Cześć,
Mam mały problem z silnikiem w naszej Dacii, nie wiem gdzie szukać przyczyny. Ze względu na robienie hamulców Dacia miała miesięczny przestój w jeździe. Już wcześniej raz na jakiś czas pojawiał się taki objaw, ale zdarzało się to bardzo rzadko więc ignorowałem. Teraz trochę pojeździłem i sytuacja ma miejsce częściej. Przy przyspieszaniu lub przy prędkościach około 90-100km/h pojawiają się delikatne szarpnięcia, coś na zasadzie uderzenia hydraulicznego. Jakby na sekundę była przerwa w dostawie paliwa. Objawy występują zarówno na benzynie jak i LPG, więc pompa i filtr paliwa raczej odpada. Nie tak dawno wymieniałem świece, przewody i kopułkę. Były regulowane zawory. Na wolnych obrotach silnik pracuje równo. Ponad to auto dzisiaj zaczęło gasnąć na gazie, po wrzuceniu na luz momentalnie gaśnie. Dotychczas wszystko było ok. Ktoś ma jakieś pomysły co może być przyczyną obu dolegliwości?
Po stronie zapłonu. Jaką masz przerwe? Zwiększ może. Podmień kondensator, Cewke, przerywacz - tylko po kolei nie wszystko na raz. Wypadają zapłony według mnie.
Kiedyś tak miałem jak umierał odśrodkowy w skodzie, długo zanim sie zorientowałem...
Dzisiaj probowalem walczyc z tematem kolejno wymieniajac elementy ukladu zaplonowego, na koncu wymienilem sam aparat ale na nowym auto nie chcialo odpalic, wiec stwierdzilem, ze wloze z powrotem stary i pojade do mechanika to zrobic. Na starym aparacie auto dalej nierowno chodzilo, a gdy sie zatrzymalem u mechanika silnik byl oblany plynem chlodniczym ze zbiorniczka wyrownawczego i do tego kopcil jak nie wiem... czyzby poszla uszczelka pod glowica? Czy ma to jakis zwiazek z ukladem zaplonowym?
Jak najbardziej, jak spaliny idą do wody albo woda do garów, to będzie chodził nierówno.
Glowica zdjeta, uszczelka wymieniona, po zlozeniu do kupy cos stuka.. co jest? HELP
Może być drobiazg typu mi kiedyś stukał wiatrak o wąż, kopułka krzywo założona, nowy palec w seacie był za długi i też stukał, coś przy okazji wymieniłeś? Zawór za duzy luz albo jak coś poważniejszego to już mało czasu. Zależy jak stuka, może troche pojechać...na wolnych tylko czy cały czas...?
Za długa świeca?
Pasek pęknięty, śrubka gdzieś wpadła...
Nic nie zmieniane oprocz uszczelki, przed wymiana byla cisza. Zawory regulowane bo na poczatku myslalem, ze to one. Na wolnych jest w miare ok, chociaz raczej nie to co powinno byc, na wyzszych obrotach mocno halasuje. Jezdzi normalnie, ale cos stuka. Mechanik sciagal drugi raz glowice, przegladal wszystko, zalozyl i jest to samo :( moze z uszczelka cos nie tak?
Raczej to cos pod pokrywa, w silniku.. stamtad dobiegaja te stuki
Świece dokręcone?
Sikor
NIE JESTEM PREZESEM NICZEGO
Bylismy u mechanika. Glowica na wierzchu, mowil, ze jest slad na uszczelce od uderzania pierwszego tloka.. czy moze to byc spowodowane skoro. Przed wymuana bylo dobrze?
Problem rozwiazany, jedziemy do Katowic :) zostala zalozona uszczelka z otworami 74mm a nasza miala 78mm.