Cześć, w związku z podróżą przez Bałkany i spore prawdopodobieństwo jechania po bezdrożach w nocy mam zamiar zamontować na swoim aucie lampy dalekosiężne. Nie chcę montować listwy ledowej na dachu bądź masce, tylko dwa halogeny na wysokości grilla i lamp zamocowane na błotniku. Myślałem nad takimi lampami . Chciałbym zapytać kogoś kto montował coś takiego w ostatnich latach o jego opinie, czy lepiej listwę led, np. taką czy jednak halogen na żarówki. Moim zdaniem lepiej taki halogen gdzie mogę wymienić żarówkę i mieć go na lata. Jeśli ktoś przerabiał temat i ma doświadczenie z użytkowania to proszę o komentarz.
www.facebook.com/BrunatniTeam/
Podpinam się pod temat bo myślę dokładnie o tym samym.
Zastanawiałem się nad listwą LED ale montowaną do zderzaka (Skoda Favorit) bo tam nie będzie szkoda wiercić dziur, Drugą opcją jest montaż dwóch halogenów do belek pod bagażnik dachowy, których jeszcze nie mam więc w sumie nie wiem czy da radę :)
2015 - OSP Teresin - Żuk A07 - Passo dello Stelvio, Włochy
2016 - BONDAR Team - Lublin II - Hammamet, Tunezja
2017 - C.H. Robinson Teresin Team - Skoda Favorit - Noja, Hiszpania
2018 - C.H. Robinson Teresin Team - Skoda Favorit - Sithonia, Grecja
2019 - C.H. Robinson Teresin Team - Lublin III - ?
Panowie zależy co chcecie osiągnąć ? Jeżeli doświetlić mocniej przed samochodem to listwa Led. Natomiast jeżeli chcecie widzieć dalej to halogeny dalekosiężne. Michał jechałeś Lublinem z nami to wiesz co dają halogeny. Tak na marginesie to ja w tym roku zakładam "kangura" i na niego jeszcze dwa halogeny dalekosiężne.
Zgadzam się z @BONDARem. Listwa ledowa fajnie doświetli Ci przestrzeń bezpośrednio przed autem, zaś te reflektory, które pokazałeś w pierwszym linku będą świecić wąskim, ale mocnym światłem na duże odległości. Pracuje na co dzień w rolnictwie, na ciągnikach, czy innych maszynach rolniczych stosuje się zarówno reflektory dalekosieżne, jak i doświetlajace przestrzeń bezpośrednio wokół maszyny. Podczas jazdy po drogach publicznych, gdzie prędkości są większe, korzystanie z LEDowej listwy będzie kara. swiatło odbite od wszystkich elementów wokół pojazdu bardzo mocno rozprasza uwagę kierowcy, w dodatku poprzez zwężone źrenice oczu, nie widać nic na dalsza odległość, bo de facto, patrzysz w ciemność, gdyż LEDy już tam nie sięgają. Najgorszy jest jednak moment, kiedy wyłączasz LEDy podczas jazdy. Nagle się okazuje, ze nic nie widzisz, oczywiście wzrok się zaraz przyzwyczai, jednak nie jest to mile uczucie. Tak więc do jazdy proponuję tylko i wyłącznie reflektory dalekosiężne, które także będę montował u siebie na Starze.
Przypominam też, że takie dodatkowe reflektory trzeba podłączyć przez przekaźnik.
Zgadzam się z @BONDARem. Listwa ledowa fajnie doświetli Ci przestrzeń bezpośrednio przed autem, zaś te reflektory, które pokazałeś w pierwszym linku będą świecić wąskim, ale mocnym światłem na duże odległości. Pracuje na co dzień w rolnictwie, na ciągnikach, czy innych maszynach rolniczych stosuje się zarówno reflektory dalekosieżne, jak i doświetlajace przestrzeń bezpośrednio wokół maszyny. Podczas jazdy po drogach publicznych, gdzie prędkości są większe, korzystanie z LEDowej listwy będzie kara. swiatło odbite od wszystkich elementów wokół pojazdu bardzo mocno rozprasza uwagę kierowcy, w dodatku poprzez zwężone źrenice oczu, nie widać nic na dalsza odległość, bo de facto, patrzysz w ciemność, gdyż LEDy już tam nie sięgają. Najgorszy jest jednak moment, kiedy wyłączasz LEDy podczas jazdy. Nagle się okazuje, ze nic nie widzisz, oczywiście wzrok się zaraz przyzwyczai, jednak nie jest to mile uczucie. Tak więc do jazdy proponuję tylko i wyłącznie reflektory dalekosiężne, które także będę montował u siebie na Starze.
