Zaznacz stronę
Notifications
Clear all

Rovery załogi.

29 Posty
13 Users
0 Likes
6,461 Widok
(@limbowa-najlepsza-ulica-w-gdyni)
Noble Member
Dołączył: 14 lat temu
Posty: 1443
 

juz raz to było wałkowane w Poradniku,
mam dwa fabryczne wentylatory, i dodatkowe wyłączniki z diodami kontrolnymi w kabinie, ten drugi wentylator jest chyba na zapas, bo przez cztery Złombole ani razu SIE SAM NIE ZAŁĄCZYŁ
dopiero jak na postoju odepne wtyczke od pierwszego wentylatora po dłuższej chwili drugi sie załącza
P.S. Semtox ma racje że wentylatory , ponieważ są silnikami prądu stałego, przy dużej prędkości wytwarzają prąd, pomimo że główna chłodnica jest przesłonięta , chłodnicą klimatyzacji i wentylatorami na niej, czyli wentylatory są jako czwarte na drodze strumienia powietrza przy prędkości 120 diody kontrolne zaczynaja świecić...
P.S.2. w ub roku we Włoszech chłodnica mi pekła i po powrocie, z powodu wysokich cen nowej kupiłem chłodnicę od ASTRy F 1,7 D ( silnik Isuzu) bo miała wymiary mieszczące sie w swietle Poloneza i podobnie wyprowadzenia, ... na razie działa, czekam na upały..

Podstawą elektryki są dobre styki !


   
OdpowiedzCytat
(@polderari)
Noble Member
Dołączył: 14 lat temu
Posty: 910
 

wiatraki w polonezie załączają się:
chłodnica wody wiatrak 1 - koło 90 stopni
chłodnica wody wiatrak 2 - koło 110 stopni
chłodnica klimatyzacji wiatrak 1 - po uruchomieniu klimy
chłodnica klimatyzacji wiatrak 2 - po załączeniu się czujnika ciśnienia na osuszaczu

mi załączały się dwa wiatraki na wodzie na Sycylii... drugi wyłączał się przy prędkości powyżej 70kmph, wtedy temperatura spadała do 90 stopni. mi generalnie drugi na chłodnicy załącza się regularnie, szczególnie przy klimie i jeździe pod górkę


   
OdpowiedzCytat
(@zaloga-tarpaniatka)
Member Moderator
Dołączył: 16 lat temu
Posty: 3103
 

No nie do końca... Większa powierzchnia radiacyjna byłaby w momencie kiedy chłodnica byłaby szersza lub wyższa.
W momencie kiedy wsadzisz grubszą chłodnicę powiedzmy dwa razy powietrze na chłopski rozum chłodzi dwa razy większą powierzchnię ale w praktyce, dwa razy ciężej jest mu przepchnąć się przez chłodnicę - to tak jakbyś próbował wypić wodę z kubka za pomocą słomki i z wiadra za pomocą kilkumetrowej rurki . W przypadku wiadra masz większą pojemność a rurka imituje grubszą chłodnicę, żeby zassać musisz użyć więcej siły - zupełnie jak w przypadku wiatraków w poldku - one są ssające.

Pamiętaj jeszcze, że w przypadku poloneza wiatraki nie przylegają do chłodnicy tylko chodzą około 0.5 cm od chłodnicy, co powoduje zaciąganie powietrza po bokach - przy grubszej chłodnicy jeszcze więcej powietrza będzie zasysane po bokach zamiast bezpośrednio przez nią.
Jeśli już coś robić to bym zmienił wiatraki na wydajniejsze + postarał się obudowy wiatraków przysunąć jak najbliżej chłodnicy, żeby powietrze musiało być zasysane przez chłodnicę.

Zwróć uwagę, że nowe samochody mają zabudowaną chłodnicę jak np. tu : https://e.allegroimg.com/original/016629/3f4e57c547608b99644ec15df30e
Ma to na celu przepchnięcie jak największej ilości powietrza przez nią.

Instalacja np.: http://www.spalautomotive.com/eng/products/view_axial.aspx?id=VA11-AP7_C-57A
Przepychają o 100 m3 powietrza więcej niż z prostymi łopatkami i zakładam, że są wydajniejsze niż te z poloneza, które przez lata się nie zmieniły.

Do tego mocowanie na specjalne trytki :
I wiatrak, nie dość, że wydajniejszy to jeszcze przylega bezpośrednio do chłodnicy.

Po części masz rację, jednak w zdecydowanej większości piszesz głupoty.

