Zaznacz stronę
Notifications
Clear all

żenada w Loch Ness

20 Posty
10 Users
0 Likes
11.5 K Widok
(@pogromcy-zielonej-krysi)
Reputable Member
Dołączył: 15 lat temu
Posty: 329
 

Nie bardzo wiem "xxx" o co Ci chodzi... gdzie był ten niby prywatny teren... cały camping miał być nasz!!! z góry wiadomo było że będziemy głośno, długo i alkoholowo ciszyć się dojechaniem do mety. Czemu alkoholowo.... hmmmm może bo lubimy, może, że właśnie jesteśmy Polakami i umiemy. Czemu głośno... bo może w takich warunkach w jakich pokonaliśmy te 2500 kilometrów dawały powody ku temu by odreagować, czemu długo... bo jako te nicponie i jak tam chcesz, mimo totalnego zmęczenie nie pokona nas byle 100tka wódki. Nie udawaliśmy zakonników czy najlepszych ministrantów, właściciele campingu dokładnie wiedzieli czego mogą się spodziewać!!!!

PO TO WYBRALIŚMY USTRONNE POLE NAMIOTOWE A NIE W CENTRUM!!!!!!!

więc jeśli byłaś tam przypadkowo na jakimś odpoczynku miej tylko i wyłącznie pretensje do niego. Teren był cały nasz. Myślę że zachowanie nie było poniżej krytyki, takim można by było nazwać zdewastowanie cudzej własności, obicie komuś ryja, jazda samochodem po pijaku i spowodowanie wypadku, spawiowanie całej okolicy... Myślę że swoim zachowaniem nie odbiegaliśmy a nawet przewyższaliśmy kulturą nie jedne grupy ludzi spożywające alkohol na masowych imprezach czy też zbiorówkach i tu narodowość nie ma nic do rzeczy, do łba wóda wchodzi każdemu, pytanie tylko co w niej powoduje. Przewertuj tam swój dekiel i poprzypominaj sobie jak Ty chodziłaś na czworaka i nie jednokrotnie zastanawiałaś się czy za 28 dni będzie git, czy kwas o którym trzeba będzie powiedzieć starym, Pozdrawiam chłodno.


   
OdpowiedzCytat
 xxx
(@xxx)
Active Member
Dołączył: 15 lat temu
Posty: 6
Topic starter  

POGROMCA - od terenu wynajowanego Campingu do terenu i domku, który wynajmowałam było ponad 1,5 km. Duża brama z napisem PRIVATE została zignorowana i sforsowana przez "rajdowców". Parokrotnie przez ponad godzinę przemierzali teren po 1 w nocy. Trzech solidnie podchmielonych "uczestników" darło gębę: KURWA, KURWA,JA PIERDOLĘ, ZAJEBIŚCIE KURWA ...etc..30 cm od okna sypieli mojego małego dziecka. Obudzili je, wystraszyli...ale to nieważne - przecież to był RAJD... Chciałam przeczekać - z powodów jak wyżej...Wiedziałam, że to Polacy, policja byłaby kłopotem dla całego Campingu.

Myślcie Panowie nim coś napiszecie... I czasami naprawdę wystarczy odrobina pokory...


   
OdpowiedzCytat
(@poganiacze-bydla)
Noble Member
Dołączył: 15 lat temu
Posty: 1064
 

Zostały przedstawione żale i argumenty obu stron, myślę, że wnioski są wyciągnięte, dalsze rozpisywanie się na ten temat nie ma sensu... Proponuję zamknąć temat.

Sikor
NIE JESTEM PREZESEM NICZEGO


   
OdpowiedzCytat
(@greypol)
Reputable Member
Dołączył: 15 lat temu
Posty: 311
 

Podpisujemy się pod wnioskiem Poaganiaczy - zamknijmy temat.
Tym bardziej, że teraz okazało się, że problem dotyczy trzech osób (na ok. 350 będących na polu namiotowym) a został skierowany do wszystkich uczestników rajdu.
Pani xxx na pewno ma rację, że należy mysleć zanim się coś napisze - i dotyczy się to też jej samej ;)
Pozdrowienia dla wszystkich :)

cwikas


   
OdpowiedzCytat
(@pogromcy-zielonej-krysi)
Reputable Member
Dołączył: 15 lat temu
Posty: 329
 

Pisałem, nie wiem gdzie był ten domek. przyznam szczerze ze na twoim miejscu wyszedł bym i po prostu powiedział że tam jesteś, może tez żyli nieświadomością, może podobnie jak wszyscy mieli zakodowane ze mamy być tam sami. Od po prostu, wyjść, powiedzieć w ich slangu
" kurwa, tu ktoś chce spać, deko ciszej i nie pod oknem!!!"
myślę że natychmiast by się zwinęli a skoro nie było reakcji, pewnie założyli, że nie ma tam nikogo stąd też ich wizyta drugiego dnia, nie bronie nie oskarża, trzeba było wyjść i dać lekką reprymendę a nie teraz
"pić" do wszystkich uczestników których było grubo ponad 400 setki.

dobra, zamykam posta...


   
OdpowiedzCytat
Strona 2 / 2
Share: