Gratuluję Poldka :)
Koniecznie pojeździjcie nim trochę przed trasą, bo niestety wiekowe auta z tak małym przebiegiem lubią się sypać jak zaczynają nagle normalną jazdę... Kilka miesięcy codziennej eksploatacji da obraz tego na ile można liczyć na taki wózek.
No my raczej kantem pojedziemy znowu, o ile uda mi się dokończyć do lipca remont tak aby jeszcze dotrzeć silnik :). Polonez na razie będzie leżakował w suchej hali :)
Polub nas
Odwiedź naszą stronę 
83 rok, silnik polonez/rover 1.4 103KM
ogólnie zielony. bardzo zielony, czasem rdzawy. bardzo rdzawy ;)
ponad 500km naszym pięknym polskim PKP by wrócić o własnych kołach drugie 500km ;)
silnik sprawny, choć tajemnicą jest jego przebieg z racji przeszczepu.
buda.. do poprawek ;) ostatnio przeszedł pare poprawek ( od tyg siedzi u doktora i spawają mu nową podłogę i progi bo aż sąsiadów w nocy budziło chrupanie rdzy)
trochę dodatków typu felgi, halogeny, trochę nowych oryginalnych gadżetów FSO i będzie pięknie :)
po złombolu jak nas dowiezie calo i zdrowo zatroszczę sie o niego bardzie i dostanie nową blachę i lakier :)
Skoro masz tam K-serię to pozwól ze dam ci dobrą radę, nie kręć tego silnika póki termostat się nie otworzy do końca, inaczej szybko złapiesz HGF ;) W tych silnikach termostat jest na powrocie, niestety by-pass ma strasznie mały przelot, jak zaczniesz pałować silnik na zimno, to sam silnik się bardzo szybko nagrzewa, jednak mały by-pass wolno podgrzewa termostat, przez co możesz ugotować silnik. Jak spuścisz kiedyś płyn chłodzący to musisz bardzo dobrze odpowietrzyć silnik bo też go ugotujesz nim się termostat otworzy i do reszty odpowietrzy układ chłodzenia. Jakbyś miał jakieś konkretniejsze pytania odnośnie tego silnika to pisz na PW.
"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."


