Na specjalne życzenie:
Mapa z zaznaczonymi stacjami lpg w rosji:
http://gazmap.ru/karti/gazovie-zapravki-propan-na-karte
Jak widać na mapce, największy odcinek bez stacji lpg na trasie to coś koło 400 km ;-)
Obecna cena gazu 1.80 zł
Cena paliwa 3.40 zł.
link nie robi
"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."
robi
wklej go do przegladarki
tyle że ten język nic nie kumam :sick:
Podstawą elektryki są dobre styki !
to korzystaj z wujka tłumacza (brat wujka G.), ja tak robię ;)
Albo zawołaj kogoś starszego, jak to dobrze mieć w rodzinie kogoś, kto zna cyrylicę :lol:
"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."
Cyrylice to i ja umiem czytać, gorzej ze zrozumieniem :P
Co do rosyjskiej wizy to proponuję zerknąć tutaj: http://www.rusemb.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=130&Itemid=58&lang=pl
W ten czwartek wybieram się w okolice Murmańska na narty a w listopadzie byłem w Moskwie i przerabiałem te procedurę wizową niedawno dwukrotnie. Wiza wyrabiana w Rosyjskim Centrum Wizowym (ul. Staroscinska Warszawa) jest droższa o te 25 EUR bo tam nie ma kolejek, jest miła obsługa itp. Alternatywa jest samodzielne złożenie wniosku przy Ambasadzie gdzie czasem idzie sprawnie a czasem trzeba odstać swoje (ul Sobieskiego w Warszawie) lub za pośrednictwem pośredniczącej firmy (nie testowałem). Przy samodzielnym składaniu ważne jest wszystko - nawet marginesy na wydrukowanym wniosku wizowym (są instrukcje podczas wypełniania elektronicznego wniosku), zdjęcie, voucher, ilość pustych stron w paszporcie (minimum 3 i nie liczą się te na których odcisnął się stempel z sąsiadującej strony), ubezpieczenie z na kwotę min. 30k EUR etc. Aha obowiązuje rejonizacja czyli składamy tam gdzie nasz rejon - tu więcej nie powiem bo sam załatwiałem wszystko w Warszawie.
A tak wogóle to zazdroszczę uczestnikom bo sam niestety raczej nie wezmę udziału w tegorocznym Złombolu. A cel wyprawy genialny... :(
Niestety wiza tranzytowa nie wchodzi dla nas w rachubę:
"...podstawą do ubiegania się o taką wizę jest inna wiza (lub dokument uzasadniający podróż w przypadku krajów które wiz nie wymagają) do kraju docelowego znajdującego się poza terytorium Rosji, do którego nie da się wjechać bezpośrednio w inny sposób jak przez jej teren..."
Od 2003 roku korzystam z usług pośrednictwa biura podróży w Warszawie w załatwianiu wiz do Rosji. Próbowali juz wcześniej aplikować o wizę tranzytową w przypadku jak nasz, ale dostali odmowę. Jedynym wyjściem jest wiza turystyczna, która w "moim" biurze kosztuje:
Opłaty konsularne: 154 zł + 25 EUR
Voucher (obowiązkowy) + pośrednictwo wizowe 150 zł
Ubezpieczneie na 7 dni 19 zł
Tak więc nie jest tanio, ale gwarancja bezproblemowego zdobycia wizy wynosi 100%.
Z ciekawostek: Brytyjczycy tez mają swój Złombol na Północ:
http://www.dakarchallenge.co.uk/challenge/murmansk+challenge
To warto zobaczyć: http://www.youtube.com/watch?v=ZR7Nl0snkOk
www.facebook.com/grubanutazlombolteam
https://www.polarsteps.com/Grubanuta/40597-zlombol-2016
Zlombol 2013. 2014, 2015,2016
GRUBANUTA - dokumentem uzasadniającym podróż może być oświadczenie w którym opisujemy dokładnie trasę + skan dokumentów auta. A tranzytowa kosztuje coś ok. 30 Euro od osoby + ubezpieczenie o którym piszesz.
Oczywiście to jest cena kiedy sam załatwiasz bez pośredników.
Poza tym wyczytałem że na stronie internetowej że na przejściu w Narvie rezerwuje się kolejkę w tym serwisie aby nie czekać pięciu godzin na przejściu granicznym :D
To warto zobaczyć: http://www.youtube.com/watch?v=ZR7Nl0snkOk
Przypomina mi to rajd Budapeszt-Bamako.
Sikor
NIE JESTEM PREZESEM NICZEGO
wjechać do Rusa ciężko a co dopiero wyjechać B)
Tak sobie ostatnio liczyłem koszty wiz i ubezpieczenia do Rosji itp na załogę (powiedzmy trzy osobową wyjdzie nie mniej niż 120 - 150 euro) co w naszym przypadku równa się kwocie przejechania Finlandii (+/- 1300km) na samej benzynie dlatego raczej pojedziemy przez Finlandię.
weź pod uwagę koszt promu.... to właśnie na tym robi się różnica w kosztach
Tylko żeby Rosja przez Murmańsk nie była gorsza od Albanii
może ktoś tamtędy jechał ??
Podstawą elektryki są dobre styki !
Też rozważam zahaczenie o Murmańsk w drodze powrotnej. Z pewnością warto zobaczyć. A co do dróg - ja zakładam że będą przeważnie słabe. Dwa koła zapasowe musowo. Ale za to kraj ciekawy i bardzo mili ludzie. Tylko strasznie dużo piją... ;)