Szukajcie po innych markach, ważny jest w sumie tylko gwint/wielkość oczka. Żukato chyba z jakiegoś BMW wkładał jak im zerwało podczas jazdy na Nordkapp
"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."
Nie tylko to jest ważne, również średnica i rodzaj uszczelnienia po drugiej stronie przewodu. Gwint 10x1 i zdaje się stożek uszczelniający.
W prawie każdym większym mieście jest serwis dorabiający przewody hydrauliki siłowej. Trzeba podjechać i ogarnąć zrobienie. Zalecam zabranie ze sobą jednego zacisku i jednego oryginalnego wężyka. Będzie prosciej i mniej jeżdżenia...
Grzmiący Rydwan, dowódca - Diesel
http://husariarally.eu/ - rajd do Gruzji - jeśli komuś mało wrażeń;-)
U nas robią węże do hydrauliki siłowej ale jak im powiedzałem że to ma być do ukł hamulcowego to mi powiedzieli że nie zrobią choćbym nie wiem jak ich prosił...
Dopasowałem pzewód z oczkiem ,,CD 150 SKODA'' - tak było na pudełku. (45cm długości, gwint pasuje nie trzeba przerabiać końcówek na rurkach, oczko od strony zacisku pasuje)
Szare Wilki Team
Ile osób z tarczówkami z Lublina w żuku podcinało belkę przód??
Serwo Lucasa nie ma zaworu zwrotnego trzeba na wąż założyć od jakiegoś opla albo vw, inaczej podciśnienie jest niestabilne i po zgaszeniu silnika odrazu pedał staje się twardy...
Możesz to dokładniej rozpisać, bo nie łapię co i jak :)
www.Zuk-Kazik.pl
Kurka chlopaki ma ktos foto ile tej belki trzeba uciąć? Zakładam tarcze na aucie (nie z wymontowanym zawieszeniem) i troche ciężko z dostępem.
Ścinasz róg, tak żeby grzybek gumowy został ( da się to tak zrobić) . Przed ścinaniem pobaw się ogranicznikami skrętu. U mnie nie ścinałem nic, ale ja mam coś nie tak z tym zawieszeniem, bo jest trochę inna geometria niż w Żuku.
"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."
Takie pytanie trochę przy okazji, ale nie ma sensu zakładać nowego tematu. Czy cena 500 zł zestaw do przeróbki hamulców wraz z pompą (taki jak jest opisany na blogu Grzmiącego Rydwanu, na pierwszym zdjęciu - http://grzmiacyrydwan.blogspot.com/2014/06/weekend-z-hamulcami.html) to dobra cena? Rozglądam się od jakiegoś czasu po szrotach i nic ma więc nie ma żadnego punktu odniesienia... porozumiałem się z jakimś kolesiem oddalonym o 1,5 godziny drogi ode mnie który ma 15 szt. (!) lublinów do demontażu na części i tak ceni wyjęty komplet.
Pytanie w jakim stanie to jest. Tarcze komplet od około 120zł, klocki około 50zł komplet, jak przyjdzie do wymiany tłoczków bo będą skorodowane to około 100zł za kompletny zestaw regeneracyjny na jedną stronę. Prowadnice nie pamiętam ile kosztuja nowe. Odpowiedz sobie teraz sam na pytanie czy warto czy nie brać te o których wspominasz ;)
"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."
właśnie tez mi to jakoś za drogo wychodzi... dzięki za odpowiedź ;)
500 to mega drogo...!
200-300 można dać... :)
www.Zuk-Kazik.pl
No tylko pytanie jaki będzie stan. Bo może się okazać, że te za 500zł będą z jakiegoś Lublina po kapitalnym remoncie. W tym momencie ma to sens. Już robiłem 3 razy taką przeróbkę. Najmniej się namęczyłem przy swoim aucie, bo części szukałem długo, na spokojnie i sobie w końcu znalazłem zestaw w dobrym stanie. Niestety to co przeżyłem przy jednym Żuku z zaciskami które mi dostarczono, to wiem tylko ja. Sprawdzać koniecznie siedziska pod prowadnice w jarzmach, bo jak będą wyślizgane i będzie duży luz, to może się okazać, że wymiana samych prowadnic nie pomoże i trzeba będzie jeszcze szukać jarzm nowych.
"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."
No tylko pytanie jaki będzie stan. Bo może się okazać, że te za 500zł będą z jakiegoś Lublina po kapitalnym remoncie. W tym momencie ma to sens. Już robiłem 3 razy taką przeróbkę. Najmniej się namęczyłem przy swoim aucie, bo części szukałem długo, na spokojnie i sobie w końcu znalazłem zestaw w dobrym stanie. Niestety to co przeżyłem przy jednym Żuku z zaciskami które mi dostarczono, to wiem tylko ja. Sprawdzać koniecznie siedziska pod prowadnice w jarzmach, bo jak będą wyślizgane i będzie duży luz, to może się okazać, że wymiana samych prowadnic nie pomoże i trzeba będzie jeszcze szukać jarzm nowych.
Ciekawe w którym to Żuku się tak namęczyłeś :woohoo:
4 Złombole, 4 bezpieczne powroty
www.facebook.com/zukieta
Szukajcie po innych markach, ważny jest w sumie tylko gwint/wielkość oczka. Żukato chyba z jakiegoś BMW wkładał jak im zerwało podczas jazdy na Nordkapp
Tak Sebek. Po urwaniu przedniego przewodu hamulcowego na Litwie przejechaliśmy ponad 500 km (aż do Tallina w Estonii) na odłączonej przedniej sekcji.
Tam, czekając na prom udało nam się znaleźć hurtownię i kupić nowe przewody (2 sztuki) z pasującymi obustronnie gwintami. Nie wiem kto nam wtedy pomógł ale naprawdę bardzo dziękuję.
No i mając już tak zacne przewody na pokładzie (nieco dłuższe) dojechaliśmy na Nordkapp i objechaliśmy całą Skandynawię.
Po powrocie okazało się, iż przewody trzeba jednak zamienić na oczkowe aby uniknąć powtórki zdarzenia. Nie jestem pewien ale mamy chyba teraz przewody z Poloneza.
4 Złombole, 4 bezpieczne powroty
www.facebook.com/zukieta
Myślę, że problem wziął się z tego, że u Ciebie nie skracaliśmy skoku zawieszenia. Ja moje mocno utwardzałem i podnosiłem odboje sporo do góry. Pewnie temu mnie nigdy ten problem nie dosięgnął.
Oj panie, jakie pozapiekane były te Twoje zaciski, żeby to rozruszać trzeba było użyć ognia ;)
"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."