Zaznacz stronę
[ŻUK] Temat zbiorcz...
 
Notifications
Clear all

[ŻUK] Temat zbiorczy modyfikacji i patentów mechanicznych w Żukach

50 Posty
16 Users
0 Likes
20.9 K Widok
(@matiz)
Eminent Member
Dołączył: 9 lat temu
Posty: 35
Topic starter  

Bmw to bardzo popularny swap ze względu na wzdłużne ułozenie silnika. Ale raczej nikt sie nie oddzywa sam z siebie, bo to kosztuje sporo pracy i czasu. Tylko ja jestem taki głupi i wam wszystko na tacy serwuję :silly: najlepiej wyśledzić i spytać sie osobiście na fanpage zespołu

podejrzewam że idzie silnik + skrzynia bmw i przerobiony wał pod dany (wybrany) most. Seryjne żukowskie też na bank jeżdzą po swapie bmw. Polecane mosty przewijają sie co jakiś czas, nawet w tym temacie

------------------------------------

witajcie

zanim bedzie o skrzyni najpierw o

Blacha w Żuku episode 1- DACH

w myśl zasady że "po co remontować dom gdy dach cieknie" przed zimowaniem postanowilem ruszyć troche blacharki żeby na wiosne było co zbierać.

Blacha w żuku jest tragiczna, to fakt wiadomy, ale warto być świadomym że tzw "zgrzew dachu" jest bardzo newralgicznym punktem tej konstrukcji.

bo jw- nie opłaca wam sie robić wspaniałej zabudowy w środku gdy woda bedzie lać sie do kabiny.

żuk ma pewien mały problem konstrukcyjno-wykonawczy. Konkretnie to miejsce łączenia blachy dachu z resztą blach nadwozia. Jest to wykonane typową metodą czyli zgrzewanie punktowe plus masa uszczelniająca.

pod wzgledem produkcji jest to rozwiązanie bardzo dobre, bo łaczy niskie koszty z wystarczajacą wytrzymałoscią.
HAŁEWER
(jednakże)

gdy jestesteśmy w Polsce roku 1997 i mamy świadomość, że pojazd który produkujemy jest przestarzały oraz następca jest już na rynku, jakość mimowolnie spada.

ale żeby nie nadużywać niepotrzebnie pstrokatego języka

moze i masa uszczelniająca dała by rade na lata ,ale żuki były malowane tragicznymi lakierami...czy wręcz farbami, które bardzo szybko płowieją, wysychają- tracą właściwości ochronne. Na płaskich panelach to pół biedy- gorzej gdy w ryninence dachowej farba jest na tyle wysuszona od słońca, że niekorzystny gorąc dociera aż do masy uszczelniającej powodując jej pekanie.
A pęknięcie powoduje wdostawanie sie wody.

(Oczywiście zapomniałem zrobić foto popękanej masy ,ale to nie trzeba być inżynierem aby poznać)

moze na audi nie zrobiło by to wrażenia po roku, dwóch, ale dla zuczka jest to zabójcze. Musice wiedzieć że woda włazi wtedy między dwie blachy i nie ma jak odparować- korozja rozłazi sie w zastraszającym tempie.

dlatego ten post kieruje do osób które mają bude jeszcze w dobrym stanie, aby zweryfikowały stan swoich rynien dachowych i w razie ubytków polecam zdarcie wszystkiego do gołej blachy i porządne zabezpiecznie nowym podkładem (wash primer, epoxydowy, Fertan jeżeli wierzycie w wytrawiacze, wasz wybór w zależnosci od zniszczeń, temat rzeka)
i nową masą uszczelniającą (a.k.a "klej na spawy") póki jest co ratować.

gdy sie spóźnicie tak jak ja, w niekreślonej przyszłosci będzie was czekać spawanie, a kształt tego miejsca jest dość karkołomny

Starej masy najlepiej pozbywać sie dremlem z cieńkim frezem metalowym (np kulka). idzie tym prościej im w gorszym stanie jest blacha pod spodem. Mozolna robota ,ale moim zdaniem warto ją wykonać, bo od tego miejsca zaczynają sie najwieksze problemy z woda w kabinie. W szczególności na odcinku nad zawiasami przednich drzwi

Jeżeli nie macie widocznych wulkanów korodującego metalu pod masą to macie szczęscie- wtedy wystarczy przemalowac rynienki jakąś odporną na warunki atmosferyczne farbą.

Czy warto malować purche farbą bez zdzierania masy? Dla spokoju ducha- można ,ale rzeczywistości nie oszukacie- moze troche ją to spowolni ,ale korozja będzie postepować pod spodem. To tylko odwlekanie grubszej roboty. Do niedawna byłem zielony w temacie blacharki, ale wybór japońskiej motoryzacji jako ulubionej szybko wymusił zainteresowanie sie tematem korozji, jak i nauczył (zresztą dobrze znanej) zasady- lepiej zapobiegać niż leczyć. Czy w naszym przypadku- lepiej nie czekać aż zgnije bardziej.

pozdrawiam
matiz


   
OdpowiedzCytat
(@arakuz)
Active Member
Dołączył: 9 lat temu
Posty: 7
 

Prawie 155cm ma żukowski most
jeśli chodzi o zamiennik przy swapie postawiłbym na ssangyoung rexton który ma przełożenia 3.31


   
OdpowiedzCytat
 Smok
(@smok)
Active Member
Dołączył: 14 lat temu
Posty: 19
 

Polecam most z Mitsubishi L 200 (resory). Przełożenie: 3.9 lub inne. Często posiada blokadę mostu. 100%.


   
OdpowiedzCytat
 Smok
(@smok)
Active Member
Dołączył: 14 lat temu
Posty: 19
 

Szerokość Mitsu to 1.50 lub 1.63. Zależy od rocznika. Najdłuższe przełożenie chyba posiada Jeep Szeroki. 3.0. Trudno zdobyć. 3.5 z Jeepa jest bardzo popularny. Stary Szeroki posiada z tyłu.....resory.


   
OdpowiedzCytat
(@refundacja)
New Member
Dołączył: 8 lat temu
Posty: 2
 

Dowód rejestracyjny w żuku jest przypisany do ramy czy do kabiny?


   
OdpowiedzCytat
Strona 4 / 4
Share: