Na dzisiejszym spotkaniu warszawskim poruszony został temat wygłuszania i wyciszania auta. Chcę zainicjować nowy temat w tej sprawie, może ktoś skorzysta z doświadczeń i pomysłów.
Swojego Żuka postanowiłem wyciszyć najlepiej jak się da. Podjąłem decyzję o starannym opracowaniu każdego kawałka maszyny, aby wyeliminować rezonanse i dudnienia blach.
Użyłem:
1. mata bitumiczna twarda APAMA samoprzylepna MBST25 - o grubości 2 mm - Allegro
2. laminat APAMA samoprzylepny LSPE3 - o grubości 3 mm - Allegro
3. pasta wygłuszająca o uroczej nazwie Blachogum, kubełek trzylitrowy - Allegro
4. zbrojona taśma aluminiowa 7,5cm x 45m - taśmy24.pl
Po pierwsze wymontowałem z Żuka wszystkie obicia tapicerskie i fotele. Po drugie wykleiłem najpierw matą bitumiczną całą przegrodę silnika - kompleksowo. Wymyłem wszystkie powierzchnie i odtłuściłem. Nakleiłem warstwę folii alu na matę bitumiczną. Potem kolejną warstwę maty i znowu alu folię. W sumie - 4mm bitumicznej maty i dwie cieniutkie warstwy alu. To daje niezłą izolację dźwiękową i termiczną.
Fala dźwiękowa jest zmuszona do przejścia przez kilka warstw różnych materiałów co ładnie ją rozkłada i "niszczy".
Kolejny krok to 3mm warstwa z pkt.2. Naklejona na poprzednie warstwy. Potem znowu alu folia i kolejny raz 3mm pianka. Na nią już docelowy materiał tapicerski z warstwą filcu.
Blachogum został użyty do wypełnienia miejsc na łączeniu ścian pionowych z poziomymi - jak fugowanie płytek;-)
Grzmiący Rydwan, dowódca - Diesel
http://husariarally.eu/ - rajd do Gruzji - jeśli komuś mało wrażeń;-)
W naszym żuku użyliśmy poroso (chyba najtańsze co może być) z bardzo dobrym efektem. Z moich informacji najlepszy efekt mamy przy materiałach, które mają strukturę niejednorodną. Takie jak maty pod panele podłogowe. Studia nagraniowe nie mają ani grama bitumu tylko właśnie coś w stylu prasowanych wiórek kokosa, pianki itp Jest to tanie i efektywne. W żuku zużyłem chyba ok 32 mkw poroso ... cały środek bez sufitu. Pozwoliło to na rozmowę w czasie jazdy nawet z kierowcą ;)
Poroso ma niewątpliwie jedną wadę - jest nasiąkliwe,a żuk jak wiemy do nanotechnologii nie należy ;)
ŁK
Maty bitumiczne likwidują rezonans blach i dodatkowo tłumią dźwięk. W Żuku wibruje wszystko co może, więc to likwiduję. Każde przejście fali dźwiękowej między ośrodkami o róznej gęstości ją osłabia, dlatego wolę dać kilka cienkich warstw, ale różnymi materiałami najpierw, a dopiero na wierzch poleci samochodowa wykładzina filcowa o grubości 10mm. Zaleta jest taka że to nie będzie jakoś szczególnie chłonęło wody;-)
http://allegro.pl/wykladzina-samochodowa-z-wytlumieniem-i3889374338.html
A na suficie jest fabryczna podsufitka, więc jakoś da radę;-)
Grzmiący Rydwan, dowódca - Diesel
http://husariarally.eu/ - rajd do Gruzji - jeśli komuś mało wrażeń;-)
Z bitumicznych to najtaniej wychodzi mata dekarska. Pas 50cm długi na 10 metrów kosztuje w okolicach 100zł
Rafako, 32 mkw w żuku wygłuszenia położyliście ? Nie machnąłeś się z przecinkiem ?
"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."
Na pewno się nie machnęli. 4m2 maty bitumicznej to mi w kabinie kierowcy wessało po prostu. Dokupiłem 10m2 i może z bólem starczy na wszystkie rezonujące blachy;-)
Grzmiący Rydwan, dowódca - Diesel
http://husariarally.eu/ - rajd do Gruzji - jeśli komuś mało wrażeń;-)
Seba, ani trochę się nie machnąłem :)
Kładłem po 3 warstwy nawet, zeleżnie od miejsca. To się tak wydaje ale tego wejdzie sporo. Najważniejsze aby dokładnie powciskać i różnica jest kolosalna - już gdzieś pisałem, rozmowa jest możliwa i nie trzeba krzyszeć. Co do bitumów to ciekawi mnie tylko ile to kosztowało .... poroso wychodzi przy tym wszystkim śmiesznie tanio, a efekt jest.
