Zaznacz stronę
Notifications
Clear all

Winiety w Słowenii

10 Posty
5 Users
0 Likes
4,218 Widok
(@grzmiacy-rydwan)
Noble Member
Dołączył: 13 lat temu
Posty: 2043
Topic starter  

Jest maly problem dla Żuków i Nysek. W Słowenii obowiązuje podział na klasę 2A i 2B. Ta druga sporo droższa i wychodzi mi na to że Żuki i Nyski się do niej łapią niestety.

Tutaj tabelka cenowa:
http://www.visitslovenia.pl/artykuly/1,592,0,0,S%C5%82owenia+-+winiety+2014

A tu link do PDF z podziałem:
http://www.dars.si/Dokumenti/3_vinjete/Seznam%20izmerjenih%20vozil_Lista%20zmierzonych%20pojazd%C3%B3w_PL.pdf

Żuk ma nad przednim kołem dach i nie łapie się w to magiczne 1,3m, czyli trzeba wykasłac albo 2x40 EUR, za dwie tygodniowe, lub 80 EUR za miesięczną (jeśli ktoś planuje powrót tą samą trasą). No chyba że czegoś nie rozumiem.

Można ominąć Słowenię przez Chorwację, ale Żukiem wychodzi 260 zł opłat na bramkach (niecałe 300km), lub ponad 6h jazdy obok autostrady (321 km) za darmo. Potem tylko przecina się kawałek Słowenii bezpłatną drogą.

Generalnie podoba mi się opcja przejazdu Chorwacją.

Grzmiący Rydwan, dowódca - Diesel

http://husariarally.eu/ - rajd do Gruzji - jeśli komuś mało wrażeń;-)


   
Cytat
(@zaloga-tarpaniatka)
Member Moderator
Dołączył: 16 lat temu
Posty: 3103
 

To już chyba lepiej pocisnąć Austrią

"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."


   
OdpowiedzCytat
(@grzmiacy-rydwan)
Noble Member
Dołączył: 13 lat temu
Posty: 2043
Topic starter  

A Austria nie ma płatnych dróg winietami czasem?

A sam sobie odpowiem - ma płatne, ale 8,5 EUR za 10 dni. Z tym że droga sporo dłuższa...

Grzmiący Rydwan, dowódca - Diesel

http://husariarally.eu/ - rajd do Gruzji - jeśli komuś mało wrażeń;-)


   
OdpowiedzCytat
 Team
(@na-bogato-team)
Eminent Member
Dołączył: 15 lat temu
Posty: 46
 

To już chyba lepiej pocisnąć Austrią

My właśnie tak śmigniemy :whistle:


   
OdpowiedzCytat
(@zaloga-tarpaniatka)
Member Moderator
Dołączył: 16 lat temu
Posty: 3103
 

Grzmiący Rydwan, to jakieś 100km różnicy. Raptem godzina jazdy. A jak rozbujasz kiosk na autobahn, to lecisz równym tempem więc i apetyt maszyny pewnie mniejszy. Myślę że w ogólnym rozrachunku wyjdzie sporo taniej. Myśmy z Grecji przez Austrię wracali, tyle że to nie była wolna jazda, gdzieś po drodze zgubił się nam Fiacik ;)

"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."


   
OdpowiedzCytat
(@camp4x4-adventure-team)
Estimable Member
Dołączył: 12 lat temu
Posty: 167
 

Słowenię da się przelecieć bez winiet. W Lenti (HU) jest małe przejście bez wjazdu a autoban (szutrowa droga). Potem na Ptuj, Trbovlje, Lubljana. Katorżnicza praca przez góry. Na zachód od autostrady Lubljana - Postojna jest krajówka. Nie polecam jazdy wschodnią stroną. Lubljana - Postojna prawie 5 godzin (sporo górek i serpentyn). Z Postojnej do Triestu rzut beretem.
W ogólnym rozrachunku chyba szybciej i taniej przez (A).


   
OdpowiedzCytat
(@grzmiacy-rydwan)
Noble Member
Dołączył: 13 lat temu
Posty: 2043
Topic starter  

Przez Austrię z tego co widzę i tak trzeba ściąć w dół przez Słowenię na Triest. Pokombinuje jeszcze nad jakąś fajną trasą;-) Chcialem uniknąć autostrad ze względu na widoki które na takiej trasie tracimy bezpowrotnie, ale chyba w drodze do mety polecimy autostradą z winietą, a z powrotem będziemy się powoli szwendac bez autostrad i spokojnie zwiedzać i oglądać.

Grzmiący Rydwan, dowódca - Diesel

http://husariarally.eu/ - rajd do Gruzji - jeśli komuś mało wrażeń;-)


   
OdpowiedzCytat
 Team
(@na-bogato-team)
Eminent Member
Dołączył: 15 lat temu
Posty: 46
 

Przez Austrię z tego co widzę i tak trzeba ściąć w dół przez Słowenię na Triest. Pokombinuje jeszcze nad jakąś fajną trasą;-) Chcialem uniknąć autostrad ze względu na widoki które na takiej trasie tracimy bezpowrotnie, ale chyba w drodze do mety polecimy autostradą z winietą, a z powrotem będziemy się powoli szwendac bez autostrad i spokojnie zwiedzać i oglądać.

Droga powrotna jest lepszą opcją na podziwianie widoków jadąc Żukiem. Niestety długie podjazdy i zjazdy sprawiają, że 50 km nie zrobisz w godzinę mając do pokonania odcinek 500km :unsure: Jadąc do Grecji bywały odcinki że cała dzienna trasa skupiała się na pokonaniu odcinka od punktu A do punktu B niestety bez "odbijania" żeby cokolwiek innego zwiedzić. Teraz śmigniemy głównie szybszymi drogami ;)


   
OdpowiedzCytat
(@camp4x4-adventure-team)
Estimable Member
Dołączył: 12 lat temu
Posty: 167
 

Przez Austrię z tego co widzę i tak trzeba ściąć w dół przez Słowenię na Triest. ...

Nocleg jest w Grado. Triest i Słowenię zostawiasz na wschodzie. Z Klagenfurtu wyskakujesz na Udine i dalej na południe.
Fajna szeroka droga, która się przeplata z autostradą. Widać jak wstążka autostrady znika w tunelach czy prowadzi wiaduktami. To jest droga E55 i pokrywa się z A23


   
OdpowiedzCytat
(@limbowa-najlepsza-ulica-w-gdyni)
Noble Member
Dołączył: 14 lat temu
Posty: 1443
 

Jest maly problem dla Żuków i Nysek. W Słowenii obowiązuje podział na klasę 2A i 2B. Ta druga sporo droższa i wychodzi mi na to że Żuki i Nyski się do niej łapią niestety.

Tutaj tabelka cenowa:
http://www.visitslovenia.pl/artykuly/1,592,0,0,S%C5%82owenia+-+winiety+2014

A tu link do PDF z podziałem:
http://www.dars.si/Dokumenti/3_vinjete/Seznam%20izmerjenih%20vozil_Lista%20zmierzonych%20pojazd%C3%B3w_PL.pdf

Żuk ma nad przednim kołem dach i nie łapie się w to magiczne 1,3m, czyli trzeba wykasłac albo 2x40 EUR, za dwie tygodniowe, lub 80 EUR za miesięczną (jeśli ktoś planuje powrót tą samą trasą). No chyba że czegoś nie rozumiem.

Można ominąć Słowenię przez Chorwację, ale Żukiem wychodzi 260 zł opłat na bramkach (niecałe 300km), lub ponad 6h jazdy obok autostrady (321 km) za darmo. Potem tylko przecina się kawałek Słowenii bezpłatną drogą.

Generalnie podoba mi się opcja przejazdu Chorwacją.

trzeba było kupić PN Trucka :lol:
a tak poważnie to jakis chory królik z tym pomiarem specjalnym urządzeniem pomiarowym wyprodukowanym na użytek tego właśnie pomiaru ....

Podstawą elektryki są dobre styki !


   
OdpowiedzCytat
Share: