Hej,
zbytnio nie przywiązujemy wagi do planowania noclegów powrotnych, a tym bardziej do robienia rezerwacji, z których możemy nie korzystać, więc myśleliśmy o spaniu na dziko, gdzie akurat nas droga znuży. Jest takie coś dozwolone w krajach po drodze (Francja, Włochy, a może Niemcy)? I jak z bezpieczeństwem? 2 lata temu na Bałkanach ponad 10 noclegów na dziko i zawsze było spokojnie, bezpiecznie i bez problemu...
Świetne pytanie, też mnie to ciekawi. Planujemy w drodze powrotnej spać na campingach, albo gdzie popadnie jak się da;-)
Grzmiący Rydwan, dowódca - Diesel
http://husariarally.eu/ - rajd do Gruzji - jeśli komuś mało wrażeń;-)
My też chcemy tak spać chociaż mam dziwne przeczucie, że wbrew pozorom na Bałkanach jest z tym bezpieczniej niż np. na południu Francji...
https://www.facebook.com/YUGOttobekidding
Poguglałem i oto wyniki:
Grzmiący Rydwan, dowódca - Diesel
http://husariarally.eu/ - rajd do Gruzji - jeśli komuś mało wrażeń;-)
Poguglałem i oto wyniki:
Dzięki za linka. Nie są to dobre wieści...
Od łebka koszty wzrosną o kilkadziesiąt euro... :angry:
Sikor
NIE JESTEM PREZESEM NICZEGO
No też słyszałem właśnie, że Hiszpania i Francja nie zbyt bezpieczne pod tym względem. Potrafią okradać na parkingach. Zdarzają się nawet akcje, że wpuszczają gaz do auta i kradną wszystko jak leci :/
https://www.facebook.com/dtp.zlombol
wyluzujcie kalesony
oni tam raczej pisza o jednym pojeździe
w kupie razniej i kupy nikt nie ruszy, dlatego proponuję stworzyć małe konwoje i wzajemnie sie pilnować :lol:
Podstawą elektryki są dobre styki !
Poczytałem jeszcze parę innych źródeł i konkluzje są takie:
- raczej nikt się nie czepia z władz, nawet we Francji czy Hiszpanii
- raczej nie należy na dziko w Niemczech, bo lokalesi lubią podpierdolić.
- wskazane jest oddalenie się od głównej drogi gdzieś w bok, na dystans minimum 300-400 metrów. Wówczas można na dziko na luzie. Znaczy - ciężko wyłapać to i ciężko się przyczepić.
- wskazane jest własnie poruszanie się w konwojach - pamiętajcie że zgodnie z prawem to max 5 aut.
My chcemy i będziemy później spać na dziko. Cokolwiek by się miało stać - to obozując w czystości, na uboczu, pozostawiając po sobie porządek - nie przewidujemy problemów. No chyba że trafimy na jakiegoś chuja, ale to niestety nie do przewidzenia;-)
Grzmiący Rydwan, dowódca - Diesel
http://husariarally.eu/ - rajd do Gruzji - jeśli komuś mało wrażeń;-)
w kupie raźniej, kupy nikt nie ruszy
https://www.facebook.com/YUGOttobekidding
Mam Wam przypomnieć jak spaliśmy zabarykadowani w Albanii na stacji benzynowej... :evil:
FSO Sekcja Śląsk
http://www.forum.sekcja-slask.pl/index.php
Blog załogi:
http://www.czerwonyteam.blogspot.com/
Mam Wam przypomnieć jak spaliśmy zabarykadowani w Albanii na stacji benzynowej... :evil:
My takiej opcji chcieliśmy uniknąć i skończyło się na nocce przez Albanię i nocleg od razu za granicą w Grecji :lol:
.. my też mieliśmy taki plan .. ale musieliśmy się wracać do Sarrande i szukać turbomechaników po nocach ... i przespać się kilka godzin czekając aż otworzą warsztat..
No właśnie, bardzo miło że pojawił się taki temat. Jestem zapewne rodzynkiem na skale całego Złombolu, ale postanowiłem jechać autem zupełnie sam. Jednak, podobnie jak Wy chcę "ciąć" koszty i nie być uwiązany rezerwacjami, dlatego spanie na dziko...
Mam nadzieje, że na CB będzie można się dogadać z jakimś ekipami i spać w kilka aut/ekip. Wiem że planowanie czegokolwiek w tym momencie nie ma sensu. Zatem ja się pytam:
Kto planuje spanie na dziko?
My planujemy spać tam gdzie nas zmorzy. A i wynikające z tego oszczędności na pewno zostaną odpowiednio skonsumowane :)
Zobaczymy na trasie... Może....
FSO Sekcja Śląsk
http://www.forum.sekcja-slask.pl/index.php
Blog załogi:
http://www.czerwonyteam.blogspot.com/