A ja myślę, że większy sens wyjazdu po Polsce byłby wtedy, gdyby akcja obdarowywania była rozszerzona na całą Polskę, a nie tylko w obrębie Śląska.
Ludzie chętniej daliby pieniądze, gdyby wiedzieli, że mogą pomóc w swoim regionie, a nie gdzieś "na końcu Polski", patrząc na to np. z Pomorza...
a mi sie zawsze wydawalo ze Pomorze to koniec Polski :-) cale zycie sie czlowiek uczy :)
Wokół Polski to super idea, a jeszcze tak od "Domu do Domu Dziecka" i wszyskim dzieciakom cos podarowac moze by jakis STAR albo JELCZ sie zalapal na paczki bylo by fajowo, rozwozic podarunki do okola calej Polski :) super jestem za :)
ApolloXIII-czytaj, proszę, ze zrozumieniem... :sick:
Sikor
NIE JESTEM PREZESEM NICZEGO
Włochy by zdziesiątkowały samochody. Ponieważ nasze auto przejechało bezawaryjnie cały rajd w czym pomogły umiarkowane temperatury i możliwość korzystania z dobrych dróg (autostrady) gdzie silnik pracuje na optymalnych dla niego obrotach około 3 tys. We Włoszech autostrady są dość drogie a jazda lokalnymi drogami jest mozolniejsza niż odpowiednikami np w Niemczech (choć widoki i atmosfera miejscowości lepsza).
Wschodnie kierunki bardzo odpowiednie i sentymentalne.
Zapominacie o bałkanach. Dwa lata temu jechałem piękną trasą Węgry , Chorwacja (Vukowar)potem Bośnie i Hercegowine (Sarajevo , Mostar , Medżugoria ) a potem znów Chorwacja (Dubrownik ) Brak czasu zaprzepaścił pojechanie do pięknej Czarmogóry . Piękne widoki z BiHu i góry , przyjaźni ludzie, wielokultrowość (muzełmańska półnoć i chrześcijańskie południe spotykające się po równo w Mostarze , to mnie urzekło.
witamy , jesteśmy nowym zespołem na złombol.pl,mamy zamiar wystartowac 2012,gdyz w 2011 zabrakło czasu,wiem ze nie mam duzo do powiedzenia ,nasz typ włochy ,gdyz nikt z naszej ekipy nie był +wiecej emicji, polska?ma swoje plusy i minusy ,a zreszta zlombol 2012 nie ważne gdzie i tak jedziemy!!!!!!
Zapominacie o bałkanach. Dwa lata temu jechałem piękną trasą Węgry , Chorwacja (Vukowar)potem Bośnie i Hercegowine (Sarajevo , Mostar , Medżugoria ) a potem znów Chorwacja (Dubrownik ) Brak czasu zaprzepaścił pojechanie do pięknej Czarmogóry . Piękne widoki z BiHu i góry , przyjaźni ludzie, wielokultrowość (muzełmańska półnoć i chrześcijańskie południe spotykające się po równo w Mostarze , to mnie urzekło.
Oj na to bym się pisał choćby na skuterze osa :)
Włochy by zdziesiątkowały samochody. Ponieważ nasze auto przejechało bezawaryjnie cały rajd w czym pomogły umiarkowane temperatury i możliwość korzystania z dobrych dróg (autostrady) gdzie silnik pracuje na optymalnych dla niego obrotach około 3 tys. We Włoszech autostrady są dość drogie a jazda lokalnymi drogami jest mozolniejsza niż odpowiednikami np w Niemczech (choć widoki i atmosfera miejscowości lepsza).
Wschodnie kierunki bardzo odpowiednie i sentymentalne.
Zapominacie o bałkanach. Dwa lata temu jechałem piękną trasą Węgry , Chorwacja (Vukowar)potem Bośnie i Hercegowine (Sarajevo , Mostar , Medżugoria ) a potem znów Chorwacja (Dubrownik ) Brak czasu zaprzepaścił pojechanie do pięknej Czarmogóry . Piękne widoki z BiHu i góry , przyjaźni ludzie, wielokultrowość (muzełmańska półnoć i chrześcijańskie południe spotykające się po równo w Mostarze , to mnie urzekło.
Co do przegrzewania się samochodów, dodatkowy wentylator przed chłodnicę rozwiązuje problem - Istambuł też nie należy do najchłodniejszych miejsc na świecie, a Złombol dał radę. A jak sam wspomniałeś - widoki i lokalny klimat absolutnie niepowtarzalny. Można przecież skrócić dzienny etap o 100 km, cały rajd wydłużyć o jeden dzień i też będzie zajebiście! Więcej czasu na zwiedzanie po drodze.:P
Co do Bałkanów - też chodziło mi to po głowie, ale uznałem, że zbyt blisko wielu tras powrotnych z Istambułu właśnie i część załóg może narzekać właśnie na to, że tamtędy wracali w tamtym roku. Chociaż jak dla mnie, kierunek jak najbardziej atrakcyjny! :)
zrobiłem taka szbką sonde nie wiem czy nie zawcześnie ale spisałem wszytkie propozycje oprócz Chin :P
Ciężko tak zdecydowanie jeden kierunek wybrać. Mi się podobają trzy, przy czym najchętniej do Włoch śmigniemy. Może dołożyć jeszcze opcję nr. 2 i nr. 3 (tak żeby sobie skomplikować życie? ;) Mamy pół roku na dywagacje... ;))
Nie ma problemu ta ankieta to taka szybka propozycja
1. Opcja wielu wyborów jest możliwa
2. Dodanie nowych kierunków
potem zucimy w nowym temacie
A ja 2012 odpuszczę.
2011 dało mi w kość.
pozdra
"Tu jest ZŁOMBOL, tu się szczy do baku i LPG "bąkiem" napełnia!"
Jak się zap....... w obie strony jak dziki bez wytchnienia, to faktycznie można mieć dość. :P
Szczęśliwie do przyszłego roku kupa czasu, będziesz miał czas odzipnąć, ochłonąć, a od stycznia zaplanować nieco lżejszą marszrutkę i będzie gitarra! B)
Co do Maroka... Szczerze mówiąc, to raczej ten kierunek odpada z conajmniej kilku przyczyn.. - mówię to po przejechaniu tam 4k km..
1 - 3,5k km w jedną stronę praktycznie tylko autostradami - serio serio
2 - kontrola paszportowa, antynarkotykowa itd - baaaardzo długa - zwłaszcza przy takiej ilości aut
3 - na miejscu jest naprawde niezły burdel..
4 - przepłynąć promem w jedną strone tylko po to, żeby zaraz po wyjechaniu z niego zawrócić z powrotem, nie jest najlepszym pomysłem...
5 - jako, że w sumie niedaleko od Tangeru sa góry Rifu, to znając życie niektórzy pojechali by tam ogladac widoki i jarać zielsko (tak, uprawia się to tam na potęgę) co bardzo możliwe, że bardzo źle by się skonczyło - z tamtych więzien sie nie wychodzi tak łatwo..
6 - na miejscu łatwiej jest kupić jakiekolwiek narkotyki niż piwo - na 1 duże miasto turystycznie przypadają 3 sklepy z alkoholem, którego raczej nie pije się na widoku
Zasadniczo chciałbym zauwazyć, że wszyscy mówią, że złe autostrady - one sa praktycznie w całej europie, a wydłużanie dystansu, bez zwiększania np ilości dni, zmusi nas jednak do używania ich, bo w pewnym momecie masz tak dosyć, że najchętniej już byś był na miejscu i sączył piwo.
Stąd też wniosek - wcale nie trzeba robić niewiarygodnie długiej trasy.
Co do Polski - ten sam pomysł był w zeszłym roku rzucony i było "łeee, nudno, bez sensu, nie ma emocji jak coś się zepsuje" - a czy ktokolwiek to zrobił? Mamy piękne tereny i prowadząć trasę przez największe zadupia, napotka się każdą mozliwą nawierzchnię, piękne widoki, ciekawych ludzi, zabytki i do tego zobaczy cała Polską granicę. Co do części - powiem szczerze, że i u nas zaczyna się z nimi problem, więc wcale nie jest powiedziane, że w promieniu 50 km znajdziesz to czego ci akurat potrzeba. Co więcej - zawsze przeliczanie benzyny, że drogo, że coś - każda edycja jako, że dalsza, zwiększa koszta uczestników, co robi z rajdu powoli przyjemność dla tych, którzy mogą sobie na to pozwolić - a to jest kiepskie.
Tyle na chwile obecną bo mi się skonczyła wena...
Sugeruję, żeby odpuścić, bo nasi drodzy organizatorzy i tak mają jeszcze kupe rzeczy do rozliczenia i domknięcia najpewniej. W styczniu poznamy nową trasę - na bank nie będzie pasowała jednym i będzie się podobać drugim - dla mnie na dobra sprawę, nie wazne gdzie się jedzie - ważne jest towarzystwo i to, że się jedzie - wszędzie będzie dobrze.
A ja 2012 odpuszczę.
2011 dało mi w kość.
pozdra
Bocianku a jak będziemy jechali na wschód ?
Panowie a może by tak na zachodnie wybrzeże Portugalii (3000km w jedną mańkę)? A stamtąd już do Afryki niedaleko, a co do tego trzepania w Afryce to może by nas puścili. W końcu kiedyś tamtędy biegła trasa rajdu Paryż- Dakar:D
www.facebook.com/BlacharzeZlombol
Ja też wtrące swoje trzy grosze chcociaż nie brałem narazie udziału w rajdzie ,ale mam nadzieję że to się zmieni w 2012 roku
1.wyjazd powinien być tani (jest szansa że wystartują załogi nawet 1 osobowe)
2. w miarę blisko (zawsze mozna szybko wrócić w razie poważnej awarii (długość urlopu)
3.Niektórzy go nie mają wcale (tak jak ja :(
4.termin długi weekend (jest szansa np dla mnie ;) )
kraje:
Polsak - jest szansa dołączenia się do jakiegoś etapu rajdu (więcej załóg - wiecej kasy dla dzieciaków)
Ukraina Czarnobyl ,tanio i nie daleko
Rumunia tak samo jw lepiej wydać na paliwo 500 zl zamiast 1000 a to co pozostanie to koejna kwota dla dzieciaków by była
Pozdrawiam wszystkich
Ps i może bytak mały ukłon w stronę samochodów blku zachodniego z mnimalnym wiekiem 30 bo z czego ja osobiście słyszałem to chciały wystartować 2 garbuse i jeden goórek ,ale for,almie nie zostali podobno doposzcze ni do utrzestnictwa w rajdzie
stasiu