ŁK
Bitum nie jest najtańszy, ale zależało mi na zrobieniu dobrze podłogi w kabinie w okolicy silnika. Wyklejam tym wszystko, każdą blachę mogącą drgać i rezonować. Przegroda silnika podwójna warstwa, podłoga i komory pod siedzeniami pojedyncza.
Na razie na maty bitumiczne wydałem 300 zł (jak dobrze liczę to 14 m kw.)
Z tyłu kładę na podłogę piankę grubą i płytę OSB. W boczne ściany najpierw bitum przeciwko wibracjom, a potem wełna mineralna i zewnętrzne obicie. W drzwi też bitum i potem wełna.
Grzmiący Rydwan, dowódca - Diesel
http://husariarally.eu/ - rajd do Gruzji - jeśli komuś mało wrażeń;-)
Ahh Rafako, wyście lecieli na 3 warstwy, to by się teraz zgadzało :)
Bitum nie jest najtańszy, ale zależało mi na zrobieniu dobrze podłogi w kabinie w okolicy silnika. Wyklejam tym wszystko, każdą blachę mogącą drgać i rezonować. Przegroda silnika podwójna warstwa, podłoga i komory pod siedzeniami pojedyncza.
Na razie na maty bitumiczne wydałem 300 zł (jak dobrze liczę to 14 m kw.)
Z tyłu kładę na podłogę piankę grubą i płytę OSB. W boczne ściany najpierw bitum przeciwko wibracjom, a potem wełna mineralna i zewnętrzne obicie. W drzwi też bitum i potem wełna.
Z tą płytą uważajcie, bo jak ja słabo wygłuszycie od strony karoserii, to zrobi się pudło rezonansowe i niskie tony się mocno wzmocnią. Przerabiał ten problem kumpel w T3
"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."
ja w polonezie użyłem pianki chyba 4 cm na podłogę i na grzwi pozaklejałem otwory - różnica kolosalna.
pianka 4 cm pojdzie jeszcze wokół zbironika gazu a 2 cm na całą podłogę gazu - by może jeszcze zrzucę deskę i przód fabryczny też poprawię pianką
kumpel ma przód pianką - nie słychać w środku silnika na wolnych
Witam, mam takie małe pytanko, jako, że powoli zbieram sie do wygłuszania kabiny żuka to mam kilka pytań. Z tylną częścią nie będę miał problemów, bo tam i tak wszędzie pójdzie jakieś obicie itp. więc mogę wszędzie napchać porosa i maty dekarskiej.
Z przodu mam większy problem, mianowicie podobają mi się blaszane elementy podłogi, nie chciał bym ich zakrywać matami i porosem i później jakimiś dywanikami itp, wolał bym aby były widoczne tak jak teraz. I tu pojawia się problem, bo nie wiem czy wygłuszenie od zewnątrz przyniesie jakies efekty. Zastosował bym zamiast porosa jakies pianki czy coś, ale i tak mam co do tego mieszane uczucia bo będzie w tym pewnie siedziec wilgoć i nie będzie to zbyt zdrowe :/ Co o tym myslicie??
od której strony blachy, to wszystko jedno. Chodzi o spowodowanie braku drgań wygłuszanego elementu. Maty bitumiczne mogłyby być jeśli chodzi o wilgoć
+48 505 230 876
dEfekt Motyla
Możecie zrobić np. tak jak ja podczas edycji na Grecję. Wrzuciłem na podłogę maty z prasowanego filcu czy coś takiego. Złombola objechało a potem wyrzuciłem z samochodu na słońce. Teraz leżą w garażu i czekają na kolejny wyjazd kiedyś tam w przyszłości.
"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."
Pytanie do RAFAKOTEAM:
Gdzie kupowaliście poroso i jaką daliście grubość? My mamy u siebie bitum... i jeszcze coś by się przydało :( Choć różnica jest.
ja wyciszalem pianka:

Dziś mi kurier przyniósł paczuszkę z matami z gumy butylowej GOLD 3mm firmy STP o wymiarach 4,5 m X 3 m oraz pianka 8 mm samoprzylepna. Będę tym wygłuszał przód samochodu.
FSO Sekcja Śląsk
http://www.forum.sekcja-slask.pl/index.php
Blog załogi:
http://www.czerwonyteam.blogspot.com/



