Bravo - dla ćwoków z Rajdu... Wątpliwą przyjemność miałam zetknąwszy się z podchmieloną grupą uczestników w Strone/ Drumnadrochit...
Zapewne nie przypuszczając, że w domku może byc Polka urządzili sobie totalną imprezę pod oknami prywatnego domku, na solidnie zabezpieczonym terenie. Oczywiście, przeszli przez płot, powyrzucali zawadzające puszki po piwie i pogubili papierosy... Nie mieli też skrupułów prowadząc przed 2 w nocy pod samym oknem gadki w stylu: ja pierdolę, kurwa byliśmy nad samą wodą..., a po zapaleniu świateł nie zauważając roztropnie: bo bedzie policja... Idąc już w stronę bramki, równie nierozważnie darli się do siebie po imieniu, inforumjąc, ze wracają na Camping...
Wniosek:
Pilnujcie kultury.
Naruszono prywatną własność.
Naśmiecono na terenie prywatnym.
Polacy = brudzące prosiaki... - jak zaprzeczyć?
Nie róbcie obciachu!!!!
Są ludzie i taborety - fajnie jakbyś nie generalizowała...
Na takie zachowanie należy natychmiast reagowac telefonem do strazy miejskiej lub policji! A nie generalizować i obrzucać pozostałych oskarżeniami.
Dla kontr zachowania podam przykład, że we wtorek wieczorem na kempingu w Drumnadrochit, po wcześniejszej prośbie właściciela, o 22.00 wyłączyliśmy muzykę, by nie przeszkadzać innym.
"Tu jest ZŁOMBOL, tu się szczy do baku i LPG "bąkiem" napełnia!"
To nie było odosbnione zachowanie - następnego dnia wracając samochodem na wynajmowany teren, ponownie zastałam radosną grupę rajdowców przełażącą przez bramę z napisem PRIVATE z paletą TYSKIE...znów naśmiecone pod domkiem.
Jak myślicie, jakie wspomnienie pozostawił po sobie "Rajd" ? Zapewniam, że niezbyt pochlebne. To nie jest kwestia generalizacji - jesteście grupą, jedziecie jako całość ...wspólnie wystawiacie świadectwo kultury Polsce i Polakom legitymując się wspólną inicjatywą.
W szkockiej swiadomości stworzyliście stereotyp Polaka - brudasa uprawiającego pijaństo, śmiecącego i naruszającego święte prawo prywatności.Może jak kiedyś bedziecie chcieli gdzieś poza Polską coś wynająć i usłyszycie, nie, bo jestś Polakiem, a wiadomo jacy oni są...To inaczej spojrzycie na takie zachowanie i będziecie piętnowali równie mocno jak ja ludzi, którzy nie umieją sprostać normom obyczajowym.
Nie rozumiem przykładu kontrzachowania - to chyba oczywiste, że wyłącza się muzykę przed 22 w takich miejscach - powód do dumy? Winszuję.
To nie oskarżenia - to fakty i smutna rzeczywistość.
No i super mam nadzieje, że się porządnie wyżaliłaś, bo chyba nie myślisz, że przez forum kogoś kultury nauczysz.
A tak swoją drogą, co do świadectwa i stworzenia stereotypów Polaka to już dawno je wystawiła grupa zarobkowa, czyli Ty i Twoi znajomi....A przepraszam zapomniałem, że nie generalizujemy:)
A pomyślałaś, że ta banda niechlujów, brudasów i pijaków - zebrała ponad 200.000zł dla dzieci z domów dziecka?
Że bezinteresownie pomaga innym?
Nie twierdzę, że takie zachowanie jest właściwe - podaję tylko Ci za przykład, że wśród Złombolowiczów są również osoby, które umieją zachować podstawowe kryteria kultury! Ale wszystkich Złombolowiczów łączy jedno - POMOC DZIECIOM Z DOMÓW DZIECKA.
Której TY w swojej zapyziałej i zakompleksionej Szkocji nie niesiesz!
"Tu jest ZŁOMBOL, tu się szczy do baku i LPG "bąkiem" napełnia!"
A tak swoją drogą, co do świadectwa i stworzenia stereotypów Polaka to już dawno je wystawiła grupa zarobkowa, czyli Ty i Twoi znajomi....A przepraszam zapomniałem, że nie generalizujemy:)
Święte słowa...
Jeśli chodzi o godzinę 22.00 sprawa wyglądała tak, że pole CAŁE miało być dla Złombolu. Okazało się jednak że skąpy Szkot nie wytrzymał i wynajął je również innym - ta 22 to naprawdę tylko i wyłącznie nasz ukłon w jego stronę.
Swoją drogą DLACZEGO NIE ZWRÓCIŁAŚ UWAGI tym osobom które CI przeszkadzały? Wstydziłaś się odezwać po Polsku? Rozumiem, angielskiego mogli by nie zrozumieć bo to w końcu banda ćwoków...
Trzeba było swoje pretensje kierować PERSONALNIE.
Swoją drogą DLACZEGO NIE ZWRÓCIŁAŚ UWAGI tym osobom które CI przeszkadzały? Wstydziłaś się odezwać po Polsku? Rozumiem, angielskiego mogli by nie zrozumieć bo to w końcu banda ćwoków...
to nie tak stary, ona zapomniala jezyka polskiego, a nie zdazyla sie jeszcze nauczyc angielskiego :) i troche wstyd przed rodakami probowac sie dogadac w jakims tam jezyku blizej nie podobnym do niczego, znam mnostwo takich cwaniakow co wyjezdzaja i obrastaja (chwastami) :)
Pozdrawiam wyspiarzy :-)
Primo: jeśli nie można zaatakować myśli, trzeba zaatakować jego właściciela?
Secundo:
Cudownie, że tak dbacie o dzieci..Szkoda, że moje własne, paroletnie zostało wystraszone i obudzone w nocy przez fantastycznych darczyńców z Polski...
Tertio: Następnego ranka poszłam na pole namiotowe i po imionach odnalazłam nocnych gości - jeszcze nie wytrzeźwieli, więc nie sądzę żeby skumali, co porabiali w nocy...
etc... -
Nie mieszkam w Szkocji, ani w Anglii...nie należę do grupy, którą niepochlebnie, ale niesprawiedliwie osądziliście w niniejszym temacie.. Oni przynajmniej pracują, a jak wstyd przynoszą to nie w tak anonimowy sposób, bo zazwyczaj mieszkają i pracują w danym środowisku, a nie włóczą się po cudzym terenie...
Zawarliście w swoich postach totalnie prawdziwy obraz buraka. Europeskiego - nowa odmiana...
nie brałem udziału w rajdzie ale nie wytrzymałem i odsyłam autorę wątku tutaj http://forum.mycork.org/index.php?topic=3339.0;wap2 jacy to polacy źli no patrzcie .
stasiu
etc... -
nie należę do grupy, którą niepochlebnie, ale niesprawiedliwie osądziliście w niniejszym temacie..
A jak osądziłaś mnie? Moich kolegów? DLACZEGO NIE ROZMAIWAŁAŚ PERSONALNIE Z DELIKWENTAMI????
Oni przynajmniej pracują, a jak wstyd przynoszą to nie w tak anonimowy sposób, bo zazwyczaj mieszkają i pracują w danym środowisku, a nie włóczą się po cudzym terenie...
A my co leżymy? nie pracujemy? Twoje żale przypominają bardziej reklamacje do biura podróży z cyklu piasek był za ciepły a woda w basenie brudna i córka zaszła w ciąże.
Proszę jakby zrobili to Szkoci to stwierdziła byś że to jest normalne...
Naprawdę nie potrafię zrozumieć dlaczego nie zareagowałaś w chwili gdy Ci przeszkadzali???
Zawarliście w swoich postach totalnie prawdziwy obraz buraka. Europeskiego - nowa odmiana...
Obraz buraka hm... masz racje. Jesteśmy burakami, bo dbamy o swoje dobre imię i reagujemy jak ktoś nas obraża. Skoro znasz imiona kieruj pretensje personalnie a nie generalizuj. Podejrzewam, że jesteś osobą która wie wszystko najlepiej, może trzeba było wyjść do RODAKÓW i porozmawiać z nimi, może napić się piwa???
STASIU - wiesz co to jest moralność Kalego? Taki chyba miał być sens zamieszczenia przez ciebie linka...
Co to za argument, że Angole rozrabiają w pubach - to znaczy, że Polacy mogą bezkarnie robić to samo gdzie indziej? Zapewniam, że takie informacje - dokładnie nawet ten sam tekst tłumaczyłam brytyjskim znajomym, żeby uświadomić im, jak ich krajanie zachowują się u nas... Dziwne, że reakcja była zgoła inna niż wśród zadufanych mnie atakujących tutaj. Dominował wstyd i poczucie żalu, że takie informacje o Anglikach pojawiają się w polskich mediach...Nie atak, nie odbijanie piłeczki, tylko autentyczny wstyd.
Poza tym jednak te wyjazdy są nastawione na eksplorację polskich pubów, hoteli i stricte rozrywek wszelkiej maści. Nie są urządzane pod płaszczykiem rajdu oldmobilowego i pomocy dzieciom. Wiele wyjazdów z Anglii do Polski jest organizowanych dla Brytyjczyków w kontekście odkrywania ważnych miejsc - ostatnio przede wszystim do Auschwitz, Wieliczki itp. - przewinęło się tam przez ostatnie dwa lata parę tysięcy Brytyjczyków - nie pamietam informacji o jakichkolwiek zniszczeniach czy naruszeniach z ich strony.
Pisząc na tym forum, chciałam zwrócić uwagę organizatorów na inne kwestie, które najwyraźniej umknęły...Prócz części wymiennych warto brać na rajdy jeszcze coś innego...
CRESTA - czytaj ze zrozumieniem.
Infantylne komentarze pominę.
Uwagi skierowałam personalnie na polu namiotwym, niestety, wybrańcy byli zbyt nieprzytomni po nocnych harcach, by cokolwiek zakumac. Gdybym o 2 w nocy pod sypialnią mojego dziecka usłyszała angielską mowę od razu wezwałabym policję. Wiedząc, że są to ludzie z rajdu nie zrobiłam tego - mieliby bardzo poważne kłopoty - dobrze znam funkcjonowanie tego systemu, zwłaszcza bardzo wysokich grzywn ... Pisałam, aby organizatorzy...jak wyżej...
XXX - jeżeli nie zostanie wprowadzona prochibicja to takie zachowania będą na pożądku dziennym w wiekszości państw na świecie ,bo wiadomo co alkohol wyprawia z muzgiem pijącego ;) i na to już nikt nic nie poradzi bo jak wiadomo człowiek nie wielbłąd i napić się musi :D tym bardziej że spora grupa uczestników rajdu to ludzie młodzi którzy wyszaleć się muszą , ot takie prawo natury ;)
stasiu
echhhh k....a opisałem się na pół strony i wcięło mi to gdzieś... jak znajdę natchnienie to naskrobię to jeszcze raz ale generalnie, chociaż nie chcę to muszę powiedzieć że jest dużo racji w tym co napisała autorka tego tematu.
I nie żebym był święty czy coś w tym stylu i zachowywał się inaczej ale zamiast idiotycznie pyskować i obrażać innych czasem trzeba umieć posypać głowę popiołem Panowie.
A już teksty o obrastaniu chwastami i mowa o tym , że jak ktoś mieszka za granicą jest taki czy inny to w ogóle żenada, tym bardziej że nie widzę związku z problemem.