No niestety, serwis o którym pisał Grzmiący nie ma kontowych końcówek z gwintem zewnętrzym :/ Pojadę jutro do sklepu i będę walczył z dobraniem jakiegoś przewodu :/
członek teamu ŻulPanter
http://www.zulpanter.blogspot.com
ja dobrałem od skody fabii, pasują idealnie, tylko śruby musisz dokupić
ja dobrałem od skody fabii, pasują idealnie, tylko śruby musisz dokupić
Jakiś dokładnie symbol/model?
Zdjęcie?
Cokolwiek?
www.Zuk-Kazik.pl
Nom, śruby kupiliśmy (takie z gęstym gwintem) i jest spoko :)
członek teamu ŻulPanter
http://www.zulpanter.blogspot.com
Witajcie.
Czy można zostawić tylne hamulce starego typu przy takiej przekładce.Tzn. te z tłoczkami regulowanymi ręcznie?
Tak, tylko musiałbyś sobie dorobić otworki do regulacji luzu albo przełożyć tarcze kotwiczne. Ja zrobiłem inaczej. Dałem starego typu cylinderki, ale zaciąłem na nich rowki aby wskoczyły uszczelnienia nowego typu i tloczki do środka też nowego typu. Nic nie muszę teraz regulować i działa prawidłowo juz od kilku lat.
"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."
Jeszcze jedno pytanie.Czy po montażu tarcz tarcza w jarzmie ma jednakowy odstęp, czy ze strony zewnętrznej tarcza jest blisko jarzma ?
Możesz jaśniej, ewentualnie z fotkami? Bo nie łapię o co pytasz.
"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."
Jeszcze jedno pytanie.Czy po montażu tarcz tarcza w jarzmie ma jednakowy odstęp, czy ze strony zewnętrznej tarcza jest blisko jarzma ?
Wiem o co Ci chodzi :)
Też nad tym myślałem, jedno prawie trze, a po drugiej jest 2-3 mm luzu :P
U mnie też tak to wygląda :unsure: ale można lekko doszlifować jarzmo jeśli tarcza jest zbyt blisko, nie może ocierać a przy dużych prędkościach 160-200 tarcze mają spore odchyłki od osi ;) :P
Właśnie o to, czyli wszystko ok.Dzięki i składam dalej.
To nie tarcza kotwiczna tylko osłona żeby woda lecąca spod kół nie szła na gorącą tarczę. Ja jeżdżę bez tego od początku i nic się nie dzieje, nie rozgrzewam tarcz do czerwoności ;)
"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."
To nie tarcza kotwiczna tylko osłona żeby woda lecąca spod kół nie szła na gorącą tarczę. Ja jeżdżę bez tego od początku i nic się nie dzieje, nie rozgrzewam tarcz do czerwoności ;)
Nie, nie właśnie nie o to chodzi, później zaznaczę na zdjęciu :)
www.Zuk-Kazik.pl
Ok, to zaznacz to teraz to już całkiem zgłupiałem o czym Wy piszecie :P
"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."
Co do biserwa z audi, skody, vw po małych przeróbkach płyty montażowej zaadaptowałem je do żuka i działa i na dodatek powiem że żuk hamuje zajebiście mocno nie mam takiego hamulca w volvo innym słowem petarda