Zaznacz stronę
JAKIŚ POMYSŁ NA KLI...
 
Notifications
Clear all

JAKIŚ POMYSŁ NA KLIME 12V

23 Posty
19 Users
0 Likes
6,274 Widok
(@reimanncustoms)
Eminent Member
Dołączył: 9 lat temu
Posty: 12
Topic starter  

KOCHANA RODZINO ZŁOMBOLA :)
MACIE JAKIŚ POMYSŁ NA KLIMATYZACJE W NASZYCH BOLIDACH?
CHODZI MI O JAKĄŚ DODATKOWA NA 12V.
JAKIEŚ PATENTY?


   
Cytat
 swbr
(@swbr)
Honorable Member
Dołączył: 10 lat temu
Posty: 608
 

KOCHANA RODZINO ZŁOMBOLA :)
MACIE JAKIŚ POMYSŁ NA KLIMATYZACJE W NASZYCH BOLIDACH?
CHODZI MI O JAKĄŚ DODATKOWA NA 12V.
JAKIEŚ PATENTY?

1.Nie krzycz.
2.Czytaj.
3.Korbotronik :)


   
OdpowiedzCytat
(@trolonez)
Eminent Member
Dołączył: 8 lat temu
Posty: 39
 

Żaden alternator nie uciągnie nic co skutecznie wychłodzi auto, zostają wentylatory walące po twarzy gorącym powietrzem


   
OdpowiedzCytat
(@losfavoritos)
Eminent Member
Dołączył: 8 lat temu
Posty: 26
 

Korbotronik + szalonej jakości wentylatorki na 12V raczej będą jedynym rozwiązaniem. Niektórzy decydują się na rzeźbę w stylu dołożenia szyberdachu lub nawet faltdachu :D Tylko nie wiem, czy przy palącym słońcu to będzie pomocne czy wręcz odwrotnie - będzie wpuszczało słońco prosto na głowę - swoją drogą zajebiście to w wygląda i na starcie można przekroczyć linię startu na stojąco dumnie wystając z auta ;D

"Robim co możem! Mocy przybywaj!"
Złombol '18 Katowice-Chalkidiki, całe 0 awarii ;)


   
OdpowiedzCytat
(@rezerwat-przygody)
Estimable Member
Dołączył: 10 lat temu
Posty: 230
 

Tylko i wyłącznie korbotronik. Standardowe alternatory wymiękną przy jakimkolwiek patencie na klimę elektryczną. Szyberdach.. jako uchylny dowylotu powietrza ok, ale grzeje przez niego (chyba, że ma się boksa).
Można pomyśleć o owiewkach na drzwi, aby dało się uchylać szyby... ale to raczej traktuję jako ciekawostkę. My po prostu otwieramy okna i fru, w drogę ;)
PS. Jak jechałem na MZ to nie miałem takich problemów ;)


   
OdpowiedzCytat
(@prudenter-team)
Reputable Member
Dołączył: 15 lat temu
Posty: 423
 

Ja mam owiewki na szybach, żeby lekko otwierać szyby + nakładki na wloty powietrza na maskę, żeby łapał więcej powietrza. Daje radę.

Opcje dodatkowe:

1. W miejsce szyberdachu możesz zamontować klimatyzator postojowy coś takiego:
http://ogrzewania-postojowe.sklep.pl/dachowy-parownik-klimatyzacji-minsk-5-0-kw-webasto-davia-nr-kat-62u003ff083ed-duplikat-1.html

2. Kiedyś czytałem o wykorzystaniu dużej ilości modułów peltiera.
http://yadda.icm.edu.pl/yadda/element/bwmeta1.element.baztech-601f8d5d-fc3a-4413-9e9a-5788c04d224a/c/121_209_EiT_FILIPEK_POMYKALA_PAWELEC_SAWICKI.pdf
tu jestem bardzo ciekawy czy ktoś poszedł tą drogą i jakie są efekty. Ponoć ktoś, gdzieś, kiedyś miał w maluchu.


