Zaznacz stronę
woltomierz z alarme...
 
Notifications
Clear all

woltomierz z alarmem

46 Posty
10 Users
0 Likes
15.9 K Widok
(@grzmiacy-rydwan)
Noble Member
Dołączył: 13 lat temu
Posty: 2043
 

w poldku nie ma sensu dublować czujników temperatury... są dwa na chłodnicy + czujnik wskaźnika temperatury

Ale sie zrobił bałagan w wątku.... bo ww żuku są woltomierze, w polonezach nie ma, a w nowszych poldkach komp pokaże tylko zbyt wysokie napięcie ładowania.

w Żuku sa amperomierze, a nie voltomierze

Zależy w czyim;-))) U mnie jeden amperomierz i dwa voltomierze

Grzmiący Rydwan, dowódca - Diesel

http://husariarally.eu/ - rajd do Gruzji - jeśli komuś mało wrażeń;-)


   
OdpowiedzCytat
(@polderari)
Noble Member
Dołączył: 14 lat temu
Posty: 910
Topic starter  

Eh i znów odbiegamy od tematu.

Są wiatraki dwubiegowe ale w polonezie zastosowano oryginalnie Spale jednobiegowe.
druga sprawa, że ułożenie wiatraków na chłodnicy klimy jest takie jak na wody co wspomaga przepływ powietrza, w momencie założenia jednego środkowego ograniczałbym przepływ powietrza.

rozwiązanie proponowane przez grzmiącego jest nieoryginalne. Można założyć nieoryginalne chłodnice wody, klimy dorzucić do tego nieoryginalne wiatraki ale staram się trzymać jak najbardziej oryginału.


   
OdpowiedzCytat
(@zaloga-tarpaniatka)
Member Moderator
Dołączył: 16 lat temu
Posty: 3103
 

W moim przypadku nie ma sensu wkładać kolejnej chłodnicy z PN-a i wydawać na to choćby złotówki, bo ona sama w sobie jest za mało wydajna,no chyba, że wziąłbym z Dizla, ale jak się bawić to się bawić a nie iść w półśrodki, więc mam już chłodnicę o prawie 100% większej powierzchni w garażu. Wentylatory się u mnie załączały na płaskiej autostradzie co jakiś czas jeszcze przed ugotowaniem. Po prostu ten silnik który wsadziłem, jak się okazało, generował już zdecydowanie więcej ciepła niż jego poprzedniki, tym bardziej przy obciążeniu auta, gdzie tył siedział już prawie na odbojach a resory ( z trucka) były płaskie pod obciążeniem. Inna sprawa, że silniki OHV same w sobie mają o wiele większą pojemność cieplną, przez co są odporniejsze na chwilowe przekroczenie temperatury. Tam jest żeliwo, które na prawdę sporo dżuli potrafi przyjąć. Do tego u Was w obiegu krąży o wiele więcej płynu chłodzącego. U mnie na kompletnie pusty silnik ( dosłownie suchy, a nie po spuszczaniu płynu) wchodzi na siłę 4 litry płynu, jak leję lekko ponad max w zbiorniczku ( to znów wymuszone z innego powodu).

Co do odbiegania od tematu, myślę, że nie warto się jakoś super sztywno trzymać, przy czym ja bym go zmodyfikował nieco w stylu "woltomierz z alarmem i inne pomysły", bo to może być temat "kopalnia wiedzy i pomysłów" dla "świeżaków". Może i warto byłoby scalić z pewnymi starymi tematami dla porządku. Co o tym myślicie?

Co do samego woltomierza to osobiście nie jestem ani za, ani przeciw. U mnie go nie potrzebuję. Mam po prostu w bagażu multimetr wrzucony a o braku ładowania wiem od razu, jak tylko alternator przestaje podawać więcej niż 14V na instalację bo mam do tego odczep w alternatorze. Dzisiaj w większości aut wkłada się w liczniku układ mierzący napięcie na instalacji, które jak spadnie chyba poniżej 10V to zaczyna alarmować ( kiedy jest już za późno). Np. jest tak we Fiacie Punto 2 generacji ( ten z płaskimi lampami z przodu), bo miałem tą nieprzyjemność stracić ładowanie w Łodzi i jechać nieświadomie do Katowic z załączonymi odbiornikami.