Ciekawe czemu Tiry mają chłodnicę o powierzchni grubo ponad metra kwadratowego i grubości często liczonej w dziesiątkach centymetrów. Ciekawe też czemu wchodzi w układ chłodzenia kilkadziesiąt litrów płynu ? Zgodnie z Twoją teorią, jadąc pod górę na bucie z naczepą ważącą z ładunkiem załóżmy 30 ton, wychłodzę powiedzmy 5 litrami płynu. No przecież wentylator chodzi ...

Zapominasz o paru podstawowych sprawach w swoich wywodach.

Pompa cieczy w samochodzie ma stałą wydajność ( w funkcji obrotów oczywiście). Zwiększając chłodnicę ( w grubym uproszczeniu) choćby o 10%, o tyle większy masz zapas bezpieczeństwa. Ty rozpatrujesz chłodnicę w dwóch wymiarach, bo tylko przez jej powierzchnię. Zapominasz, że dając grubszą chłodnicę, nie dość że zmniejszasz opory przepływu ( tak tak, wprost przeciwnie do tego co Tobie się wydaje ) to jeszcze zwiększasz powierzchnię wymiany ciepła. Patrzysz na chłodnicę przez pryzmat powierzchni czołowej. Zapominasz o powierzchni poprzecznej ( o bokach tych małych lamelek). Zapominasz też, że wkładając grubszą chłodnicę, spowalniasz przepływ, bo kanały wodne są szersze ( łopatologiczny przykład : strumień płynący energii ( wody) ten sam, tylko koryto rzeki szersze), a co za tym idzie, czas na wymianę temperatury pomiędzy cieszą->lamelą->powietrzem jest dłuższy!

Zapominasz też o tym, że istnieje coś takiego jak bezwładność układu. Im większą objętość obiegu chłodzenia masz, tym ciężej przegrzać silnik, bo musisz więcej dżuli energii wpakować w jednostce czasu ( która jest stała), aby podnieść większą objętość cieczy o ten jeden stopień Celsjusza. I owszem, też dłużej będziesz chłodził, ale to akurat dla nas dobre, bo zmniejszasz wahania temperatury ( patrz moja poprzednia wypowiedź dotycząca bolączek silników Rovera i to się tyczy KAŻDEGO silnika).

Jak dalej chcesz brnąć w swych wywodach, to przygotuj się do dyskusji merytorycznie. Wyprowadź sobie wzór na energię przekazaną z silnika do cieczy ( oczywiście w funkcji czasu, bo on nas interesuje), a następnie z cieczy do powietrza. Oba równania muszą się równoważyć ( w przeciwnym razie albo przechłodzisz silnik, albo go ugotujesz). Następnie zrób dwa wykresy zmiany temperatury wyjściowej układu w funkcji czasu. Jeden dla tych Twoich powiedzmy 4 litrów płynu w układzie, a drugi dla moich prawie 8 litrów. Porównaj je i wyciągnij wnioski. Wtedy wrócimy do dalszej dyskusji jeśli jeszcze będziesz chciał czegoś dowodzić.

Chcę widzieć Twojego Poloneza tak obładowanego jak mój Tarpan i lecącego na bucie pod Passo delo Stelvio wyprzedzając jeszcze inne auta. Dodam że mam 1,8 Rovera pod maską, a to nieco większy piecyk niż 1,4 i łatwiej go przegrzać z powodu cieńszych tulei ( gdzieś o połowę cieńszych niż w 1,4).

Nawet rzucę Ci wyzwanie. Ładujemy po tonie do naszych samochodów. Zmienię nawet silnik z powrotem na 1,4 do tego zakapiony. Wyjmę oba wentylatory z mojego auta albo odłączę je od instalacji. Ty w swoim zepniesz na stałe na akumulator że pójdą non stop na pełnych obrotach. A następnie wystartujemy obaj pod konkretny podjazd. Startujesz ?

Twoje wywody przypominają mi wywody innej ekipy bodaj sprzed roku albo maksymalnie dwóch lat do tyłu. Nie będę pisał o kogo mi chodzi. Niektórzy pewnie jeszcze będą pamiętać.

"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."


   
OdpowiedzCytat
 swbr
(@swbr)
Honorable Member
Dołączył: 11 lat temu
Posty: 608
Topic starter  

Panowie załóżcie sobie swój temat na te dysputy - ten był założony w innym celu.