   
OdpowiedzCytat
 Su2
(@su2)
New Member
Dołączył: 8 lat temu
Posty: 3
 

Kiedyś się zastanawiałem nad ultradźwiękowym nawilżaczem powietrza zalanym lodowatą wodą z termosu.
Myślę, że w skrajnych warunkach powinno dawać lekką ulgę.
Moim zdaniem warto coś wymyślić bo w Grecji bywają czasem takie upały we Wrześniu, że nawet otwarte okno nie pomaga.


   
OdpowiedzCytat
(@zaloga-tarpaniatka)
Member Moderator
Dołączył: 15 lat temu
Posty: 3103
 

Ale biadolicie. Spokojnie da się tam wytrzymać bez klimy i innych bajerów. Jeśli nie pchacie się w centrum Aten gdzie się stoi na okrągło na światłach, to wystarczy lekko uchylone okno i nie ma najmniejszego problemu. Już nie wspomnę o tym, że u was jest jeszcze tapicerka, która bądź co bądź izoluje, u mnie goła blacha od której dopiero wali ciepłem do auta.

"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."


   
OdpowiedzCytat
(@zielonagablota)
Estimable Member
Dołączył: 8 lat temu
Posty: 133
 

Tylko i wyłącznie korbotronik.

Korbotronik czterostrefowy (w sumie to zależne od liczby drzwi) i szafa gra - można śmigać :)


   
OdpowiedzCytat
(@bartcom-team)
Estimable Member
Dołączył: 13 lat temu
Posty: 168
 

Owiewki na drzwi nic nie dają, zupełnie nie warto.
Przy lekkim otwarciu szum jest głośniejszy niż bez nich.
Bo nie do tego one zostały pomyślane, tylko do przewietrzania auta w deszczu, przy lekko uchylonych szybach żeby woda nie dostawała się środka spod kół samochodów jadących przez kałużę z przeciwka.
Korbkotronic przy 110km/h - jak długo wytrzymasz, szczególnie na autostradzie blisko barierek, które jeszcze potęgują huk ?

- lepiej to rozwiązać inteligentniej:
Najlepszy jest szyberdach z ciemną szybą. Jeśli nie mamy szans szyberdach, a nie chcemy jechać z otwartymi szybami, pozostaje:
- duże nakładki na maskę silnika, tzw. wersja LUX są bezgłośne a zdecydowanie intensyfikują wymianę powietrza,
- nawiercenie dodatkowych otworów w tylnych drzwiach w okolicach zamka,
- wyjąć z tapicerki tylnych drzwi popielniczki - to wraz z opcją powyżej daje większą cyrkulację powietrza bez zwiększenia głośności
- rolety na tylne szyby.
- mała lodówka turystyczna 12V, a w niej małe buteleczki z zimną woda lub napojem jabłkowym (to najlepszy izotronik)
To powinno wystarczyć. Nam zawsze wystarczało.

Przy okazji, proponuje wszystkim na tegoroczny Złombol
- wyjąć termostat chłodnicy
- zrobić dodatkowy ręczny włącznik wentylatora chłodnicy z kontrolką.. oczywiście włączany w kabinie przez kierowcę...

Czerwona Strzała - Polski Fiat 125p 1600 OHV
Więc gaz do dechy...


   
OdpowiedzCytat
(@chlopcy-z-prl)
Honorable Member
Dołączył: 15 lat temu
Posty: 631
 

Większość pisze o tym, że klima niepotrzebna.....i ma absolutną rację. Wentylaotorki 12V na twarz przetestowałem na Złombolu 2012. Wrażenia?
Dostajesz na pysk lekko zmieszane gorące powietrze i ulga jakaś szczególna nie jest. W sumie niewiele czuć. Owiewki w moim polonezie też zamontowałem. Pozwalało mi to spokojnie jarać fajki przy otwartym oknie podczas jazdy bez obawy, ze popiół wpadnie z powrotem do gęby ;). No i w deszczu można śmigać z uchylonymi szybami jak jakiś tir na pasie obok nie wznieca akurat tsunami. Na 2016 pozbawiłem poloneza większości dachu i zainwestowałem w faltdach z twingo. Wrażenia? Jest super z przodu, tym z tyłu wieje dość mocno. Plus - można szybko wywietrzyć nagrzany samochód. Minusy? Pewnie po kilku latach zacznie tu i ówdzie podciekać w czasie deszczu. W faltdachu sytuacja drastycznie zmienia się po zamontowaniu bagażnika dachowego - cyrkulacja jest taka, że jedzie się w środku jak na motorze bez kasku. łeb urywa bo przepycha gwałtowniej powietrze miedzy bagażnikiem a dachem - pewnie spojler z przodu coś by poprawił. W 2017 do nowego konia już nie zakładałem faltdachu. Zainwestowałem w przyciemnienie wszystkich szyb (przednie słabiej, żeby zmniejszyć ryzyko kłopotów z psiarnią na trasie). Auto nagrzewa się nieco mniej, a przede wszystkim elementy wnętrza po długim postoju na upale przestały parzyć. Do tego założyłem jeszcze na to drugie folie antywłamaniowe, żeby utrudnić nieco potencjalne próby rabunku sprzętu pozostawionego w aucie. Ogólnie mówiąc - box lub bagażnik dachowy znacząco zmniejszają nagrzewanie się samochodu - dach jest częściowo zacieniony i mniej się nagrzewa. Nigdy nie miałem klimy na Złombolu i nie widzę potrzeby jej zamontowania. Jedyne porządne upały, które kiedykolwiek doskwierały mi na Złombolu pamiętam z 2012 w Albanii i Macedonii i w 2016 na południu Tunezji. Reszta daje się spokojnie przeżyć, więc nie ma co szaleć - sprawny korbotronik jest wystarczający. Wrzucisz klimę - obciążysz silnik, także termicznie, stracisz trochę mocy a i tak nie wiesz, czy taka składana na szybko z różnych gratów klima nie wyzionie ducha na trasie.

Polonez nie gubi oleju. On znaczy swoje terytorium.


   
OdpowiedzCytat
(@polderari)
Noble Member
Dołączył: 13 lat temu
Posty: 910
 

To ja powiem jak się jeździ z klimą :
1. Super - w polonezie sprężarka jest tak wydajna, że czasami jest zbyt zimno
2. Czasami schłodzenie nagrzanego auta trwa trochę
3. Obciążenie auta niezauważalne - przy przelotowej 120kmph nie zauważyliśmy znacznego zużycia LPG
4. Jedyne miejsce kiedy da się zauważyć obciążenie to ostry podjazd pod górę
5. Należy pamiętać, że chłodno w aucie oznacza cieplej na zewnątrz. Chłodnica klimy oddaje ciepło. Aby nie przegrzać silnika dobrze jest zwiększyć ilość powietrza przepływającego przez chłodnice (liczba mnoga) inwestując co najmniej w wydajniejsze pchające wentylatory (wersja z zakrzywionymi łopatkami jest ponad 20% wydajniejsza od zwykłej)
5. Przyciemnienie tylnych szyb jest dobrym pomysłem
6. moduły peltiera są prądożerne. Można ich użyć do chłodzenia ale należy pamiętać, że będą chłodzić tym wydajniej im lepiej odprowadzimy ciepło z niego i teraz pytanie, gdzie i jak zamontować moduł, aby odprowadzać z niego nadmiar ciepła.

