Zaznacz stronę
Polonez Caro Plus 1...
 
Notifications
Clear all

Polonez Caro Plus 1.6 jaki najlepszy olej silnikow

37 Posty
21 Users
0 Likes
31.8 K Widok
(@poldj)
Trusted Member
Dołączył: 15 lat temu
Posty: 69
Topic starter  

Mam pytanie, jaki najlepiej wlać olej silnikowy do Poloneza Caro Plus Gsi z 98 roku, zasilanie lpg, przebieg nie większy niż 200 tys km, żeby wytrzymał warunki tegorocznego Złombolu???Mam pewnych faworytów ale chciałem skonsultować opinię ze znawcami temau, bo jestem amatorem:)Pozdrawiam.M.


   
Cytat
PREVENT
(@prevent)
Prominent Member
Dołączył: 15 lat temu
Posty: 918
 

półsyntetyk, marka nie zrobi tu wielkiej różnicy.

Prevent-Złombol Stowarzyszenie FSO Pomorze


   
OdpowiedzCytat
(@poldj)
Trusted Member
Dołączył: 15 lat temu
Posty: 69
Topic starter  

Typowałem Valvoline Max Life 10w/40, rozumiem że się nada???:) Pozdr.M.


   
OdpowiedzCytat
(@zaloga-tarpaniatka)
Member Moderator
Dołączył: 16 lat temu
Posty: 3103
 

tak to półsyntetyk jest. I Valvoline to dobry olej.

"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."


   
OdpowiedzCytat
(@czerwony-team)
Prominent Member
Dołączył: 13 lat temu
Posty: 870
 

Zmieniałem u siebie w Polonezie silnik na nowy o stosunkowo małym przebiegu około 58000 km(stary silnik 120 000 km) i zalałem go półsyntetycznym Mobilem 10w40. Do starego silnika lałem 15w40 i muszę przyznać czuć różnicę.

FSO Sekcja Śląsk
http://www.forum.sekcja-slask.pl/index.php
Blog załogi:
http://www.czerwonyteam.blogspot.com/


   
OdpowiedzCytat
(@limbowa-najlepsza-ulica-w-gdyni)
Noble Member
Dołączył: 14 lat temu
Posty: 1443
 

Zmieniałem u siebie w Polonezie silnik na nowy o stosunkowo małym przebiegu około 58000 km(stary silnik 120 000 km) i zalałem go półsyntetycznym Mobilem 10w40. Do starego silnika lałem 15w40 i muszę przyznać czuć różnicę.

a jaką konkretnie poczułeś różnicę ???? :evil:

dlaczego fabryka do samego końca zalecała olej mineralny, konkretnie LOTOS 15W40 ? była nawet stosowna nalepka na podszybiu, przecież w 1997 r oleje półsyntetyczne były już dostępne
wracając do nalepek do tylnego mostu nie polecali Hipolu tylko Mobil,
wiec co ?
inżynierowie mający własne biuro badawcze sie pomylili ???

Podstawą elektryki są dobre styki !


   
OdpowiedzCytat
(@kisiello)
Trusted Member
Dołączył: 13 lat temu
Posty: 78
 

Też stoje teraz przed dylematem jaki olej wlac. Polonez 1.6 95r na abimexie. Nie wiem jaki jest teraz olej, dlatego boję się zalewać jakimś połsyntetykiem jak byl lany minerał. I mysle by zalać minerała 15W40 a na wyprawe do Hiszpani wlać już 20W50. Co myślicie? :)


   
OdpowiedzCytat
(@bombowoz)
Estimable Member
Dołączył: 13 lat temu
Posty: 133
 

Myślę że normalny mineralny jak najbardziej jest OK chyba że ktoś ma zamiar jeździć zimą to będziesz miał łatwiejszy rozruch przy dużych mrozach na półsyntetyku ;)

Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi.... Naprawdę.... Aż ciężko czasami ich wyprzedzić... :)


   
OdpowiedzCytat
(@czerwony-team)
Prominent Member
Dołączył: 13 lat temu
Posty: 870
 

Zmieniałem u siebie w Polonezie silnik na nowy o stosunkowo małym przebiegu około 58000 km(stary silnik 120 000 km) i zalałem go półsyntetycznym Mobilem 10w40. Do starego silnika lałem 15w40 i muszę przyznać czuć różnicę.

a jaką konkretnie poczułeś różnicę ???? :evil:

Jeżdzę Poldkiem do pracy na 6:00 rano, zazwyczaj wyruszam z pod domu około 5:30. Przy mrozie sięgającym - 12 stopni celcjusza, mam między innymi lepszy rozruch auta. Inna sprawa, że ten silnik jest w lepszej kondycji i ogólnie bardzo dobrze pracuje. Pozdrawiam

FSO Sekcja Śląsk
http://www.forum.sekcja-slask.pl/index.php
Blog załogi:
http://www.czerwonyteam.blogspot.com/


   
OdpowiedzCytat
(@limbowa-najlepsza-ulica-w-gdyni)
Noble Member
Dołączył: 14 lat temu
Posty: 1443
 

Po prostu się boje, że nasze OHV tylko na trzech głównych podporach wału, wymyślone były na jeszcze gorszy mineral niż 15W40
( do FIATa 125p za komuny jak miałeś znajomości i dużo szcześcia to rarytasem był SELEKTOL 20W40 w takiej blaszanej puszcze )
wiec lanie lepszych nie załatwia sprawy :lol:

Podstawą elektryki są dobre styki !