"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."


   
OdpowiedzCytat
(@grzmiacy-rydwan)
Noble Member
Dołączył: 13 lat temu
Posty: 2043
 

Są dwie szkoły - jedna mówi oryginał za wszelką cenę, a druga jedzie po bandzie.

Moje zdanie - oryginały nie przystają do dzisiejszych czasów, dróg, prędkości i możliwości - więc jeśli nie są eksponatami, a służą do udziału w takim rajdzie - trzeba je przystosować do wymaganych obciążeń. Przykład:
- hamulce Żuk/Nysa powstały w czasach kiedy auta te rozwijały max 60 km/h bo po prostu szybciej się po starych drogach nie dało. Dzisiaj Żuka można rozpędzić do 110 km/h bez problemu i to ważącego 2,5 tony. Zahamowanie tego za pomocą antycznych bębnów to śmierć w oczach. Owszem, dobrze zadbane i wyregulowane dadzą radę, ale w górach może być problem z ich chłodzeniem. Niejedna załoga miała jaja z bębnami. Założenie tarcz z Lublina załatwia temat raz na zawsze. Ale wiele osób jęczy że to gwałt na zabytku...

Co do porad dla świeżaków - za chwilę zwali się tu ich masa, będą oczywiste pytania na które już znamy odpowiedź, ale trzeba będzie im cierpliwie tłumaczyć i pomagać, więc każda wiedza jest cenna dla nich.

Grzmiący Rydwan, dowódca - Diesel

http://husariarally.eu/ - rajd do Gruzji - jeśli komuś mało wrażeń;-)


   
OdpowiedzCytat
(@limbowa-najlepsza-ulica-w-gdyni)
Noble Member
Dołączył: 14 lat temu
Posty: 1443
 

dobry plan z tym scaleniem tematów nawet tych archiwalnych, dotyczacych modernizacji naszych aut
może tematycznie elektryka, zwieszenie, napęd, silniki, hamulce
po co wyważać otwarte drzwi ..

każdy modernizuje auta na miarę swoich możliwości i wiedzy, tu od wszystkiego jest kierowca właściciel pojazdu,
bo sami wiemy, że są też tacy co zielonego pojęcia nie maja o motoryzacji i możliwościach seryjnego zmęczonego auta z poprzedniej epoki, to widać na poboczu każdej z naszych wypraw.. jadą do przysłowiowej dechy, nie patrząc na dostępne wskaźniki i lampki..

wyprawa typu Złombol , wymaga ulepszeń , ale takich które załoga rozumie i wie jak z nich korzystać, gdzie potem szukać awarii i jak interpretować sygnały z auta

Podstawą elektryki są dobre styki !


   
OdpowiedzCytat
(@greypol)
Reputable Member
Dołączył: 16 lat temu
Posty: 311
 

Są dwie szkoły - jedna mówi oryginał za wszelką cenę, a druga jedzie po bandzie.

Moje zdanie - oryginały nie przystają do dzisiejszych czasów, dróg, prędkości i możliwości - więc jeśli nie są eksponatami, a służą do udziału w takim rajdzie - trzeba je przystosować do wymaganych obciążeń. Przykład:
- hamulce Żuk/Nysa powstały w czasach kiedy auta te rozwijały max 60 km/h bo po prostu szybciej się po starych drogach nie dało. Dzisiaj Żuka można rozpędzić do 110 km/h bez problemu i to ważącego 2,5 tony. Zahamowanie tego za pomocą antycznych bębnów to śmierć w oczach. Owszem, dobrze zadbane i wyregulowane dadzą radę, ale w górach może być problem z ich chłodzeniem. Niejedna załoga miała jaja z bębnami. Założenie tarcz z Lublina załatwia temat raz na zawsze. Ale wiele osób jęczy że to gwałt na zabytku...

Oczywiście modernizować/usprawniać można, regulamin tego nie zabrania, przecież nawet swapy są dopuszczone. Pytanie tylko czy o to chodzi w idei Złombola, aby jechać i dojechać autem, które pod starą, często sfatygowaną blachą ma np. motor z beczki lub omegi zamiast starego poczciwego S21, wymieniony „nowoczesny” zawias zamiast zregenerowanego fabrycznego, magiel na wspomaganiu zamiast poczciwego ślimaka, czy zmodernizowane heble zamiast tego co było montowane w oryginałach? Czy dojechanie do mety i powrót ze Złombola taką „klimatyczną” furą daje satysfakcję??? Przecież w latach minionych ówczesnymi autami też jeżdżono dłuższe dystanse i dawali radę... Ale tak jak Kris napisał: „każdy modernizuje auta na miarę swoich możliwości i wiedzy, tu od wszystkiego jest kierowca właściciel pojazdu” – i to też jest piękne w Złombolu, że jego zasady dopuszczają takie modernizacje czyli wolność rządzi :cheer:
Wybaczcie, dawno mnie nie było, więc musiałem troszkę pojęczeć :P

cwikas


   
OdpowiedzCytat
(@grzmiacy-rydwan)
Noble Member
Dołączył: 13 lat temu
Posty: 2043
 

Każdy głos jest cenny;-)

Co do modernizacji i wspomnianego "kiedyś ludzie też jeździli" - przypomnę tylko że kiedyś nie było takich dróg jak teraz i tylu aut z ABS na nich. Próba zahamowania ważącym 2,5 tony autem z bębnami bo pan przed nami stanął dęba - powodzenia. Chyba lepiej jednak z ciut mniejszym klimatem dojechać i wrócić zamiast skończyć w jego bagażniku. Osobiście nie uważam ze wzmocnienie auta o kilka nowszych rozwiązań jest złem całkowitym. Trzeba mieć świadomość archaiczności konstrukcji;-) No i jakoś nie odczułem żeby brak grzebania co postój pozbawił mnie klimatu imprezy;-) Grzebałem przy autach innych uczestników;-)

Grzmiący Rydwan, dowódca - Diesel

http://husariarally.eu/ - rajd do Gruzji - jeśli komuś mało wrażeń;-)


   
OdpowiedzCytat
(@greypol)
Reputable Member
Dołączył: 16 lat temu
Posty: 311
 

Argument z ABS jest OK., ale jak popatrzymy na ilość aut typu Żuk, Nysa uczestniczących w Złombolu, które jadą ze standardowymi heblami i bez parkowania w innych bagażnikach osiągają metę a następnie szczęśliwie wracają do domu to chyba jednak można też na dobrze przygotowanym standardzie ;). Świadomość archaiczności konstrukcji naszych pojazdów jest chyba bezdyskusyjna a przynajmniej tak powinno być decydując się na przebiegi kilku tysięcy km w ciągu kilku/kilkunastu dni. Natomiast pisząc o klimacie i satysfakcji miałem raczej na myśli świadomość załogi dotyczącą tego czym jadą i „adrenalinę” wynikającą z niepewności takiej podróży. Podczas czterech edycji Złombola, w których uczestniczyliśmy na palcach jednej ręki mogę policzyć „niespodzianki” naszego poldona – jednak nie wynikało to z faktu „modernizacji” tylko porządnego przygotowania auta przed startem.
No dobra, koniec jęczenia :P – każdy ma swoje zdanie i szanujmy siebie i nasze poglądy :)

cwikas


   
OdpowiedzCytat
(@polderari)
Noble Member
Dołączył: 14 lat temu
Posty: 910
Topic starter  

O Grzmiący pojechałeś... Kiedy zmieniłeś zdanie odnośnie nowoczesności w autach? :P
Przypomnę, że krytykowałeś mnie za klimę jako element nowoczesności a jest to część oryginalna :D

Co do porządku na forum. To rady powinny być uporządkowane per marka.

W polonezie Woltomierz moze się przydać.
w Żuku jak piszesz masz Woltomierz lub Amperomierz więc dodatkowy na nic.

W polonezie dodatkowy czujnik temperatury to zbytek... Co innego w żuku.


   
OdpowiedzCytat
(@zaloga-tarpaniatka)
Member Moderator
Dołączył: 16 lat temu
Posty: 3103
 

Z tymi porządkami to właśnie toczy się rozkmina, jak to pogrupować, żeby to miało ręce i nogi. Bo jednak ktoś mi zwrócił uwagę, że nie koniecznie niektóre tematy należy grupować typowo pod markę i muszę przyznać jej rację. Tak więc to trochę głębszy temat. Ja póki co mozolnie czytam stare tematy post po poście i staram się usuwać całe tematy, które nie mają patrząc z perspektywy czasu jaki upynął, sensu aby dalej wisiały. Później zajmę się odławianiem wypowiedzi z tych, które zostaną.

"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."


   
OdpowiedzCytat
(@audiobas)
Eminent Member
Dołączył: 12 lat temu
Posty: 35
 

Witam :)

Jako nowicjusz pozwolę sobie wypowiedzieć w temacie modernizacji forum.
Tak, jest tutaj mały chaos, sam wpadłem tutaj na forum i założyłem od razu nowy temat z pytaniami o Żuka i przygotowanie.
Dopiero po spędzeniu tutaj kilkunastu godzin odkopałem tematy, które podpowiedziały mi co i jak...

http://www.WSK.AudioBas.pl


   
OdpowiedzCytat
(@polderari)
Noble Member
Dołączył: 14 lat temu
Posty: 910
Topic starter  

Ta panienka może po grupie techniczne tematy ta jak zrobili to na fso pkt. Tak są oddzielne kategorie typu elektryka mechanika podwozia itp. + na przykład wymaganie, najlepiej wymusić to Java script, aby w tytule na początku było do jakiej marki odnosi się watek


   
OdpowiedzCytat
(@zaloga-tarpaniatka)
Member Moderator
Dołączył: 16 lat temu
Posty: 3103
 

Z racji, że i ten wątek poleci pod moderację prędzej czy później, to posty zostawiam.

Kolego AudioBas, zacznij bardziej od czytania forum, a później zadawania pytań. Jest masa starych tematów w których na pewno znajdziesz odpowiedzi na część Twoich pytań które za pewne już masz. Zdaję sobie sprawę, że jest tu dość spory nieporządek i staram się to jakoś powoli na miarę swoich możliwości ogarniać, jednak nie dokładaj mi pracy, bo takich "świeżaków" będzie tutaj jeszcze masa a ja mam obecnie całe 2 godziny na dobę, aby ogarnąć cokolwiek poza pracą i spaniem ;)

"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."


   
OdpowiedzCytat
(@audiobas)
Eminent Member
Dołączył: 12 lat temu
Posty: 35
 

Załoga Tarpaniątka - źle zinterpretowałeś moją wypowiedź :)
Chodziło mi o to, ze sam na początku "dokładałem Ci roboty" ale zostałem delikatnie naprostowany i spędzając masę czasu znalazłem odpowiedzi na większość nurtujących mnie pytań :) Fakt, faktem był mega chaos czytając np o silniku benzynowym wyczytałem o wygłuszeniu diesla itp... Temat nosi nazwę "A" a w nim pisane jest "Y" heh :)
Tak jak tutaj o woltomierzu, a piszemy o losach forum i nowicjuszy :P

Reszta pewnie narodzi się dopiero jak kupię żuka i będę z nim działał :)
Na razie zdobyłem interesujące mnie informacje oraz dzięki uprzejmości userów, którzy mi na PW pomogli jestem naprawdę zadowolony z posiadanej wiedzy :)

http://www.WSK.AudioBas.pl


   
OdpowiedzCytat
(@silent-a)
Eminent Member
Dołączył: 12 lat temu
Posty: 35
 

Wracając do pierwotnego tematu - woltomierza, miałem kiedyś taki prosty woltomierz w maluchu, chyba z 5 diód miał a przydatność była tego niesamowita. Po pewnym czasie jednym rzutem oka wiedziałem co się dzieje z zasilaniem, kiedy odpale a kiedy bida, kiedy ładuje a kiedy nie. Więc nawet zwykły woltomierz z kilku diód da radę - w każdym samochodzie + oczywiście praktyka ;-)


   
OdpowiedzCytat
Strona 3 / 4
Share: