Już dawno za mną chodzi taki temat.
Wiem że nie muszę nawet siebie zrozumiec, tylko jak zwierz bez zbędnego myślenia reperować cały rok stare auto żeby potem przez dwa tygodnie gdzieś daleko pojechać...I jakoś ten rok cały ten Złombol we łbie się kręci :) Jakoś ten wyjazd taki ważny :)
Trafiłeś. Mam to samo. TO jest ciężkie zaburzenie normalnego funkcjonowania. Normalnie człowiek myśli o gołej babie, albo inne miłe rzeczy, a odkąd złapie bakcyla Złombolowego to non stop o swoim aucie, o tym co trzeba w nim zrobić, codziennie się coś wymyśla, planuje trasę, czegoś szuka na wyprawę itd. I tak do upojenia, aż nadchodzą te dwa tygodnie.
Przezywamy je, wracamy, analizujemy, medytujemy, dzielimy filmami, zdjęciami i wspomnieniami, czekamy na nowy kierunek i termin. Kiedy się pojawia - znowu włącza się tryb medytowania o Złombolu;-)
Grzmiący Rydwan, dowódca - Diesel
http://husariarally.eu/ - rajd do Gruzji - jeśli komuś mało wrażeń;-)
A ja się miotam....
Zdeklarowany wyprawowiec, bałkanofil, wiele tysięcy kilometrów w terenówce wytłuczone po bezdrożach Europy i nie tylko.
I nagle równo rok temu coś do łba strzeliło żeby kupić Poloneza i pojechać na Złombol.
Jak urlopu, budżetu, czasu itp. nie styknie trzeba będzie wybierać...
Czy bałkańsko-rumuńskie bezdroża, czy szwajcarskio-austriackie asfalty.
Trochę liczyłem na bałkański kierunek - łatwiej by było.
Cóż w Austria i Włochy też są piękne, mimo, że bunkrów nie ma (jak w Albanii)...
To zróbcie to co my - po Złombolu walimy pętlę przez Bałkany Żukiem;-)
http://grzmiacyrydwan.blogspot.com/2015/01/klarowanie-trasy.html
Wilk bedzie syty i owca zaspokojona;-)
Grzmiący Rydwan, dowódca - Diesel
http://husariarally.eu/ - rajd do Gruzji - jeśli komuś mało wrażeń;-)
Adventure Team
W Szwajcarii nie ma bunkrów? Każdy budynek mieszkalny ma bunkier w piwnicy a i wolno stojących nie brakuje :). A rząd co jakiś czas wysyła wszystkim mieszkańcom tabletki z jodem, tak na wszelki wypadek.
To zróbcie to co my - po Złombolu walimy pętlę przez Bałkany Żukiem;-)
http://grzmiacyrydwan.blogspot.com/2015/01/klarowanie-trasy.htmlWilk bedzie syty i owca zaspokojona;-)
Te miejsca to my mamy już zaliczone X razy, a poza tym nie trawię Chorwacji.
Tam gdzie chcemy Polonez nie da rady - nowa rumuńska trasa przez Maramuresz i Bukowinę do Morza Czarnego czeka już drugi rok...
Jedyna opcja to po Złombolu szybko do domu, przesiadka do drugiego sztrucla i do rumunowa.
PS.
Maupole - możesz mi wierzyć - bunkry szwajcarskie mają się nijak do albańskich...