   
OdpowiedzCytat
(@zaloga-tarpaniatka)
Member Moderator
Dołączył: 16 lat temu
Posty: 3103
 

Swbr, tu nie chodzi o ten czy inny temat. Tu chodzi o powielanie głupot w sieci. Ktoś gdzieś coś przeczyta, potem gdzie indziej napisze i info się rozchodzi. Problem polega na tym, że odkąd internet stał się ogólnodostępny, ludzie przestali myśleć. Tu wystarczy użyć elementarnej fizyki aby dojść do dobrych/prawdziwych wniosków. Ktoś potem przeczyta ten temat, nie zastanowi się, a później będzie lament że 3 litry płynu nie wystarczyły na podjeździe i ugotowany silnik w aucie.

"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."


   
OdpowiedzCytat
 swbr
(@swbr)
Honorable Member
Dołączył: 11 lat temu
Posty: 608
Topic starter  

Odnawiam temat - dalej szukamy załóg jadących roverkami.


   
OdpowiedzCytat
(@piotrtm)
Eminent Member
Dołączył: 9 lat temu
Posty: 49
 

A propo mostów, bo ta kwestia nie padła: Rover miał standardowo zupełnie inne przełożenie tylnego mostu. W 1.6 OHV były mosty z przełożeniem 3.9 (11:43), w 1.5 4.1, a silniki Rovera wychodziły z mostami 4:3 (10:43).
Rover ma moment obrotowy podobny do OHV (w granicach tolerancji jakości wykonania silnika) i nawet dostępny w szerszym zakresie obrotów, więc zastosowanie dłuższych mostów sprawdza się całkiem dobrze w trasie, ale w dalszym ciągu odbija się zauważalnie źle na przyspieszeniu i zdolności do pokonywania wzniesień.


   
OdpowiedzCytat
 swbr
(@swbr)
Honorable Member
Dołączył: 11 lat temu
Posty: 608
Topic starter  

A propo mostów, bo ta kwestia nie padła: Rover miał standardowo zupełnie inne przełożenie tylnego mostu. W 1.6 OHV były mosty z przełożeniem 3.9 (11:43), w 1.5 4.1, a silniki Rovera wychodziły z mostami 4:3 (10:43).
Rover ma moment obrotowy podobny do OHV (w granicach tolerancji jakości wykonania silnika) i nawet dostępny w szerszym zakresie obrotów, więc zastosowanie dłuższych mostów sprawdza się całkiem dobrze w trasie, ale w dalszym ciągu odbija się zauważalnie źle na przyspieszeniu i zdolności do pokonywania wzniesień.

Post był założony aby zgromadzić załogi jadące Roverami - te uwagi przenieś do działu technicznego - choć z praktyki powiem Ci ,że nie masz racji - przy 103 KM nie ma żadnego problemu z wyprzedzaniem.


   
OdpowiedzCytat
(@piotrtm)
Eminent Member
Dołączył: 9 lat temu
Posty: 49
 

Przepraszam, jeszcze się nie rozeznałem. Dział jest techniczny i z pozostałych stron tematy wnioskowałem że post będzie na miejscu.
Co do wyprzedzania, przecież z faktu pogorszenia przyspieszenia nie wynika od problem z wyprzedzaniem. To czy wynika, zależy już od konkretnych wartości.


   
OdpowiedzCytat
(@leopold-team)
Active Member
Dołączył: 13 lat temu
Posty: 16
 

Witam
Jak wszystko będzie szło zgodnie z planem, to w tym roku znów pojadę swoim Roverem na Złombol.


   
OdpowiedzCytat
(@mielecpoldover)
New Member
Dołączył: 9 lat temu
Posty: 2
 

A my w tam tym roku 1.4,nowa chlodnica 2 wentylatory i zero problemow z temperatura.A w tym 1.8 vvc i niewiadow heh zobaczymy jal pojdzie.


   
OdpowiedzCytat
 swbr
(@swbr)
Honorable Member
Dołączył: 11 lat temu
Posty: 608
Topic starter  

Zapraszamy do kontaktu dzień przed wyjazdem - może zrobimy mały konwój - my trasa południowa i raczej Drezno - Norymberga drugi camping,


   
OdpowiedzCytat
 BIS
(@bis)
New Member
Dołączył: 9 lat temu
Posty: 1
 

Ja też planuję lecieć roverem. Trasa raczej południowa. Z racji, że nie mam zbyt wiele urlopu to będę chciał dolecieć jak najszybciej na metę.


   
OdpowiedzCytat
 swbr
(@swbr)
Honorable Member
Dołączył: 11 lat temu
Posty: 608
Topic starter  

MOP Proboszczowice - na końcu parkingu dla TIR po lewej stronie - proponuję to miejsce na zbiórkę aby odróżnić się od nich Poldków.


   
OdpowiedzCytat
Strona 2 / 2
Share: