Witajcie,
może i głupie pytanie, ale na jakich oponach zamierzacie pojechać? Bo nasze zeszłoroczne całoroczne ścierwo podlega wymianie i myślę co kupić :blink:
Pozdroooooowionka
Złombol 2012&2013&2014
Teoretycznie w tym roku mógłbyś od biedy jechać na zimówkach, ale skoro w 2014 będzie "ciepły" Złombol to w wysokich temperaturach zimówki stracę bieżnik w oka mgnieniu, że o prowadzeniu nie wspomnę :-)
My mamy nowe letnie Barum Brillantis 2 175/70/R13 kupione na miesiąc przed startem Złombolu 2012 i na nich mam zamiar pojechać również w tym roku.
każdy szanujący sie kierowca ma dwa komplety opon
tzn na przód i na tył
a na Skandynawię najlepsze będą z kolcami !!!
he he he :)
Też nad tym myślałem, szczególnie że obecnie mam wyłącznie zimówki. Ale chyba raczej zakupię letnie i na nich wybiorę się na złombol :)
Letnie czy zimowe? Nieważne, byleby były dobre. My machnęliśmy złombol olimpijski na zimówkach, bo akurat dostaliśmy takie w dobrym stanie. Bieżnik się nie zeszmacił pomimo wysokich temperatur więc nie ma co panikować. A 200 km/h na zakrętach robić nie będziesz więc nie poczujesz nawet, że miększe są. Kolejny Złombol zrobimy na tych samych laczkach, chyba że będzie konkretniejszy silnik w aucie a na to się zanosi.
Polonez nie gubi oleju. On znaczy swoje terytorium.
Wydaje mi się, że nie ma sensu kombinować z zimówkami (chyba że ktoś po prostu nie ma innych opon). W najzimniejszym miejscu (Nordkapp) temperatura w sierpniu i tak utrzymuje się powyżej zera, więc nie spodziewam się ekstremalnych warunków drogowych. A znaczącą większość podróży będziemy i tak pokonywać w letnich warunkach.
Wg mnie letnie, zimowe skatujesz po drodze i tak z nich nic nie będzie. Drogi w Finlandii są utrzymane dobrze. A jak już zimówki chcesz to na miejscu kupisz z kolcami.
też myślę, że zimówek nie ma sensu zabierać.
tak to w Norwegii wyglądało w lipcu:
jak widać, lodu nie było. Zdjęcie robione nocą, temp. lekko powyżej zera. No a i tak te chłodne warunki będą nas atakowały raptem w ciągu maks. 2-3 dni
+48 505 230 876
dEfekt Motyla
Witajcie,
może i głupie pytanie, ale na jakich oponach zamierzacie pojechać? Bo nasze zeszłoroczne całoroczne ścierwo podlega wymianie i myślę co kupić :blink:
Pozdroooooowionka
Jak już macie kupować nowe laczki to może warto zastanowić się nad oponą wielosezonową np. Dębica Navigator2
My na takich zrobiliśmy Stambuł, Loch Ness i Olimpię. Dodatkowo troszkę zimowych "spacerków" poldonem robimy i muszę powiedzieć, że jesteśmy bardzo zadowoleni ;)
A na cel Złombola 2013 będą zdecydowanie lepsze niż letnie.
cwikas
A ta opona wielosezonowa to na jakie sezony jest ?
Szczerze mówiąc to ja z tych raczej niewiernych jestem jezeli chodzi o "cos" do wszystkiego.
Bo one raczej ani na zime, ani na lato, na deszcz pewnie tez nie sa....
Osobiście kontaktu z całosezonowymi za wiele nie miałem ( po za moimi Fuldami - gówno straszne, szczególnie zdradliwe na deszczu a zimą też szału nie robi). Natomiast z tego co zauważyłem na busach najczęściej wrzucają Sava i jako tako sobie je chwalą. Poszperaj po forach busiarzy bo oni najczęściej wielosezonówki montują, pewnie będą opinie na temat różnych opon.
"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."
ja w poldku mam całoroczne i sobie chwalę.
W drugim mam letnie i zimowe na zmianę i jeśli mam być szczery to nie widzę specjalnej różnicy w prowadzeniu - bardziej w odgłosie toczenia się samej opony
Każdy z nas ma pewno swoje prywatne doświadczenia..
Sawy kiedyś mi podpadły,
kolega tylko Nokiany
mój brat tylko Bridgestone
od paru lat kupuje nalewki MARKGUM ze Stęszewa,
do busa, do Merca i Poloneza, zimówki i letnie,
mają nowiutki głęboki bieżnik gwarancję i fakture,
raz w Poldku, pękł w środku jakiś drut i zrobił sie balon ale wymienili od reki bez gadania na gwarancji
13 tki są ok 100zł
15 tki sa po ok 120zł
Podstawą elektryki są dobre styki !
prawda jest taka ze najważniejsze jest żeby bieżnik był głęboki i żeby nie były sparciałe