U nas tylko mandat za nieudana próbę ataku na policjanta przy użyciu poloneza...W San Marino.
U nas tylko mandat za nieudana próbę ataku na policjanta przy użyciu poloneza...W San Marino.
a ha nie trafiłeś?
W jakim języku pismo przyszło?
Jeśli nic się nie zmieniło, to:
- powinno przyjść poleconym
- powinno być sporządzone w ojczystym języku sprawcy ( w tym wypadku w polskim)
- powinno zawierać druk mandatowy (choć tu nie wiem jak na to patrzeć w tym momencie skoro każą wskazać sprawcę)
"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."
OLAF powołaj się na konstytucję polską, że nie musisz składać oskarżeń na członków swojej rodziny, albo zasłoń się niewiedzą/dziurami w pamięci :)
członek teamu ŻulPanter
http://www.zulpanter.blogspot.com
W jakim języku pismo przyszło?
Jeśli nic się nie zmieniło, to:
- powinno przyjść poleconym
- powinno być sporządzone w ojczystym języku sprawcy ( w tym wypadku w polskim)
- powinno zawierać druk mandatowy (choć tu nie wiem jak na to patrzeć w tym momencie skoro każą wskazać sprawcę)
Pismo przyszło w języku polskim, lekko łamanym, zwykłym listem, nie ma druku mandatu tylko prośbę o wskazanie kierującego, nie ma zdjęcia,
Jeśli chodzi o konstytucyjne prawo do nie wskazania członka rodziny to dotyczy tylko kodeksu karnego. W przypadku kodeksu drogowego nawet syna czy żonę trzeba wskazać lub odpowiada się samemu
U nas tylko mandat za nieudana próbę ataku na policjanta przy użyciu poloneza...W San Marino.
a ha nie trafiłeś?
Stał w tej budzie na szczycie a ja myślałem że to jakiś Boj Hotelowy który wystawia ręke na ulicę,, więc rura po łapie.i sto jeuro mniej w kieszeni :)
Jeśli chodzi o konstytucyjne prawo do nie wskazania członka rodziny to dotyczy tylko kodeksu karnego. W przypadku kodeksu drogowego nawet syna czy żonę trzeba wskazać lub odpowiada się samemu
Z tego co wiem, to konstytucyjne prawo jest ponad wszystkimi kodeksami, wtym i kodeksem drogowym (bo inaczej konstytucję można by sobie w buty wsadzić).
członek teamu ŻulPanter
http://www.zulpanter.blogspot.com
Wiadomo jak przyszło zwykłym listem to można wsadzić do okrągłego segregatora i palić głupa że się nic nie dostało. Ale wiadomo też że jak Ci coś dowalą to pierwsza rutynowa kontrola w Austrii (którą Złombol regularnie odwiedza) może skończyć się większymi komplikacjami...
Swoją drogą z tym mandatem i konstytucją to ciekawy problem, bo na ich terenie obowiązuje ich prawo a ścigają nas w naszym kraju... Ta wiem że UE i keine grenzen...

Złombol'18 - Statystyki stan na 01.09.2018
Dwa albańskie piwka w Montgomery za jazdę na ledach zamiast 20 E i dużo śmiechu przy oglądaniu Poldka z przyczepką :)
Wiadomo jak przyszło zwykłym listem to można wsadzić do okrągłego segregatora i palić głupa że się nic nie dostało. Ale wiadomo też że jak Ci coś dowalą to pierwsza rutynowa kontrola w Austrii (którą Złombol regularnie odwiedza) może skończyć się większymi komplikacjami...
Swoją drogą z tym mandatem i konstytucją to ciekawy problem, bo na ich terenie obowiązuje ich prawo a ścigają nas w naszym kraju... Ta wiem że UE i keine grenzen...
Jakiś czas temu podpisali umowę o wymianie danych kierujących popełniających wykroczenia na terenie kraju obcego. Austrole są wybitnie aktywni i skrupulatni. Telefonicznie dowiedzieliśmy się, że przekroczona została prędkość o 7km/h
Kara 15 eurasów, trza płacić dla świętego spokoju
Ale niepamięcią kto kierował można się chyba zasłonić? Zapłacić mandat nie wykazując kto kierował? Jakby nie chcieli uznać takiej wersji olałbym to i zapłacił przy ewentualnej kontroli w Austrii. Mam tak zaległy mandat z Włoch, które odwiedziłem w międzyczasie 2 razy i spokojnie sobie wisi już drugi rok. Ja ustaliłem z moimi załogantami, że jak coś przyjdzie po Złombolu dzielimy na trzy części nie dochodząc, który z nas był wtedy za kółkiem.
Polonez nie gubi oleju. On znaczy swoje terytorium.
no i stało się. Dostaliśmy 45 ojro. Przyszło po niemiecku, ale z tego co doszukałem się na paru forach i popytałem ludzi, jeśli się odpisze listownie że nie rozumie się niemieckiego, to doślą w języku polskim jeszcze raz, kwota pozostanie ta sama ( nie doliczają z takiego powodu za zwłokę). My już zapłaciliśmy.
Jedyne co mnie zastanawia, że wysyłają zwykłym listem a nie poleconym ( chyba zakładają, że u nas poczta działa tak jak u nich)
"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."
no i stało się. Dostaliśmy 45 ojro. Przyszło po niemiecku, ale z tego co doszukałem się na paru forach i popytałem ludzi, jeśli się odpisze listownie że nie rozumie się niemieckiego, to doślą w języku polskim jeszcze raz, kwota pozostanie ta sama ( nie doliczają z takiego powodu za zwłokę). My już zapłaciliśmy.
Jedyne co mnie zastanawia, że wysyłają zwykłym listem a nie poleconym ( chyba zakładają, że u nas poczta działa tak jak u nich)
Też dostałem zwykłym listem, ale bez zdjęcia co mnie zdziwiło. Napisane jest w języku niemieckim i polskim. Przywalili 50euro i napisali że każdy kolejny list będzie droższy o 5 euro. Mogą mi to zamienić na 12 godzin aresztu, Zastanawiałem się:) jak bym wiedział czy przyszłoroczny Złombol będzie jechał przez Austrię to pierwszy nocleg bm miał pochytany :)
A za co to?
Prędkość?
www.Zuk-Kazik.pl
tak przekroczyć prędkość udało nam się lublinem B)