   
OdpowiedzCytat
PREVENT
(@prevent)
Prominent Member
Dołączył: 15 lat temu
Posty: 918
 

Z własnych doświadczeń, mogę powiedzieć że mineralny na wyjazd do Hiszpani się nadaje, jednak do ohvki z hydraulicznymi popychaczami polecam półsyntetyk. Po pierwsze od 97 roku zaczęto lepiej utwardzac czopy wału i montować lepsze panewki, po drugie półsyntetyk nie zapycha drobnych kanalikow w hydropopychaczach.

Prevent-Złombol Stowarzyszenie FSO Pomorze


   
OdpowiedzCytat
(@bahama-yellow)
Estimable Member
Dołączył: 13 lat temu
Posty: 217
 

Witam,
Wg mojej wiedzy do codziennej (w klimacie Polski) jazdy polecałbym olej o lepkości 10W 40 (potocznie półsyntetyk - chociaż to nie jest zgodne w 100%),
Co się zaś tyczy wyjazdu na Złombol 2014 - to lepiej wybrać olej o lekko zwiększonej lepkości np. 15W 50 lub 20W 50 ( i niekoniecznie będą to oleje mineralne - najczęściej w technologii syntetycznej czyli półsyntetyki)
Do mojego Fiata 125 (i innych maszyn przyjeżdżających na warsztat) używam oleje dwóch producentów (Motul i Millers) - jak ktoś chce mogę pomóc w doborze :-)

Jest klimat ale nie ma klimatyzacji !!!


   
OdpowiedzCytat
(@zaloga-tarpaniatka)
Member Moderator
Dołączył: 16 lat temu
Posty: 3103
 

Tylko panowie zapominacie o jednej podstawowej wadzie oleju mineralnego ( po części wspomniał o niej Prevent). O tym, że w wysokiej temperaturze ten olej się spieka i powstają w oleju syfy stałe, które jeśli nie zostaną wychwycone przez filtr, to potrafią zatkać kanał olejowy. Tak samo olej przypieka się na ściankach i w kanałach olejowych, z czasem zmniejszając ich średnicę co też może prowadzić do zatkania.

Natomiast należy brać pod uwagę stan silnika. Jeśli jest w stanie perfekcyjnym to spokojnie można jeździć na półsyntetyku. Osobiście znam przypadek zrobienia 400 tyś km silnikiem 1,6 Gli ( jednopunktowy wtrysk) rocznik auta 95). Natomiast jak silnik ma już wysoki przebieg ( a zdecydowana większość Złombolowozów właśnie ma silniki mocno dojechane), to wlanie półsyntetyku może skończyć się utratą ciśnienia oleju i dobiciem silnika.

"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."


   
OdpowiedzCytat
(@bahama-yellow)
Estimable Member
Dołączył: 13 lat temu
Posty: 217
 

Jak już pisałem wcześniej nie należy kierować się nazewnictwem półsyntetyk/mineralny, raczej skłaniałbym się do operowania lepkością i gęstością oleju. Bo to te parametry mają utrzymywać silniki naszych złombowozów przy życiu w różnych temperaturach i dużym obciążeniu.
Dzisiejsza technologia pozwala nam stosować oleje półsyntetyczne a nawet syntetyczne o większej gęstości i lepkości niż potocznie nazywane przez wielu oleje mineralne.
Przy kierunku "ciepłym" jakim jest tegoroczna Hiszpania sugerowałbym stosowanie olejów które w swoim oznaczeniu mają drugą cyfrę 40 lub 50 - bo to ona oznacza parametry oleju w temperaturach dodatnich.

Jest klimat ale nie ma klimatyzacji !!!


   
OdpowiedzCytat
(@fiacior-team)
Trusted Member
Dołączył: 14 lat temu
Posty: 52
 

Mam dylemat odnośnie oleju do 125p z silnikiem Poloneza 1.5 obecnie śmigał na mobili 15W40 i nie wykazywał jakiegoś dużego apatytu na olej. Czy na sam wyjazd do Hiszpanii i okres do wyjazdu warto zalać lotosem czy orlen 20w50? Wiem, że są lepsze oleje ale interesuje mnie ta półka cenowa. Jeszcze może mało znaczące silnik będzie po wymianie uszczelki pod głowica...Przed padnięcie uszczelki kompresja na poziomie 12


   
OdpowiedzCytat
Strona 1 / 3
Share: