Zaznacz stronę
Notifications
Clear all

A może coś na wesoło?

111 Posty
24 Users
0 Likes
42.7 K Widok
(@blekitny-kredens)
New Member
Dołączył: 16 lat temu
Posty: 3
 

Co to jest: NIE swieci i nie miesci sie w d..ie?
................................................
................................................
Radzieckie urzadzenie do swiecenia w d..ie;)


   
OdpowiedzCytat
(@kowalskiteam1)
Estimable Member
Dołączył: 16 lat temu
Posty: 220

   
OdpowiedzCytat
(@nysagang)
Honorable Member
Dołączył: 16 lat temu
Posty: 648
 

Przypomniał mi się taki stary dowcip, jeszcze z liceum chyba:

Dwóch żuli znalazło gdzieś na bocznicy cysternę z paliwem do rakiet. No i wiadomo, ucieszyli się okrutnie, zgolili jeszcze bardziej, w beton, do nieprzytomności.
Na drugi dzień budzi jednego telefon.
- Heniutek?
-Nooo.....
-Srałeś już?
-Nie.
-To nie sraj, bo dzwonię z Chicago....

:evil:


   
OdpowiedzCytat
(@sznurowa)
Estimable Member
Dołączył: 16 lat temu
Posty: 82
 

Czymś różni się kobieta od jachtu ?

Dziura w jachcie tak nie bawi.


   
OdpowiedzCytat
(@prudenter-team)
Reputable Member
Dołączył: 15 lat temu
Posty: 423
 

.. NIE DO WYTŁUMACZENIA..

Przyszedł klient do baru usiadł, zamówił setke.. i mówi do siebie.. nie do wytłumaczenia.. nie do wytłumaczenia..
. barman się zaciekawił i mówi .. Niech Pan opowie co się stało.. klient: .. nie .. to nie do wytłumaczenia.. ..
Barman jednak nalegał... : No niech Pan powie.. ja tu niejedną historię słyszałem, może coś pomogę..
.. Klient: Ok . Dobra.. Ja jestem rolnik.
.. Rano poszedłem wydoić krowę. Usiadłem sobie na krzesełku, podłożyłem wiadro i zaczynam doić.. nagle krowa mi lewą nogą kopnęła wiaderko, wylała mleko. Wnerwiłem się, rozejrzałem dookoła i znalazłem sznurek. Jako że krowa stała między słupami, przywiązałem jej lewą nogę do lewego słupa i doiłem dalej.
.. Po chwili prawą nogą wylała mleko!
.. wnerwiłem się.. szukam .. jest ! . jeszcze jeden sznurek. Przywiązałem jej prawą nogę do prawego słupa i zadowolony doję dalej.
Naglę krowa mi sru.. ogonem po twarzy...
.. to już się zagotowałem.. rozglądam się.. belka u góry..sznurka już nie ma, nic tam .. ściąłem pasek.. podstawiłem taboret za krową.. stanąłem na taborecie, złapałem ogon, stanąłem na palcach żeby dosięgnąć do belki, wyciągnąłem się ... i spadły mi spodnie....
.. do stodoły akurat weszła żona....
... nie do wytłumaczenia ...


   
OdpowiedzCytat
(@nysagang)
Honorable Member
Dołączył: 16 lat temu
Posty: 648
 

Dowcip zaczerpnięty od Krzysztofa Materny: :)

Do kiosku z goframi podchodzi dobrze zbudowany mężczyzna, dość krótko ostrzyżony:
- Pani da gofera...
- Nie mówi się gofera, tylko gofra.
Na to gość:
- Nie pouczaj, tylko smaruj dżemorem...


   
OdpowiedzCytat
Strona 8 / 8
Share: