a kto mowil ze bedzie latwo ??? :)
gdyby było łatwo było by nudno:P
Dobra, odpalam Smack My Bitch Up i do dzieła robota czeka:)
No to nowa kątówka nie wytrzymała testu długodystansowego i wysiadła, szkoda że nie wytrzymała jeszcze 30 minut bo miałbym wyczyszczony od środka cały hardtop. No nic jutro kupimy nową i jazda dalej. Bardziej jednak przeraża mnie to że jeszcze 4 paczki kurierami nie doszły a miałem jutro montować zbiorniki na paliwo :unsure:
No nic, żegnam państwa i spadam ogarniać dodatkowe chłodzenie silnika :)
"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."
Ehs miały być testy, długa trasa a wyszło jak zawsze jedziemy na żywią :) wentylatory przestały nam działać , pompa wtrysku coś marudzi, dziś zajrzałem do hamulców z tyłu i okazało się ze poszedł uszczelniacz i zalał szczęki no i wiele wiele innych rzeczy jeszcze nie dopracowanych ;d
Panowie i Panie spokojnie....
Na takich imprezach odpadają w miare dobrze przygotowane pojazdy , które na łopatki kładzie jakiś drobiazg.Padliszcze o dziwo jeździ najlepiej.
Na mój pierwszy firmowy wóz 12 lat temu do uczesnej firmy kupiłem żuka - 15 letniego tzw rolnika (dla niezorientowanych dodatkowy rząd siedzeń i krótka plandeka)
Zuk wjeździł dwa lata , zdażało wozic mu się nawet tone lub wiecej.
Hamulce były fatalne ale nim nie przekraczało się 60 , miał gaz bez homologacji , światła pod koniec drugiego roku zaczeły głupieć. Zapadła decyzja że sprzedam i kupie lublinka blaszaka. Tak też uczyniłem. Okazja po firmie naprawiajacej xerokopiarki z mojego osiedla (nie woził ciezarów). No i się zaczeło, oprócz andori 4c90 wszystko sie wywaliło przez 2 lata , włacznie ze strzelajacymi zgrzewami z nadwozia jak sie przez kolejiny przejezdzało i tona na samochodzie była.
Żałowałem żuka potem, a radość ze sprzedałem za tyle co kupiłem i nie dołożyłem była chwilowa....
My chodzimy koło naszej maszyny i zastanawiamy sie co jeszcze. Wszystko ogarniete technicznie, prawie każda rzecz która ulega awariom wzięta na zapas.
A i tak mam złe przeczucia .
Jak to mówią liczy się wiara i determinacja w trakcie jazdy a hasło naszej załogi : BEZ ODWROTU! :D
Chyba raczej 'BEZ POWROTU'
SYNTEZA HASEŁ :
BEZ ODWROTU I POWROTU :)
SYNTEZA HASEŁ :
BEZ ODWROTU I POWROTU = MASAKRA :D
Wczoraj zacząłem kleić hartopa żywicą, niestety coś poszło nie tak i się nie związała, dziś rano zdzierałem wszystko co wczoraj zrobiłem :angry: Szybki szpil po nową żywicę oraz maty i jazda z robotą od godziny 10. Przed chwilą skończyłem kłaść ostatnie warstwy od środka i 2 największe pęknięcia zostały od środka zasklepione, do tego zacząłem odbudowywać uszkodzoną rynienkę ( z całości oryginalnej ostała się ledwie 1/3). Wyczyściłem wszystkie przekaźniki z opiłków które wylądowały w nich podczas szlifowania kabiny. Jutro hardtop zostanie obrócony na drugą stronę i łatam te same dziury od zewnątrz żeby więcej nie puściło. Potem montuję stelaż który dziś został ostatni raz podkładowany a jutro zostanie pomalowany na czarno. Następnie ląduje na aucie i mam nadzieję że jutro dostanę telefon, z którego dowiem się że we wtorek auto idzie do oklejenia. :)
Dodatkowo wyciągnąłem filtr powietrza, odkręciłem mocowanie akumulatora. Jutro jak się wyrobię to jeszcze wyląduje czujnik 2 stanowy temperatury oraz dodatkowe okablowanie drugiego wentylatora. Chłodnica pójdzie wyżej żeby łapała więcej powietrza a termostat z powrotu silnika zostanie przeniesiony na stronę tłoczną.
Pozostaje połatać wydech, zamontować fotele, obić deskę rozdzielczą, wymienić filtr oleju, wygłuszyć auto i można lecieć w trasę :)
"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."
Wyjazd za chwile:) a tu ani szyb w aucie... ani skrzyni... ani silnika... opony też nowe by się przydały... ale za to kupiłem sobie konserwy na wyjazd:)
Standard,hehe!Ja muszę zrobić przegląd,wymienić butlę,wstawić siedzenia stolik i szafkę,podłączyć halogeny,kuchenkę i audio,podłączyć CB,uszczelnić chłodnice,wymienić sworzeń w przedniej piaście,znaleźć darczyńców na 400zł. No i brak ładowania,tylko 12,45 Volta.Miiiodzio hi hi hi !
No właśnie... zapomniałem o przeglądzie... skończył się 4 dni temu...
.. heh .. przegląd..
.. ja mam do 02.08 : ) .. spróbuje dzisiaj zrobić.. a jak nie przejdzie to trudno .. będzie na styk.
prudi
www.prudenterteam.pl
przeglądaczom życzę powodzenia...
tylko pamiętajcie o papierach do butli LPG, bo ostatnio się czepiają o to.. nie tylko sama legalizacja instalacji ale ten drugi papier na samą butlę ostatnio mi kłopotów narobił
+48 505 230 876
dEfekt Motyla
A ja się kuźwa nie wyrabiam, dziś mi 2 kurierów nie dojechało z materiałem, za co ja kuźwa płacę !!
Po za tym hardtop dalej nie skończony, ale jeszcze 3 godziny i będzie gotowy ( dziś przeszedł pomyślnie testy "pasowności" z karoserią)
Silikon mi nie chce schnąć, jutro będę zdzierał i kładł kumę lakierniczą bo szybko schnie.
Po za tym nie wyrobię się ze wszystkim więc część rzeczy będziemy robić w trasie, czyli audio oraz CB :angry:
No nic, właśnie skończyłem jeść obiad, spadam dalej spawać, muszę przestawić mocowanie ręcznego bo ląduje w miejscu gdzie będzie druga butla :unsure:
"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."