.. na liście elementem zbędnym jest rozrusznik ... jak siądzie to zawsze się znajdzie ktoś kto popchnie .. no i ja bym nie brał borygo.. układ powinien być zalany płynem (ja wlewałem trochę więcej koncentratu..) i wtedy jak mała dolewka to woda a jak więcej to płyn kupi się wszędzie ...
.. fajnie mieć wszystko ale lepiej wziąć tylko to co rzeczywiście jest potrzebne ... mniejszy ciężar to mniejsze spalanie : )
Temat co zabrać ze sobą był już poruszany na forum w poprzedniej edycji, warto go przenieść, albo założyć nowy bo później będziecie szuka i pytać a gdzie to było - to taka moja mała uwaga.
https://www.zlombol.pl/index.php?option=com_kunena&func=view&catid=6&id=9437&Itemid=124&lang=pl
Co do ilości zabranych rzeczy się zgadzam z Prudim, ciężar wpływa nie tylko na spalanie ale i również na komfort jazdy. Co do przeróbek to ja w tym roku montuję dodatkowe pióro resora, bo rok temu nam trochę tył siedział zbyt nisko.
W tym roku jazda jest w takie rejony, że w zasadzie można jechać na samej wodzie i przegrzać silnik trzeba będzie się na prawdę postarać. Przymrozków raczej też nie będzie więc płyn chłodniczy można całkiem olać. Ja w zeszłym roku miałem chyba 3 litry płynu, ale z powodu ubywania podczas jazdy i nie tylko ( rozciekła się nagrzewnica) lałem samą wodę. Mieliśmy 2 baniaki po 5 litrów z wodą do mycia naczyń i gotowania, jak trzeba było dolać do układu chłodzenia to się ją lało i jechało dalej ;)
"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."
trochę fizyki ...
to przy 12V prądu stałego jest 0,144 kW czyli 0,196 KM
i to ciągnie cały czas !
spece mówią że 7% na paliwie, ale to tylko teoria..
bardziej by pomyślał w kategorii nie obciążania alternatora w wtedy te 70A ELMOTu wystarczy
mam też zdjęciową zagadkę z 4 paskami klinowymi
jakie to auto ??
Podstawą elektryki są dobre styki !
A jaka nagroda? Jak widać silnik ośmiocylindrowy. Raczej nie obstawiam na amerykańca bo układ osprzętu trochę nieamerykański. Powiedziałbym, że to ośmiogarowy benzyniak mercedesa z lat osiemdziesiątych lub końca siedemdziesiątych.
Polonez nie gubi oleju. On znaczy swoje terytorium.
W osiemdziesiątych mercedes miał jeden pasek. Nie wiem jak w W-123 było, ale bagnet od oleju wygląda jak mercedesowy z W201/124 :)
Volvo?
Jeden pasek miały w124 i 201. Ale v8 tam prawie nie występowało. Beczka smigala na kilku paskach i 126 do co najmniej polowy lat 80-tych też. Dlatego najbardziej mi to na eske wygląda. Napisz wasc w końcu czego fotę cyknales.
Polonez nie gubi oleju. On znaczy swoje terytorium.
To jego FIat, tylko do zmyłki wrzucił aparat od V8 :P
Ale merc to raczej nie będzie. Prędzej obstawiłbym BMW
"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."
jutro zrobie zdjęcie z szerszej perspektywy :woohoo:
Podstawą elektryki są dobre styki !
To może jakąś nagrodę ustal, skoro w kategorii zagadki to jest ;)
Polonez nie gubi oleju. On znaczy swoje terytorium.
obiecałem ...
Podstawą elektryki są dobre styki !
5.5L M-13 V8 (GAZ-23) ?
Puk, puk...
Kto tam?
Panewka i uszczelka
Gaz - inne pokrywy zaworów, inny filtr powietrza. Ja ciągle z uporem maniaka twierdzę, że to V8 mercedesa. Albo W107/W116 z gamy 3.5 4.5 6.9L albo 3.8 z W126 i poźniejszych W107. Pomimo głosów twierdzących, że jest inaczej będę obstawał przy swoim.
Polonez nie gubi oleju. On znaczy swoje terytorium.
Niemcy też robili klimę na kilku paskach...
Podstawą elektryki są dobre styki !