Był do wzięcia fajny Żuk z silnikiem BMW, ale nie tanio. Na allegro sporo ciekawych ofert, szczególnie ten:
http://allegro.pl/zuk-i4798513247.html
Ale jego zrobienie to worek dukatów i to taki spory...
Tutaj nieduży woreczek, auto warte uwagi, widac ze dbane i doinwestowane - lepsze takie niż szrot za 1400 zł w którego trzeba 10 tys włożyć.
Grzmiący Rydwan, dowódca - Diesel
http://husariarally.eu/ - rajd do Gruzji - jeśli komuś mało wrażeń;-)
no można jeszcze na to zajrzeć, żuk ze złombolową przeszłoscią
http://loboss.otomoto.pl/zuk-inny-bardzo-ladny-stan-zadbany-C34446805.html
`14 LLoret + (nr. boczny 399)
`15 Passo del Stelvio + (nr. boczny 16)
`16 Palermo + (nr. boczny 5)
`17 Noja + (nr. boczny 5)
`18 Chalkidiki + (nr. boczny 02)
`19 Dublin + (nr. boczny 444)
`20 Stay in home + (nr. boczny 312)
`21 Turcja + (nr. boczny 218)
`22 Albania + (nr. boczny 25)
`23 Nazzare + (nr. boczny 02)
`24 AtlanticRoad + (nr. boczny 58)
tam pod ogłoszeniem jest taka super sentencja ;
"*Ktoś kiedyś powiedział, że dawniej samochody były budowane z blachy i stali, drewno było dodatkiem, a plastiku używano do wysadzania mostów." :evil:
Podstawą elektryki są dobre styki !
Ten Żuczek to furgon - rejestrowany na 2 osoby niestety, spełnia bowiem VAT-1. Na Złombol owszem, ale dla dwóch osób wyłącznie. Nie da się go przerejestrować na większą liczbę osób bez wstawiania okien.
Grzmiący Rydwan, dowódca - Diesel
http://husariarally.eu/ - rajd do Gruzji - jeśli komuś mało wrażeń;-)
bez wstawiania okien.
No, to chyba akurat najmniejszy problem...
Sikor
NIE JESTEM PREZESEM NICZEGO
tam pod ogłoszeniem jest taka super sentencja ;
"*Ktoś kiedyś powiedział, że dawniej samochody były budowane z blachy i stali, drewno było dodatkiem, a plastiku używano do wysadzania mostów." :evil:
Mnie bardziej rozwaliło to co jest jeszcze poniżej wspomnianej sentencji...
Nazwa ulicy, że jeszcze się takie uchowały, brrr...
Sikor
NIE JESTEM PREZESEM NICZEGO
oj , nie doczytałem
mamy kogoś w Opolu ? :evil:
Podstawą elektryki są dobre styki !
bez wstawiania okien.
No, to chyba akurat najmniejszy problem...
Pozornie. Bowiem przepisy stanowią że przy zmianie liczby miejsc itp masz je zamontować w fabrycznych punktach. W Żuku takowych nie znajdziesz. O pasach które po takiej przeróbce będą wymagane - nie wspominam...
Dlatego czasy takich przeróbek się niestety skończyły.
Grzmiący Rydwan, dowódca - Diesel
http://husariarally.eu/ - rajd do Gruzji - jeśli komuś mało wrażeń;-)
tam pod ogłoszeniem jest taka super sentencja ;
"*Ktoś kiedyś powiedział, że dawniej samochody były budowane z blachy i stali, drewno było dodatkiem, a plastiku używano do wysadzania mostów." :evil:
Mnie bardziej rozwaliło to co jest jeszcze poniżej wspomnianej sentencji...
Nazwa ulicy, że jeszcze się takie uchowały, brrr...
Potwierdzam, ul Obrońców Stalingradu dalej figuruje w spisie ulic Opola :evil: (ta teraz myślę, ze względu na lokalną historię i tutejszą ludność, to zastanawiam się o obrońców z której strony chodzi) :evil:
a a propos komisu, to tam są naprawdę fajne autka, widać tam na pierwszym zdjęciu nieźle wypicowanego Wartburga - choć cena zaporowa 30 tys :)
`14 LLoret + (nr. boczny 399)
`15 Passo del Stelvio + (nr. boczny 16)
`16 Palermo + (nr. boczny 5)
`17 Noja + (nr. boczny 5)
`18 Chalkidiki + (nr. boczny 02)
`19 Dublin + (nr. boczny 444)
`20 Stay in home + (nr. boczny 312)
`21 Turcja + (nr. boczny 218)
`22 Albania + (nr. boczny 25)
`23 Nazzare + (nr. boczny 02)
`24 AtlanticRoad + (nr. boczny 58)
tam pod ogłoszeniem jest taka super sentencja ;
"*Ktoś kiedyś powiedział, że dawniej samochody były budowane z blachy i stali, drewno było dodatkiem, a plastiku używano do wysadzania mostów." :evil:
Mnie bardziej rozwaliło to co jest jeszcze poniżej wspomnianej sentencji...
Nazwa ulicy, że jeszcze się takie uchowały, brrr...Potwierdzam, ul Obrońców Stalingradu dalej figuruje w spisie ulic Opola :evil: (ta teraz myślę, ze względu na lokalną historię i tutejszą ludność, to zastanawiam się o obrońców z której strony chodzi) :evil:
a a propos komisu, to tam są naprawdę fajne autka, widać tam na pierwszym zdjęciu nieźle wypicowanego Wartburga - choć cena zaporowa 30 tys :)
Autka w tym salonie tylko na pierwszy rzut oka ciekawe po dokładniejszej analizie okazuje sie ze 80% z nich to odpicowane gruchoty. No ale chwali im sie , że wystawiaja polskie klasyki - szkoda tylko ze po takich cenach :)
Jak kto chce Wartburga to mam 1.3 do oddania i jakiś Barkas by się znalazł, Warszawa na chodach... a co....
Wrócę jeszcze do początku wątku. Otóż gdyby mój Barkas miałby oryginalny 2 takt i skrzynię biegów to nawet do Węgier mógłbym nie dojechać. Jak Grzmiący napisał liczą się dzieci. Nigdy nie zapomnę jak w Laigueglii gdzie przybyliśmy na sznurku za innym Barkasem trzeba było się obrócić żeby wjechać w wąską uliczkę do kampingu, Włosi byli zachwyceni. Nadmienię, że w moim Barku jest VW 1.6 z Passata B5 a u Przema 2.0 z Audi. Pomysł z Żukiem z jednostką z BMW baaardzo mi się podoba i przyznam się, że o tym myślałem wcześniej i uważam, że można by wszystko zaadaptować.
Kiedyś mój ojciec miał borewicza rządowego z silnikiem z Fiata 132 2.0. Marzy mi się taki ale chyba trudno będzie zdobyć. Miał 136 KM i był boski jak na lata 80te. Kupiliśmy go na giełdzie w Gliwicach za 1300 000 zł. 1979 r., jeden z pierwszych... Kompletnie zdewastowany, progów brak, 1 cylinder nie chodził bo zawór był wypalony ale kupiliśmy bo byliśmy zieloni jak trawa na wiosnę. Pierwsze auto więc sami rozumiecie. Po części jeździłem pociągami z przesiadkami do Lublina. Nie było łatwo o części do zachodnich marek ale wyremontowaliśmy i jeździł, jeszcze jak jeździł... tęsknię za nim
Wrócę jeszcze do początku wątku. Otóż gdyby mój Barkas miałby oryginalny 2 takt i skrzynię biegów to nawet do Węgier mógłbym nie dojechać. Jak Grzmiący napisał liczą się dzieci. Nigdy nie zapomnę jak w Laigueglii gdzie przybyliśmy na sznurku za innym Barkasem trzeba było się obrócić żeby wjechać w wąską uliczkę do kampingu, Włosi byli zachwyceni. Nadmienię, że w moim Barku jest VW 1.6 z Passata B5 a u Przema 2.0 z Audi. Pomysł z Żukiem z jednostką z BMW baaardzo mi się podoba i przyznam się, że o tym myślałem wcześniej i uważam, że można by wszystko zaadaptować.
Kiedyś mój ojciec miał borewicza rządowego z silnikiem z Fiata 132 2.0. Marzy mi się taki ale chyba trudno będzie zdobyć. Miał 136 KM i był boski jak na lata 80te. Kupiliśmy go na giełdzie w Gliwicach za 1300 000 zł. 1979 r., jeden z pierwszych... Kompletnie zdewastowany, progów brak, 1 cylinder nie chodził bo zawór był wypalony ale kupiliśmy bo byliśmy zieloni jak trawa na wiosnę. Pierwsze auto więc sami rozumiecie. Po części jeździłem pociągami z przesiadkami do Lublina. Nie było łatwo o części do zachodnich marek ale wyremontowaliśmy i jeździł, jeszcze jak jeździł... tęsknię za nim
W jakim stanie ten Barkas i jaka cena?


