Człowiek tu jedzie skromnym fiatem 125 p a widzi że będą prawdziwe dzieła sztuki startować ;) , Trzymamy kciuki za Was , bo my już nie dłubiemy w aucie, oklejanko darczyńców , zrobiliśmy nawet spocik i jutro popłyną na dzieciaki pieniązki za naszą załogę. Suche opowieści emaile mało dają, wrażenie robi jak wjeżdzacie pod znajomą firmę , sklep prawie gotowym autem z jakimiś okelejeniami.
Jutro strojenie CB , mocowanie tuby (głosnika) co by przy pomocy funkcji PA w CB radiu móc komunikować się z użytkownikami bez CB.
Oczywiście wychodzą jakieś kwiaty ,popiskiwanie w czasie jazdy spod podwozia itp . Ale bedziewmy walczyć z usterkami w trasie :D
Właśnie poprawiłem chłodzenie silnika.
Teraz zjadłem obiad, spadam spawać nowy wydech
Wieczorem trzeba by zamontować fotele i cokolwiek wygłuszyć.
"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."
Katażuk jest gotowy do jazdy ;)
Jest taki ogień, którego taniec zachwyca, którego siła przeraża a którego piękno rzuca na kolana... To ogień w morzu... W morzu błękitu Jej oczu...
Ten dzień się źle zaczął, a jeszcze gorzej skończył:
Rano telefon od kuriera (paczka wysłana dokładnie TYDZIEŃ temu !! ):
"Witam, czy rozmawiam z ble ble ...
... to gdzie Pan konkretnie mieszka ? Bo nie potrafię znaleźć Pana miejscowości."
Na co ja pytam gdzie się koleś znajduje, a on - No stoję w KIELCACH
myślałem że z butów wyskoczę. Paczka wysłana z Częstochowy, do takiej małej miejscowości 20km na południe od Katowic.
Pytam się kolesia kiedy to do mnie dotrze, bo nie po to biorę kuriera żebym tydzień na paczkę czekał. On mi mówi że jutro po południu będzie u mnie.
Kiedy ja to mam ***** zamontować w aucie jak z powodu braku drugiej butli nie mogę skończyć kołyski !!
Potem jedno pierdzielone pasmo niepowodzeń i na jutro zostało do zrobienia :
- Zrobić nowy wydech (niestety u mnie jest wszystko robione na wymiar więc trzeba dorabiać od nowa)
- założyć drugi zbiornik jak w końcu go przywiezie kurier
-ogarnąć ogrzewanie w aucie bo na chwile obecną nie ma
-wspawać do podłogi fotele z przodu bo szybciej się już tego zrobić nie da
-zamontować deskę rozdzielczą
-ogarnąć kable i zrobić jakieś gniazdko zapalniczki
-zamontować CB
-zamontować radio
-zrobić do końca zamek w hardtopie
-wygłuszyć kabinę
-skoczyć wymienić pieniądze
-otworzyć konto walutowe w banku
-odebrać ubezpieczenie europejskie
do startu 36 godzin ...
Ktoś chętny do pomocy ? Bo ja już wysiadam, oczy same się zamykają :angry:
"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."
nie no szacun a ja myslalem ze my jestesmy w lesie
tobie to tylko powodzenia zyczyc
Działaj:) Ja też miałem załąmkę bo nic nie szło ale jakoś się udałowyprostować... działaj!:)
Daj namiary telefoniczne na siebie... nie obiecuje... bo roboty jeszcze duzooo mam ale... kto wie