Ponieważ pierwszy nocleg (na Węgrzech) jest bardzo blisko, postanowiliśmy jechać od razu na drugi. Jest oddalony od Katowic o ok 600km. To jest spokojnie do przejechania w ciągu jednego dnia (nie dotyczy Żukiet oraz Nysotorped). Może ktoś ma ochotę się przyłączyć? Plus jest taki że jesteśmy na miejscu noc wcześniej i już mamy plażę. Można więc melanżować aż do przyjazdu reszty kompanii i kolejną noc spędzić już z nimi. Jeden dzionek spokojnego odpoczynku do przodu. Ktoś chce się zabrać?
My planujemy Was w tamtych okolicach dogonić drugiego dnia, jak się nie uda to na 3 noclegu będziemy już na pewno ( pod warunkiem że nic się nie sypnie po drodze) B)
"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."
Załogi Abuela, Hranolka Team i Szkodniki mają taki właśnie plan. Pnieważ start jest o 11 to część dnia ucieknie i dojechanie na wieczór będzie trudne, ale przynajmniej następny dzień będzie można plażować.
Szkodniki.cba.pl
Też mamy taki sam pomysł,więc musimy się dobrze zgrać to wszystko pójdzie jak z płatka;).
Road Runner planuje nocować nad Balatonem - ani to 1, ani 2 nocleg, ale odległość powinna być do pokonania.
Tak jak MadMan pisze planujemy zatrzymać się na noc nad Balatonem, namierzyliśmy dwa kampingi w miarę rozsądnej cenie, ale jak pojedzie kilka wozów z rodowodem z FSO od razu na drugi nocleg to my być może też dołączymy. Zobaczymy na starcie co i .
.. tylko nie wiem jak wam wyszło te 600 km..
.. jakbym nie liczył to wychodzi mi 900 : ) ....
.. trzeba liczyć się też z opóźnieniem startu ..
Mi też wychodzi ponad 900 km.
ludziu złoty jedziemy velorexem!!!! my na drugi nocleg będziemy jechać 7 dni:)
Ciężko będzie dojechać na drugi nocleg pierwszego dnia ze względu na późny wyjazd z Katowic. My myślimy o olaniu 2 noclegu i popędzeniu od razu na Dubrownik. Dojazd pewnie wieczorem, następnego dnia zwiedzanie Dubrownika i dotarcie popołudniu na 3 nocleg, czyli do Budvy. Ktoś miał może taki plan?
Polonez nie gubi oleju. On znaczy swoje terytorium.
Załoga Pawarti leci na 2 nocleg od razu. Trasa na lighcie do zrobienia, Kolo 2-3 powinniśmy zajechać. Od razu na plaże i tam kimanko w śpiworeczku :D
Złombol 2013 - JEDZIEMY AUTOSANEM
www.facebook.com/Autozlombolsan
My chętnie polecimy na drugi już pierwszego dnia ale decyzje podejmiemy na trasie. Zgadamy się na starcie lub przez CB. Zobaczymy jakie będzie tempo jazdy. Gdyby nie późny start jest do zrobienia ;)
Oj panowie, marudzicie. Moja ekipa w zeszłym roku wyjechała z kempingu w Lipzig przed godziną 12 w południe a musieliśmy lecieć prosto do Dunkierki bo bilety były wykupione na prom. W dodatku popierniczyliśmy drogę i nadłożyliśmy około 100km. Łącznie walnęliśmy prawie 1000 ( brakło chyba 20km) i to bez większych problemów w 10 godzin ( postoje tylko na tankowanie i siusiu). Więc zakładając że tu się pojedzie wolniej, może trasa wydłuży wam się do 15 godzin ;) W dodatku większość ma samochody o komforcie podróżowania o wiele lepszym niż moje pudło więc jak to mawialiśmy jeszcze za czasów studiów ( teraz już tak mogę sobie powiedzieć :evil: ) " Nie ma spiny ... są trzecie terminy" B)
"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."
My też poważnie rozważamy pierwszy nocleg w miejscu drugiego noclegu :)
Tylko zastanawiamy się jaką trasą chcecie pojechać?
PL-CZ-Austria-Słowienia-Cro ?
Wychodzi ok. 900 km z kawałkiem w tym dużo autostrad, więc w 10-11 godzin do zrobienia.
Tylko czy nastawiacie się na autostrady z Słowienii? Można je ominąć
tylko to tak + 1,5-2 godz. do czasu przejazdu.
My najprawdopodobniej piono w dół czyli :
Słowacja, Węgry, Serbia, Macedonia, Grecja choć to też zależy od tego jak daleko nam uciekniecie. Bo jak już was dogonimy to wtedy może trochę zygzakiem się pojedzie ;)
"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."