Ja tam w 2012 zakopałem się Tarpanem na plaży :lol: Ale ... ogarnąłem w 5 minut i wyjechałem o własnych siłach mają tylko napęd na tył ;)
"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."
wajchą odłączasz jedynie napęd po stronie skrzyni, masz sprzęgiełka w piastach przednich ? Jeśli nie to załóż. Komplet można wyrwać czasem za 150-250zł. Wtedy przekręcasz je na 4x2 i masz odłączone półosie. Nie kręci się wtedy ani wał przedni, ani dyferencjał przedni, ani półosie przednie. W obecnej sytuacji nie napędzasz przodu od strony skrzyni, ale wszystko wprawiasz ruch od strony kół, więc nadal masz straty energii ;) Spalanie powinno w trasie jeszcze spaść.
to chyba za skaplikowane dla ekipy :D UAZ :D
to chyba za skaplikowane dla ekipy :D UAZ :D
Jeśli nawet, to nie powinien być to powód do wyśmiewania.
Zwłaszcza pisząc z błędami...
Sikor
NIE JESTEM PREZESEM NICZEGO
widze ze troche zeszliscie z tematu... to moze podpowiecie na jakie auto warto zwrocic uwage? na poczatku lutego jade do polski w poszukiwaniu samochodu... jak sie uda zebrac fundusze to myslalem o warszawie...
Warszawa na ZŁOMBOL sie nie nadaje
koniec kropka.
za droga w zakupie w ;przygotowaniu, paliwożerna i powolna zwłaszcza z silnikiem dolnozaworowym ... :silly:
Podstawą elektryki są dobre styki !
Warszawa to akurat luźny pomysł, Z tego co czytałem to był cywilny borewicz z silnikiem 1.5 turbo ale nigdzie ani śladu po takim nie ma. Myślę również o fiacie 125 kombi lub ładzie również w kombi.
Fiat chyba najlepszy chyba że bardziej na czasie to jakiś polonez caro
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi.... Naprawdę.... Aż ciężko czasami ich wyprzedzić... :)
Musi mieć ponad 30 lat bo w irlandii ciężko by było przegląd przejść inaczej i podatek drogowy na 2 samochody
samochody....
mój fiacik ma 34 latka i jeżdzi ;)
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi.... Naprawdę.... Aż ciężko czasami ich wyprzedzić... :)
Dlatego takie coś chce... A kombi żeby było gdzie graty wrzucić zamiast na nich siedzieć... Znalazłem borewicza bardzo ładnego i tylko 14 tys km. Jak się nie sprzeda do mojego przybycia do polski to napewno pojadę obejrzec
Warszawa na ZŁOMBOL sie nie nadaje
koniec kropka.
za droga w zakupie w ;przygotowaniu, paliwożerna i powolna zwłaszcza z silnikiem dolnozaworowym ... :silly:
A mi właśnie taka bryka chodzi po głowie, fakt że na taką wypastowaną i błyszczącą trzeba wydać sporo kasy ( czego mi niestety brakuje- dlatego mam kanta), ale na Złombolu zdaje się tego jeszcze nie było( chyba że któraś z pierwszych edycji- sprawdzałem 3-4 ostatnie), innym pomysłem jest STAR 266 w zabudowie "brygadówka" lub wojskowa "Sztabówka". Co do tego stara to... koszty, koszty, koszty... W samym zakupie, winiety autostradowe, licencja transportowa(to może bym ogarnął jakoś- brat miał transport i licencję [ale tylko krajówkę]), paliwo... i to na maksymalnie 6 osób dzieląc da spory wynik(i nawet udałoby się zebrać 6 osób do takiej wolnobieżnej ekipy to pewnie nie każdy będzie chciał być współwłaścicielem takiego pojazdu)
samochod juz zakupiony, padło na poloneza borewicza 1982, a po spotkaniu z kolegami z "kurak skoda gang" postanowilem zorganizowac wlasna ekipe, jak sie wyrobie to pojade juz na wlasna reke.
i prawidłowo. Teraz tylko ogarnięcie samochodu, zebrać ekipę i w drogę
samochod juz ogarniety, za jakies 2-3 tygodnie bedzie zapakowany na lawete i dostarczony do mnie... a do roboty przy nim zostaly juz tylko wezyki hamulcowe i paliwowe. wiec zostaje poszukiwanie darczyncow, bo na wyjazd chetnych napewno znajde :D
Życzę Ci aby to były tylko "wężyki"