Autko w wersji limuzyna udało mi się dorwać w miare zdrowe, kolega je składał z dwóch sztuk około 2 lata temu i jeździł nim na co dzień do pracy. Oczywiście drzwi na dole od środka i przednie błotniki zaczynają łapać rdze:)
Na dzień dzisiejszy nie mam przy nim nic do roboty, poza jednym mankamentem - kontrolka ładowania się zapala. Czasami. Z drugiej strony najczęściej po włączeniu zapłonu przed rozruchem kontrolka sie NIE zapala...
Tak wiec jak pisałem w wątku o rejestracji na złombol będę go dawał do remontu.
Znane są jakieś jeszcze słabe punkty tego pojazdu? Wiem o przełącznikach świateł, te już są przerobione na przekaźniki. Silnik dostał nowy olej, filtry, świece i przewody zapłonowe. będzie jeszcze nowy pasek rozrządu i pompa wody. I za radą kolegów wywalę rozrusznik i dam do przeglądu, chociaż bez niego da się jechać (w przeciwieństwie do elektrowni).
Co do części zapasowych, planuje zabrać 2kpl półosie, sprzęgło, zestaw uszczelek, kpl łożyska piasty, paski klinowe, klucz dynamometryczny z kątomierzem i jeden zapasowy alternator (mimo że ten aktualny będzie po remoncie.)
Czy alternator podejdzie od golfa?
Z dalszych przeróbek: spory bagażnik dachowy, na nim wylądują 2 skrzynie amunicyjne z częściami zapasowymi i narzędziami, zapasówka i karnister z paliwem, na froncie 4 prostokątne halogeny
W kabinie zegar ciśnienia oleju i amperomierz z UAZa, uniwersalny termometr elektroniczny z sondą wetkniętą w okolice termostatu
I oczywiście tempomat mechaniczny:)
w bagażniku myślę zasadzić lodówke (kompresorówka 32L wolnostojąca z ciężarówki) i graty kuchenne. I zostanie jeszcze sporo miejsca na reszte gratów (jedziemy najprawdopodobniej w 3 osoby).
Niewiele znalazłem w internecie relacji na temat tego autka, więc jeśli ktoś coś będę wdzięczny za każde info i poradę:)
Dodaj cymbał radio. Ja bym wstawił większy akumulator, największy jaki się da zmieścić. Pradu w akumulatorze nigdy za dużo, szczególnie jak chcesz lodówę napędzać.
Jak się da gdzies na zewnątrz zamocować to może drugie koło zapasowe.
I nie jedź w 4 osoby - 3 to max. Znaczy da się, ale słowo "wygoda" staje się puste;-)
Grzmiący Rydwan, dowódca - Diesel
http://husariarally.eu/ - rajd do Gruzji - jeśli komuś mało wrażeń;-)
o radiu zapomniałem napisać, będzie też, jest już przygotowane i czeka. Co do drugiego koła, wezmę sama oponę i porządny kompresorek (taki 1,5kg wagi na 12v).
porządny kompresorek (taki 1,5kg wagi na 12v).
Weź porządną pompkę ale ręczną/nożną - taką napompujesz koło nawet jak nie będziesz miał prądu.
Puk, puk...
Kto tam?
Panewka i uszczelka
Jak Gniotsa napisał - pompka ręczna/nożna, a jak masz wieźć samą oponę to lepiej nie bierz jej wcale. Kompletne koło ma sens, sama opona nie bardzo, a w czasach gdzie o szrot nie tak trudno - to pozyskanie opony nie jest problemem;-) Gorzej może być z ewentualnie uszkodzoną felgą.
Grzmiący Rydwan, dowódca - Diesel
http://husariarally.eu/ - rajd do Gruzji - jeśli komuś mało wrażeń;-)
Racja, dopiero teraz przypomniałem sobie przez co przechodziłem na rumunii, ukrainie i mołdawii. Mam jedną kpl zapasówke, poszukam jeszcze jednej zapasowej felgi.
Witam w fanklubie solidnych niemieckich samochodów :)
W 2013 - Wartgolf sedan - bez awarii, bez dolewek oleju
W 2014 - Wartgolf kombi - jedyne drobne awarie to urwany tłumik (zespawany w Hiszpanii) i cieknący przewód paliwowy (naprawiony w Szczyrku - w drodze powrotnej); też bez dolewek oleju
W tym roku jedziemy znowu kombi i tak jak w poprzednich latach nie zamierzamy brać żadnych części zapasowych. Jeśli chcecie więcej szczegółów na co zwrócic uwagę przed wyjazdem - podałem kontakt na prv
Cztery halogeny to znak rozpoznawczy Dzików (tez wybieraja się w tym roku Wartburgiem) - ale okrągłe ;)
www.facebook.com/grubanutazlombolteam
https://www.polarsteps.com/Grubanuta/40597-zlombol-2016
Zlombol 2013. 2014, 2015,2016
Czery halogeny na dachu to ma sporo załóg;-) Faktem jest że ładnie ratują sytuację...
Grzmiący Rydwan, dowódca - Diesel
http://husariarally.eu/ - rajd do Gruzji - jeśli komuś mało wrażeń;-)
nie wiem dokładnie, ale w sierpniu o jakąś godzine dłużej jest jasno :whistle:
Podstawą elektryki są dobre styki !
Owszem, ale my się na ten przykład pętaliśmy o północy po górach. Wówczas jest ciemno bez względu na miesiąc;-)
Grzmiący Rydwan, dowódca - Diesel
http://husariarally.eu/ - rajd do Gruzji - jeśli komuś mało wrażeń;-)
Owszem, ale my się na ten przykład pętaliśmy o północy po górach. Wówczas jest ciemno bez względu na miesiąc;-)
od razu widac że kolega nie był na NORDKAPP :whistle:
Podstawą elektryki są dobre styki !
Tak, tam mnie jeszcze nie było. Ale zdaje się półroczny dzień to też później półroczna noc;-)
Grzmiący Rydwan, dowódca - Diesel
http://husariarally.eu/ - rajd do Gruzji - jeśli komuś mało wrażeń;-)
Ja jeszcze w temacie głównym - na co się szykować:
Ponieważ mieliśmy w zeszłym roku w planie prom (przez Balaton), wyposażyliśmy się dla bezpieczeństwa w koło ratunkowe i pagaje - na szczeście sie nie przydały :)
www.facebook.com/grubanutazlombolteam
https://www.polarsteps.com/Grubanuta/40597-zlombol-2016
Zlombol 2013. 2014, 2015,2016
u nas, na kole ratunkowym wypisują nazwę jednostki ... :lol:
Podstawą elektryki są dobre styki !
Ekm, cel znany, czyli tak - położę nacisk na kilka spraw. Hamulce, chłodzenie. Poza sprawdzeniem tego co mam, chyba będzie trzeba zabrać po zapasowej sztuce hamulców, wiatraka i włącznika wiatraka. Jeśli nie domontować drugiego na chłodnicy...
W czechach trzeba uważać z ilością halogenów(raz miałem z tym problemy jadąc TIRem). Nie liczę na większą łaskawość w austrii czy szwajcarii - więc będzie trzeba pomyśleć o jakichś maskownicach. lub poprostu ograniczyć baterie jupiterów.

