020 Ultimate:
- "normalny" Złombol na 99,9% nie będzie w stronę edycji Ultimate,
- edycja Ultimate powstała po to, by zapewnić towarzystwo ekipie Polonezem Za Kanta (by znów nie jechali sami tam gdzie chcą - na Wschód) i nie ma wiele wspólnego ze Złombolem jaki znamy z poprzednich lat.
Jeżeli miałem jakąkolwiek euforię związaną z Ultimate, to mi przeszła :)
Info z pamięci po Live'ie
- Start jest wspólny, 20.06
- Astana to cel, nie meta, więc 4-5 tygodni to cały wyjazd zakończony powrotem do domu
- "Każdy [normlani i ultimate] jedzie w swoją stronę"
- Organizatorzy [szefostwo, Martyna i Marcin] na 99% nie jadą na Ultimate
- Kryteria załogi na ultimate:
--- jedna osoba na załogę musi jakoś ogarniać język rosyjski
--- wskazane doświadczenie na złombolach/podobnych wyjazdach
--- wskazane ogarnianie mechaniki
--- kryterium weryfikacyjnym będzie np. lista części zapasowych jakie planuje się zabrać
- rejestracja ruszy w listopadzie, będzie aktywna do kwietnia
- jeżeli jednak ktoś nie da rady jechać na ultimate, to bez problemu może na normala (kasa od Darczyńców przechodzi)
- planowany limit załóg to 30, ale w razie czego będzie elastyczny
- nie będzie oficjalnej komunikacji z ambasadami krajów na trasie ultimate, co najwyżej z mediami
- organizacja klasyczna złombolowa, każdy musi umieć ogarnąć swoją kuwetę (pozałatwiać wizy, szczepienia, papiery itp)
- dla zgłoszonych załóg powstanie grupa gdzie będą ustalane pit-stopy i dyskusja o trasie i potencjalnych problemach
Potem pewnie obejrzę jeszcze raz i coś dopiszę (jak ktoś coś wyłapał to też niech pisze)
Na początku przypomnieli o tym, że na normal będzie wskazane ~3 tygodnie urlopu, że będzie wyzwanie (podróżnicze i organizacyjne) i będzie kolorowo.
Wracam więc do początkowego przypuszczenia, ze normal ruszy w stronę Portugalii/Gibraltaru bo będzie łatwo wyskoczyć do Afryki/Maroka.
Puk, puk...
Kto tam?
Panewka i uszczelka
