Jakie macie zdanie na temat tego urządzenia? Warto? Czy nie warto?

Odsyłam do Mareckiego z Kantyny :)
FSO Sekcja Śląsk
http://www.forum.sekcja-slask.pl/index.php
Blog załogi:
http://www.czerwonyteam.blogspot.com/
Nie mam z nim kontaktu, jakiego on jest zdania? :)
We Włoszech widziałem takie w sprejach, ładowane bezpośrednio do zbiornika.
Pomaga więcej pożyć gniazdom zaworowym. Spotykałem się już z tym nawet w Insigniach na sekwencyjnym gazie ;)
"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."
Widzę że koledzy są mało wylewni :) to przytoczę wcześniejsze dywagacje na ten temat:
https://zlombol.pl/index.php/pl/forum-124/3-technikalia/12933-instalacja-gazowa-do-zuczkow-nysek-itp.html#16380
A Kantynę znajdziesz na fb

Złombol'18 - Statystyki stan na 01.09.2018
OK, Kantyna mnie przekonał:)
Mój ekspert od gaziu, jest zdania że to czysty marketing, a podstawa do dobra regulacja mieszanki.
Jak na coś ośmiozaworowego starej daty to wywalony pieniądz. I to nie jednorazowo, bo płyn trzeba dokupować. Może przedłuża życie zaworów tych nowych goowien z zaworami wielkości naparstka, choć do końca nie jestem przekonany bo głowicę z powypalanymi zaworami pomimo lubryfikatora już widziałem. Ustawienie mieszanki jak powyżej napisano jest bardziej kluczowe. Jak będzie zbyt zubożona niewiele to pomoże. Do aut złombolowych bym nawet nie zakładał. Lepiej zrzuć głowicę i sprawdź w jakim stanie masz gniazda i zawory. Dobre przejadą niejeden Złombol.
Polonez nie gubi oleju. On znaczy swoje terytorium.
Miałem to w mondeo mk3 - strasznie ciężko to ustawić, albo nie podaje praktycznie wcale, albo znika w zastraszającym tempie. I jak kupisz płyn innej firmy to musisz ustawiać od nowa.