Zaznacz stronę
Notifications
Clear all

Alternator w Żuku - ile wytrzyma?

23 Posty
6 Users
0 Likes
18.3 K Widok
(@zaloga-tarpaniatka)
Member Moderator
Dołączył: 15 lat temu
Posty: 3103
 

co do tego obrotomierza, to pozostaje jedynie kwestia dopasowania średnicy koła. Ewentualnie można zrobić inaczej. Na kole pasowym nakleić miniaturowy magnesik neodymowy i dać czujnik indukcyjny za parę złotych i też będzie działać. A obroty czasem dobrze wiedzieć jakie są. Ale to tak na przyszłość, jakby się komu zachciało robić :)

"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."


   
OdpowiedzCytat
(@limbowa-najlepsza-ulica-w-gdyni)
Noble Member
Dołączył: 14 lat temu
Posty: 1443
 

pamiętacie taką scenę z filmu pt " APOLLO 13 "
siedzieli w symulatorze i szukali oszczędności w poborze prądu

osobiście polecam tą metode
120 A to nie przelewki, grubsze kable końcówki oczka i konektorki na przewodach

Podstawą elektryki są dobre styki !


   
OdpowiedzCytat
(@zaloga-tarpaniatka)
Member Moderator
Dołączył: 15 lat temu
Posty: 3103
 

pamiętacie taką scenę z filmu pt " APOLLO 13 "
siedzieli w symulatorze i szukali oszczędności w poborze prądu

osobiście polecam tą metode
120 A to nie przelewki, grubsze kable końcówki oczka i konektorki na przewodach

Wystarczy, że doprowadzisz do kabiny osobny kabel prosto z alternatora, do którego podepniesz bezpośrednio gniazdka, które będziesz najmocniej obciążał a drugi masowy bezpośrednio na aku i to rozwiazuje wszelakie problemy z przekrojami kabli. Dodatkowo po drodze koniecznie należy dać bezpiecznik. Najprościej takie coś:

http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSovl_v3AS4EzJ2WJtmbe4Ku6oQqparbjZ7w-x0M33CXxxCRi2kWA

W sklepie z car audio do kupienia za 15zł, do tego wkłady kosztują w okolicy 4 zł i mają nawet po 60A. Bezpiecznik dać koniecznie, bo jakby się przewód przetarł, to przy prądzie zwarcia robi się momentalnie czerwony. Do kabiny wystarczy rzucić kabel 10mm kwadrat i to spokojnie wytrzymuje obciążenie 40A pracy ciągłej. Tyle w kabinie na pewno nie zużyjecie.

"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."


   
OdpowiedzCytat
(@limbowa-najlepsza-ulica-w-gdyni)
Noble Member
Dołączył: 14 lat temu
Posty: 1443
 

bezpośrednio z alternatora nie polecam, zwłaszcza gniazda do CB radia i wszelkiego audio
pamiętajmy że alternator jest trójfazową prądnicą prądu przemiennego i dopiero akumulator wygładza ten prąd jak wielki kondensator

i właśnie bezpośrednio na klemach akumulatora jest najmniejsze tętnienie i zakłócenia od innych odbiorników

Podstawą elektryki są dobre styki !


   
OdpowiedzCytat
(@zaloga-tarpaniatka)
Member Moderator
Dołączył: 15 lat temu
Posty: 3103
 

Jak dasz alternator z "dzisiejszych" czasów, łącznie z dedykowanym regulatorem to tego problemu już nie ma. To nie są alternatory z mechanicznymi regulatorami gdzie było znać na instalacji każde przełączenie się przekaźnika w regulatorze.

Po za tym większość aut ma tak podpięte, że kabel z alternatora leci na rozrusznik gdzie styka się z głównym z aku oraz dodatkowo z tym co leci do kabiny ( punkt wspólny 3 kabli) i nic się nie dzieje.

"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."


   
OdpowiedzCytat
(@limbowa-najlepsza-ulica-w-gdyni)
Noble Member
Dołączył: 14 lat temu
Posty: 1443
 

jak to Ty zawsze lapidarnie określasz " Wystarczy podłączyć "oscyloskop do wyjścia + z alternatora , a potem do + akumulatora a zobaczysz różnicę
niby połączone grubym kablem , a jednak ....

albo jeszcze lepiej oscyloskop dwukanałowy

Podstawą elektryki są dobre styki !


   
OdpowiedzCytat
(@zaloga-tarpaniatka)
Member Moderator
Dołączył: 15 lat temu
Posty: 3103
 

W aucie do takich rzeczy nie trzeba podłączać oscyloskopu. Wystarczy użyć kiepskiej jakości radia samochodowego bez filtracji zasilania i wszystko wyjdzie. Używanie oscyloskopu do takich pierdół uważam za zbędne. Co innego jakbyś chciał sprawdzać sygnały z czujników w samochodach na wtrysku ;) Tętnienia były, są i zawsze będą. Możesz jedynie je ograniczać. Natomiast stosując regulator elektroniczny dobrej klasy, nie ma problemu z tym co było choćby w Maluchach, Polonezach, Żukach itd. Tam pracował skokowo, tu pracuje ciągle (pomijając moment startu regulatora w chwilę po odpaleniu samochodu) ;)

Swoją drogą. Ciekawe jak to wykombinowali w BMW. Ciągnęli dwa grube kable przez całe auto do bagażnika żeby podpiąć akumulator ? Jeden z alternatora do aku a drugi od aku do kabiny ? Nie sądzę ( a ściślej to nawet wiem, że tak nie jest, bo mam właśnie z BMW kabel użyty w Tarpanie).

A przypominam, że mówimy w tym momencie o wsadzeniu alternatora z dzisiejszego samochodu, a nie zabytku sprzed 30-40 lat. Z resztą, jak chcecie koniecznie ciągnąć dodatkowe kable z aku, to w Żuku problemu nie ma, bo aku jest w kabinie. Jedynie pozostanie wymienić główny kabel ładujący aku (fabryczny tam chyba 6mm albo 8mm jest, nie pamiętam dokładnie, ale cienki). Ja u siebie mam 35 kwadrat przy alternatorze 140A.

"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."


   
OdpowiedzCytat
(@zuk-kazik)
Reputable Member
Dołączył: 11 lat temu
Posty: 407
 

Odkopuje! A próbował ktoś wsadzić cały alternator od innego pojazdu? Czy tylko hybrydy z tego Opla 1.7?

www.Zuk-Kazik.pl


   
OdpowiedzCytat
Strona 2 / 2
Share: