...kombilimuzyną nabytą wczoraj za cenę regulaminową. Teraz jeszcze wymyślić nazwę teamu i zgłoszenie pójdzie :cheer:

Amortyzator z przodu trzeba zmienić, pompę olejową ogarnąć bo jak się rozgrzeje a poza tym to już same pierdoły (zamek w klapie, siłowniki w klapie, drzwi poopuszczane, jedno przeciwmgłowe z przodu nie świeci, centralny w drzwiach kierowcy nie działa, parę rzeczy we wnętrzu luźno lata i inne takie co to w pełnoletnim samochodzie)
no całkiem cacy bryka. powiedziałbym, że aż mało złomowa, chociaż oczywiście warunki spełnia.
planujecie jakieś specjalne wyposażenie na podróż (fontanna, basen, etc.)?
(O==@==O) - Skoda 105S
Malinka...ale ja bym raz jeszcze nawoskował:)). Koniecznie zabierz (lub wymień bo dojście jest fatalne) pompe wody. W 2010 koledzy mieli mega problemy z cyklu.... Królestwo za pompe! Pozdrawiam.
Pozostaje życzyć, żeby tak dobrze się sprawowała jak wygląda.
Centralny nie działa!! Dyskwalifikacja:D
a czy jest pasek antyelektrostatyczny? bez tego nie wpuszczaja na start :)
(O==@==O) - Skoda 105S
Oj no, bo zdjęcie mi jak do ogłoszenia wyszło. Jak się bliżej i od drugiej strony podejdzie, to widać wszystkie purchle i nadżery jak na pełnoletni samochód przystało. ;)
O, pasek niezła myśl, tylko gdzie ja tam turbinkę Kowalskiego zamontuję...
A to nasz nabytek. Wszystko cacy, 19 lat u jednego właściciela, stan całkiem całkiem, z mankamentów grzeje się woda stojąc w korkach, na biegu jałowym zapala się kontrolka oleju, po dodaniu gazu gaśnie, ktoś rozwiązywał podobne dolegliwości? Dodam tylko że poprzedni właściciele pieszczotliwie nazywali skodzinkę "DEMON" :)
to niedobrze, dwie bardzo poważne awarie, kontrolka oleju wskazuje na konieczność zrobienia szlifu na panewkach, bo są tak duże luzy że traci ciśnienie. Grzanie można pewnie naprawić łatwiej, np. poprzez wywalenie termostatu, albo zastąpienie go nowym, do tego płukanie układu chłodzenia i powinno być OK. Czy wentylator na chłodnicy się włącza? Może czujnik/włącznik wentylatora być trafiony. Kiedyś często ludzie jeździli na wodzie, co powodowało osadzanie się kamienia kotłowego i w układzie chłodzenia.
Na waszym miejscu pokusiłbym się o wyjęcie tego silnika i remont, albo wymianę na inny - sprawniejszy.
.. ja kiedyś w VW MK2 miałem tak z kontrolką .tyle że to był diesel..
.. ale wszytko było ok do czasu, kiedy dostałem za darmo olej uniwersalny statoil. Pomyślałem, że będzie lepszy niż lotos. i zmieniłem na tego statoila. I momentalnie zaczęła się świecić kontrolka oleju na wolnych obrotach (nie tylko na jałowym biegu). Spuściłem olej zalałem gęstym lotosem i nic. Kontrolka oleju świeciła się już zawsze na wolnych obrotach. Ale poza świeceniem się nic się nie działo. Miałem go jeszcze kilka lat i chodził bez zarzutu. Ani więcej nie palił ani nie był słabszy..
.. ale faktem jest że to ponoć niedobrze...
.. możesz zrobić tak.. że obciążyć auto (mogą być kamienie nawet imitujące bagaż, ludzi) i jeździć przez najbliższe dwa miesiące dając mu wycisk..tak jakbyś chciał go zajeździć.. jak Ci się uda to znaczy że silnik był słaby... jak się nie da to znaczy że dobry.. przy okazji wyjdą wszystkie inne rzeczy które trzeba naprawić przed wyjazdem..
.. ja kiedyś w VW MK2 miałem tak z kontrolką .tyle że to był diesel..
.. ale wszytko było ok do czasu, kiedy dostałem za darmo olej uniwersalny statoil. Pomyślałem, że będzie lepszy niż lotos. i zmieniłem na tego statoila. I momentalnie zaczęła się świecić kontrolka oleju na wolnych obrotach (nie tylko na jałowym biegu). Spuściłem olej zalałem gęstym lotosem i nic. Kontrolka oleju świeciła się już zawsze na wolnych obrotach. Ale poza świeceniem się nic się nie działo. Miałem go jeszcze kilka lat i chodził bez zarzutu. Ani więcej nie palił ani nie był słabszy.... ale faktem jest że to ponoć niedobrze...
.. możesz zrobić tak.. że obciążyć auto (mogą być kamienie nawet imitujące bagaż, ludzi) i jeździć przez najbliższe dwa miesiące dając mu wycisk..tak jakbyś chciał go zajeździć.. jak Ci się uda to znaczy że silnik był słaby... jak się nie da to znaczy że dobry.. przy okazji wyjdą wszystkie inne rzeczy które trzeba naprawić przed wyjazdem..
nie zle, moze od razu spalic ;)
... ja jak po zimowaniu wystawiłem fiata z garażu to służbówki nie ruszam wcale... fiat codziennie jeździ .. i test intensywnej, agresywnej jazdy wykazał psującą się skrzynie biegów...
.. albo zaczęła się psuć od intensywnej i agresywnej jazdy... : )
.. tak czy inaczej dobra okazja, żeby zmienić skrzynie na pięciobiegowa..(jakby ktoś miał na zbyciu to chętnie kupie..)
Dziś znalazłem chwilę na szybkie rozeznanie i prawdopodobne przyczyny. Jeśli chodzi o chłodzenie to najpewniej wentylator lub czujnik bo po prostu nie kręci się nawet powyżej temperatury pracy silnika. Natomiast z kontrolką będę musiał udać się do mechanika. Jak to zwykle bywa, przy zimnym silniku kontrolka się nie świeci, ciśnienie w normie, jak się rozgrzeje pulsuje lub świeci stale. Myślę że remont całego silnika nie będzie potrzebny, silnik zupełnie nie dymi, po zakupie wróciliśmy nim do domu 300 km i nic się nie działo. A przebieg tego silnika to 120 tys. Jak znajdzie się czas sprawdzimy ciśnienie oleju i będziemy myśleć dalej. A teraz z innej beczki. Jakie części zapasowe należało by gromadzić na czas podróży? Już słyszałem o zapasowej cewce, szczotkach do alternatora ... domyślam że znajdzie się coś jeszcze
Jeśli chodzi o chłodzenie to najpewniej wentylator lub czujnik bo po prostu nie kręci się nawet powyżej temperatury pracy silnika.
Odłącz przewody od czujnika z chłodnicy i złącz na krótko, jak włączy się wentylator, to tylko czujnik do wymiany.
Jeśli chodzi o kontrolkę oleju, to z dymieniem nie ma nic wspólnego, pierścienie mogą być OK i nie puszczą oleju do cylindrów, ale panewki są wylatane i ciśnienie po prostu nie trzyma. Może pomóc na krótko wymiana oleju na nowy i to oczywiście gęsty minerał. Można by się pokusić o wymianę panewek bez szlifu, na ten sam wymiar co był, zapewne nominał. Jest ro rozwiązanie tanie i w miarę skuteczne. Niezbyt profesjonalne, ale na trochę wystarczy. Wszystko można zrobić bez wyciągania silnika, od dołu. (chyba, nie wiem jaki dostęp tam jest) Najlepiej oczywiście wyjąc motor na stół i wymienić wszystkie uszczelki przy okazji.
Też mam problem z ciśnieniem, identyczny, ale trzeba będzie zajrzeć. Bo to może być i zużyta pompa, i źle działający zawór przelewowy, i fakt że ktoś uparcie (a rzadko) lał do tego formana półsyntetyk (nie będąc pierwszym właścielem)...
Do części dorzuciłbym resztę elektroniki (kopułka, moduł zapłonowy)...