Piotrek, pierwsze co mi przyszło do głowy to znaleźć jakiś stary zbiornik LPG w koło zapasowe i go przerobić na paliwo. Będzie miał chłodniej niż np. na dachu oraz jest wytrzymały na ciśnienie. Jakieś 40 l. byś miał.
Zbiorniki LPG
Choć nie znam się na tym czy to jest dobry pomysł.
MOże ktoś doradzi w tej kwestii.
{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{ {{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{
Zbiornik LPG jest chyba dość ciężki sam w sobie :(
Napełniony 40L paliwa będzie ważył prawie tyle co ja :D
Trzeba by kombinować z jakąś pompką, bo go nie wyciągnę/utrzymam :/
Na razie myślę nad taką konfiguracją:
- koło zapasowe na klapie bagażnika
- kanister 20L w miejsce koła zapasowego
- 2x10L na dach i tu mnie martwi temperatura
3 pojemniki w 2 miejscach to też dodatkowe bezpieczeństwo.
Puk, puk...
Kto tam?
Panewka i uszczelka
Ci co jechali w Budapest -Bamako na benzynce - wieźli na luzie na dachu. Po prostu wlej z litr mniej - nic się nie stanie.
Grzmiący Rydwan, dowódca - Diesel
http://husariarally.eu/ - rajd do Gruzji - jeśli komuś mało wrażeń;-)
Woziłem paliwo regularnie na motocyklu. Przypięty kanister plastikowy do kufrów. Upału konkretne i nic się nie działo. Zawsze lałem trochę mniej niż na full, ewentualnie raz na jakiś czas lekko luzowałem lekko żeby odpowietrzyć. Nie ma się co bać.
Jak tak prześledzić historię i różne zdjęcia oraz filmy, to począwszy od II WŚ i walk na pustyni, poprzez rajdy w stylu Camel Trophy, aż do dzisiejszych rajdów wyprawowych, to zawsze wozili kanistry na zewnątrz z tyłu lub na dachu i nic złego się raczej nie działo.
A tak BTW, to na takiej wyprawie, jeśli ktoś chce zwiedzać rejony poza głównymi drogami, może się też przydać chyba dodatkowy kanister z wodą. Są nawet takie specjalne spożywcze z tworzywa, w kształcie tych na paliwo.
Złombol 2017 - OSK OLAF #09
Złombol 2018 - OSK OLAF #822
Złombol 2019 - OSK OLAF #59
Złombol 2020 - OSK OLAF #
Jechałeś do Irlandii chyba z Wiktorem i jego dziewczyną (uralem z koszem). Ja byłem bez kosza i chyba na mecie staliśmy obok siebie :)
Yandex w Rosji jest najlepszy posiada niemal wszystkie mozliwe drogi. My na początku wyprawy do Władywosotku używaliśmy MAPS.ME ściągniete mapy offline i działały bez zarzutu, jednak w porównaniu z Yandexem jest ubogie. Sądzimy, że w Kazachstanie również będzie się sprawdzać.
Czesc,
Pisalem juz wczesniej w innym watku (na dwoch kolach) o checi wybrania sie uralem na Ultimate. Uralski, wyslalem Ci tez wiadomosc prywatna, nie wiem czy dostales?
Ogolnie problem taki ze czas mam, kase zbieram sukcesywnie. Na dzis dzien spokojnie mam na tyle zeby sie podpiac do ekipy i dzielic kosztami podrozy, ale nie na tyle by zakupic i przygotowac moto, a nastepnie samemu poniesc wszystki koszty wyjazdu...
Jezeli jest ekipa ktora szuka pewnego uczestnika, chetnie opowiem wiecej o sobie (wiem ze jest watek o poszukiwaniu ekipy, ale tam tylko na normalego Zlombola widze, nie na Ultimate).
Uralski, daj znac prosze jesli myslisz samemu jechac Uralem, pogadamy i moze cos z tego wyjdzie, zawsze mozna wziasc kredyt:)
Namiary: choina3@wp.pl
+447757710856 (whatsapp za darmo)