Mam taki pomysł,: POLONEZ Z AUTOMATYCZNĄ SKRZYNIĄ BIEGÓW; coś ktoś wie na ten temat, jak zrobić, jaka skrzynia itp,
Najprościej dohc z automatem z Argenty lub 132. Nie wiem, czy 131 wychodziło z automatem.
Kolega z FSOAK zmontował kiedyś takiego poloneza dla swojej Żony.
I na allegro jeszcze nie tak dawano wisiał fiat z automatem.
Jak na Złombol to ja bym automata nie wsadzał. Na manualnej skrzyni dotoczysz się choćby na 2 biegach a w automacie jakiś nieprzewidziany większy wyciek oleju (np kamień w miskę skrzyni) i już pojechałeś. Chyba że to projekt dla zabawy. Wtedy widzę podobnie jak 125 pierników tylko 2.0 DOHC i automat fiata z tamtych lat, który zapewne będzie trudno zdobyć.
Polonez nie gubi oleju. On znaczy swoje terytorium.
To tak raczej dla zabawy, a myślałem o 132 ale ciężko zdobyć skrzynię bo silnik(2,0 dohc ) z manualem to już mam, może jakiś Ford bo jakiegoś forda chyba do poloneza wkładali .Dobra dajcie więcej pomysłów. Może coś tam wykorzystam.Jak by coś ktoś o 132 wiedział to poproszę o info.
Jeśli masz dość kasy... to skrzynię wsadzasz jaką chcesz, byle ci w tunel wlazła ( no chyba że nie straszne ci podcinanie tunelu i spawanie nowego). Potem tylko dzwon sprzęgłowy dajesz nowy odlać i tyle ;)
"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."
Jeśli masz dość kasy... to skrzynię wsadzasz jaką chcesz, byle ci w tunel wlazła ( no chyba że nie straszne ci podcinanie tunelu i spawanie nowego). Potem tylko dzwon sprzęgłowy dajesz nowy odlać i tyle ;)
No nie bardzo bym chciał się narobić więc szukam czegoś ciekawego, bo ma myślałem też o silniku rovera V8 ale jest za duży.
Automat to nie !
ale np ABS to chciałbym mieć w PN
ktoś to ćwiczył ?:P
Podstawą elektryki są dobre styki !
Do poloneza był wkładany silnik forda, dwulitrowy z manualną skrzynią. Możesz poszukać takiej dwulitrówki z automatem ze ściery. Powinno pasować.
Nad ABS'em myślał mocno kiedyś OLO z FSOAK. Po głowie mu chodził układ z Fiata Tipo. Z tego co wiem, projekt niezrealizowany.
Jeśli masz dość kasy... to skrzynię wsadzasz jaką chcesz, byle ci w tunel wlazła ( no chyba że nie straszne ci podcinanie tunelu i spawanie nowego). Potem tylko dzwon sprzęgłowy dajesz nowy odlać i tyle ;)
No nie bardzo bym chciał się narobić więc szukam czegoś ciekawego, bo ma myślałem też o silniku rovera V8 ale jest za duży.
MV6 z omegi wchodzi i to jestem pewien na 100%. V8 chyba żadna nie wejdzie bo za szeroka i za problem z długością będzie. Być może udałoby się upchać KV6, ma te same bolączki co cała K-seria, ale można je prosto wyeliminować a silnik wdzięczny i nie pożerający portfela w stosunku do tego co oferuje
"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."
Do poloneza był wkładany silnik forda, dwulitrowy z manualną skrzynią. Możesz poszukać takiej dwulitrówki z automatem ze ściery. Powinno pasować.
Do tego fordowskiego napędu tunel środkowy był przerabiany w fabryce, więc do seryjnego polda raczej automat nie wejdzie. Ja bym zaczął ogarnianie tematu od znalezienia możliwie małego automatu, a im mniejszy, tym mniejsze moce przenosi. Silnik łatwiej będzie dopasować, choćby taki, z jakim taka skrzynia współpracowała. Kto w tylnonapędowych czasach montował automaty w małych autach? Może coś z Japonii, może z UK? A może zamontujesz cały przód od FWD?
teraz montują te shift tronic
czyli normalna skrzynia i sprzęgło sterowane elektroniką poprzez hydrauliczne siłowniki...:whistle:
Podstawą elektryki są dobre styki !
Kto w tylnonapędowych czasach montował automaty w małych autach? Może coś z Japonii, może z UK? A może zamontujesz cały przód od FWD?
MB W201 jest małe, silniki od 1.8 :)
teraz montują te shift tronic
czyli normalna skrzynia i sprzęgło sterowane elektroniką poprzez hydrauliczne siłowniki...:whistle:
kiedyś takie seicento było. Można zamontować taki zestaw, buuehehehehehehehehe!
seicento ma napęd na przód i silnik w poprzek
1,8 od W201 jest gabarytowo takie jak inne czterocylindrowce od Mercedesa pakowane do W 201 i W 124
jednak skrzynia automatyczna jest do nich dłuższa o kilkanaście cm bo wał napędowy był krótszy w automatach..
Podstawą elektryki są dobre styki !
moja odpowiedź przecież była czysto ironiczna. Nie wiem, ale mnie jakoś te pomysły z ładowaniem niewiadomo czego do Poloneza czy 125p, szukanie na siłę wynalazków zdecydowanie nie przekonuje. Sam przez to przechodziłem wiele lat temu i tak naprawdę mija się to z celem. Lepiej mieć sprawnego seryjnego poldka czy fiacika i mieć święty spokój z psującymi się co rusz wynalazkami.