Postanowiliśmy się zabrać w końcu za most. Od razu mówię że mamy najnowszy, z klapą od tyłu.
Zgodnie z zeszłorocznymi zaleceniami doktora Tarpaniątka, zabraliśmy do grecji bebechy dodatkowego mostu (półosie, spięty dyferencjał, wszelkie uszczelki i łożyska). Dzięki za rady! Na szczęście żadna z tych części się nie przydała
W tej chwili mamy chyba atak do roboty, łapiąc za wał wyczuwalny jest spory luz. Znajomy mechanik przy okazji naszej wizyty, zanim wysiedliśmy z samochodu stwierdził, że stuka atak przy zmianie biegów.
Już w Grecji miałem koszmary śpiąc na podłodze i słysząc jakie dźwięki wydaje Chcielibyśmy coś na to poradzić. Hamowanie silnikiem w Albanii dało mu w kość. Kiedyś wysyłałeś mi Tarpaniątko link do książki na rapidshare, ale niestety już nie działa.
Jak się do tego zabrać? Kiedyś zrobiliśmy przegląd mostu, odkręciliśmy klapę, naszym oczom ukazał się magiczny dyferencjał i ... zamknęliśmy klapę
Kiedyś wysyłałeś mi Tarpaniątko link do książki na rapidshare, ale niestety już nie działa.
Jeżeli to była książka p.t. Żuk - budowa, eksploatacja, naprawa (130MB) to jest tutaj:
https://docs.google.com/file/d/0B-VdX0LCaMLrOUpFUDY2ZUdJMFU/edit?usp=sharing
Puk, puk...
Kto tam?
Panewka i uszczelka
Tak, to jest ten sam typ książki co Gniotsa Nie Łamiotsa podesłali dla Żuka, tam też powinniście to znaleźć.
Regulację robi się w 2 płaszczyznach. Wsuwasz lub wysuwasz atak ustawiając jego głębokość współpracy z talerzem i to ustawiasz najpierw, tak żeby żeby stykały się na środku zębów talerza. Jak to ustawicie to potem bawicie się przesunięciem całego dyferencjału lewo-prawo. W tej książce są rysunki pokazujące, przy jakim śladzie współpracy, w którą stronę który element należy przesunąć. Co do sprawdzania śladu współpracy, to najprościej zmyć z talerza olej rozpuszczalnikiem i pędzelkiem, a potem sproszkować kredę, rozrobić z wodą i pędzelkiem nanieść na zęby talerza. Potem obracacie wałem aż talerz obleci dookoła i na kredzie macie odbity ślad współpracy ;)
"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."