Przypominam też, że takie dodatkowe reflektory trzeba podłączyć przez przekaźnik.
Przepraszam za offtop ale czy ja dobrze zrozumialem ze w tym roku leci z Nami STAR ?? ;)
Dobrze zrozumiałeś, jest już nawet zgłoszony jako załoga w tym roku. Z tego co dało się wyczytać w innych tematach to być może nie będzie to jedyna ekipa startująca Starem, ale to się okaże na starcie.
www.facebook.com/BrunatniTeam/
dokładnie te lampy mam założone w żuku 2 sz na zderzaku, montuje w tym roku bagażnik na dach więc myślałem o kolejnych na dach :D dają rade jak sama nazwa ich mówi daleko oślepiają :D ale za stówę to ja kupiłem dwie też wesem :D oczywiście lokalnie
dokładnie te lampy mam założone w żuku 2 sz na zderzaku, montuje w tym roku bagażnik na dach więc myślałem o kolejnych na dach :D dają rade jak sama nazwa ich mówi daleko oślepiają :D ale za stówę to ja kupiłem dwie też wesem :D oczywiście lokalnie
Pamiętaj o osłonach na dodatkowe reflektory - za ich brak można stracić dowód rejestracyjny.
Jak chcecie porządne światło dalekosiężne, to kupcie sobie dwa nowe Wesemy ( mają normalne odbłyśniki a nie napylany plastik) i załóżcie żarówki w okolicy 120W. Ja mam osobiście 140W ale nagrzewają mocno lampy. W Albanii na ostatniej Greckiej edycji uratowały nam na autostradzie dupę przed czołowym zderzeniem z betonem na drodze (inna sprawa że pociskaliśmy trochę naszym kioskiem na kołach). Po bezdrożach też mocno wspomagały + dodatkowe dwa Zelmoty skierowane na zewnątrz do doświetlania pobocza. Na bezdrożach przydatny setup (szczególnie w górach jak się jedzie jakimiś ciasnymi przejazdami i ma się z jednej strony niezabezpieczoną skarpę). Tylko pamiętajcie jeszcze o alternatorze. Oryginalny zabijecie. Ja mam u siebie 140A który wyrabia z naddatkiem.
"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."
Mam właśnie założone 2 wesemy z żarówkami 120W na zderzaku i jest plan dołożyć jeszcze 2 może 4 mniejsze na bagażnik dachowy. Puki co nie mam osłon na nie i nikt się odpukać jeszcze nie doczepił
Witam czy ktoś w polonezie montował takie lampy?
Proponuję zamonotać bez wiercenia Wasemy na uchwytach na przyssawkach np takich
https://6.allegroimg.com/original/015ab8/f5fb08dd4deabcb7bf406dd05c16
Do tego kabel z wyłącznikiem do zapalniczki
Zalety możesz na dachu zamontować więc będą świecić wyżej + masz regulacje w każdej płaszczyźnie
Już o tym gdzieś pisałem. Nie montujemy lamp dalekosiężnych nad szybą! Jak nie wiecie czemu to spróbujcie ;) Zobaczycie jakie halo się robi na szybie i jak niewiele widać. Na dach idą tylko lampy robocze, oświetlające okolice auta na postoju.
Jak ma być efektywnie to dalekosiężne montujemy z przodu, nad zderzakiem.
U nas najprawdopodobniej w tym roku na przód wjedzie listwa LED dalekosiężna.
1. na przyssawce można lampę przełożyć na maskę czy na błotnik
2. ponieważ wysięgnik jest regulowany w 3 płaszczyznach, można uniknąć halo na szybie.... tylko wtedy będą pewnie baaardzo dalekie :)
Nie chciałbym być samochodem będącym z przodu w razie jakiegoś dzwonu. Ciekawe czy to ma jakąkolwiek homologację na taką wagę i takie zastosowanie..
"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."