Przykłądowy moduł o wymiarach : 40mm x 40mm x 4mm
Napięcie pracy: 12V
Moc chłodząca: 60W
Maksymalny prąd: 5,8A
dT (Qc=0) od -30 do 70 stopni
Maksymalny pobór mocy: 70W

Należy pamiętać że alternator musi to zasilić, a my musimy odprowadzić te 70 W w postaci ciepła na zewnątrz, żeby uzyskać 60W ciepła (sytuacja idealna)

Ja w lodówce turystycznej doprowadziłem do sytuacji w której używając mocnych wentylatorów, po 24h pracy od dołu na module i wentylatorze mam kryształki lodu. Ale na schłodzenie np.: butelki wina potrzebuje 24h ciągłej pracy i nie będzie super zimna.
niemniej jednak, nawet jeśli osiągniecie -20 stopni na module po zimnej stronie, to pomysł trochę bez sensu. Dlaczego? Nawet jeśli użyjecie dwóch modułów, to będziecie mieli zimną powierzchnię 4x8 cm... (nie podaje szerokości ponieważ powietrze przepływa tylko po zimnej stronie) A teraz ile wynosi kubatura wnętrza auta....

Wymiennik klimy w polonezie ma wymiary na oko 30x30x4 cm czyli 90cm kw vs 32 peltiera. Ale w aucie z klimą powietrze jest przepychane przez 4 cm chłodnicy, w przypadku peltiera nie ma takiej możliwości...


   
OdpowiedzCytat
Pegazy
(@pegazy)
Honorable Member
Dołączył: 12 lat temu
Posty: 617
 

Na pewno dobrze działająca klima to fajna sprawa, ale bez niej też się da przeżyć. I co ciekawe, odnoszę wrażenie, że w naszych samochodach (Polonezy, Fiaty małe i duże, Łady) przetrwanie bez klimy w samochodzie w upalne dni jest łatwiejsze niż w nowoczesnych samochodach.
Szczerze mówiąc to mnie nigdy krobotronik nie zawiódł (ale nie byłem w Tunezji, nie wiem jak tamten upał bym zniósł).
A zresztą człowiek zahartowany w wakacyjnych podróżach w latach 80-tych i 90-tych, to jadąc te kilka dni w upale wracają cudowne wspomnienia z dzieciństwa.

PS: Ale i tak zazdroszczę tym co mają klimę ;)

`14 LLoret + (nr. boczny 399)
`15 Passo del Stelvio + (nr. boczny 16)
`16 Palermo + (nr. boczny 5)
`17 Noja + (nr. boczny 5)
`18 Chalkidiki + (nr. boczny 02)
`19 Dublin + (nr. boczny 444)
`20 Stay in home + (nr. boczny 312)
`21 Turcja + (nr. boczny 218)
`22 Albania + (nr. boczny 25)
`23 Nazzare + (nr. boczny 02)
`24 AtlanticRoad + (nr. boczny 58)


   
OdpowiedzCytat
(@bondar-team)
Estimable Member
Dołączył: 13 lat temu
Posty: 214
 

My byliśmy w Tunezji i wcale źle nie było i klimy nie mamy. :)


   
OdpowiedzCytat
(@szybex)
New Member
Dołączył: 7 lat temu
Posty: 1
 

Faktycznie dla samochodów, które nie mają wbudowanej klimatyzacji przyciemnienie szyby to bardzo dobre rozwiązanie pozwalające przetrwać upalne dni lata. Wcześniej zostało wspomniane , że folia zmniejsza przenikanie promieni słonecznych UV, dzięki czemu auto mniej się nagrzewa. Warto wspomnieć również, że przyciemniona szyba ma większą wytrzymałość na uderzenia. Na rynku dostępna jest szeroka gama kolorystyczna folii, dzięki czemu można dobrać odpowiedni do swojego gustu odcień. Wiadomo, że szyby przednie boczne mogą być przyciemniona w dużo mniejszym stopniu niż pozostałe - przepuszczalność światła nie mniejsza niż 70%.


   
OdpowiedzCytat
Strona 1 / 2
Share: