Był temat o Szwajcarii.
Nas podczas zeszłorocznego powrotu zatrzymali nieoznakowani w Czechach i po dokładnym obejrzeniu samochodu z każdej strony policjant poinformował, że nie wolno w Czechach mieć żadnych numerów ponaklejanych na aucie. Grożą za to bardzo wysokie mandaty. Jako że było to tuż przed granicą z Polską, to przeprosiliśmy i jakoś wyłgaliśmy się "charytatywną imprezą dla dzieci", no i przecież nie bierzemy udziału w żadnych nielegalnych wyścigach (bo na naklejkach było napisane Charity RALLY), bo Polonez kombi zapakowany po dach na pewno nie służy do ścigania :)
Jakby ktoś mieszkający bliżej czeskiej granicy mógł dokładniej rozpoznać temat, mogłoby to pomóc uniknąć niepotrzebnych nieprzyjemności.
www.facebook.com/skodzitsu
www.venioo.blogspot.com
Skoda Favorit
-no mają takie przepisy :unsure: myślę że wystarczy na numerkach porobić krzyżyki z taśmy izolacyjnej na czas przejazdu przez ten dziwny -ale ciekawy- kraj :) .
Szare Wilki Team
Mam zamiar to precyzyjnie olać i jechać z numerami.
Grzmiący Rydwan, dowódca - Diesel
http://husariarally.eu/ - rajd do Gruzji - jeśli komuś mało wrażeń;-)
Łączę się w nastawieniu z Grzmiącym Rydwanem
A taśmę i tak prawie każdy będzie miał, więc w razie spotkania z miłymi Pepikami można zakryć, ale jak się uda przejechać, to spoko.
jechałem w zeszłym roku przez Czechy z numerami w obie strony. Policję mijaliśmy 3 razy z tego co pamiętam. Zero reakcji.
"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."
Wydaje mi się, że jak któryś policjant zwróci na to uwagę to tylko po to żeby sobie pogadać... Auto przedstawiciela handlowego oklejone reklamą ,,3bit'' też nie powinno jeździć po czechach? ;) Dawno temu za czasów szkoły na pierwszy dzień wiosny z kumplami pomalowaliśmy Zaporka plakatówkami i jeździliśmy w kółko po mieście , zatrzymała nas policja i oznajmiła że według polskich przepisów auto nie może być pomalowany na więcej niż trzy kolory... to raczej martwe przepisy :)
Szare Wilki Team
Mi tam się nie uśmiechało dostać mandatu na powrocie tuż przed samą granicą z PL, dlatego o tym piszę, a podobno są one wysokie (cokolwiek to miało znaczyć wg pepikowego policjanta).
www.facebook.com/skodzitsu
www.venioo.blogspot.com
Skoda Favorit
Napiszę to też tu bo wspominałem o tym w kontekście strefy ekologicznej w Austrii
Niewiele dalej wyjdzie ominąć Czechy i Austrię przez Niemcy i jest się do przodu na dwóch winietach tak omija się pierwszy oficjalny kamping i trzeba coś samemu wykombinować ale sądzę że kilka ekip skusi się na tę opcje
odezwą się zaraz głosy o nudności jazdy autostradą ale TO TYLKO OPCJA dla obawiających się różnych dziwnych pomysłów naszych południowych sąsiadów

Złombol'18 - Statystyki stan na 01.09.2018
Znając podejście czeskich i austriackich policjantów do wszystkich aut na obcych numerach, wydaje mi się, że to bardzo rozsądne rozwiązanie.
Nie ma co ukrywać, że niemieccy policjanci też są służbistami, ale austriaccy biją ich na głowę.
Czasami naprawę nie ma sensu kombinować.
-Oriętujecie się czy w Czechach i w Słowenii jest dodatkowa winieta gdy ciągnie się przyczepke lekką bagażową ( np. Niewiadów 250)?
I wogóle czy taka przyczepka wygeneruje jakieś koszty dodatkowe np. na kempingach?
Szare Wilki Team
Jeśli chodzi o Czechy to nie:
http://www.motorway.cz/
Jeśli chodzi o Słowenię to nie, tylko wysokość nad przednią osią ma znaczenie:
http://www.slovenia.info/en/faq/Vignette-Toll-Stickers.htm?faq=199&lng=2
Jeśli chodzi o Austrię też raczej nie:
http://www.tolltickets.com/country/austria/vignette.aspx?lang=en-GB
Jeśli chodzi o kampingi to wydaje mi się że raczej tak (za namioty inaczej i za przyczepy/karawany inaczej liczą) ale w różnych miejscach jest rożnie więc musisz sam net przejrzeć
Trochę offtop ale w Szwajcarii są dodatkowe winiety na przyczepy nawet lekkie:
http://www.autobahnen.ch/index.php?lg=001&page=014
http://www.tolltickets.com/country/swiss/vignette.aspx?lang=en-GB
No i chłopaki coś się w temacie Szwajcarii zastanawiali czy w górach miejscami nie ma zakazów jazdy z przyczepą ale nie wiem na czym stanęło

Złombol'18 - Statystyki stan na 01.09.2018
A ja nie mogę znaleźć na ten temat żadnych informacji...
Był temat o Szwajcarii.
Nas podczas zeszłorocznego powrotu zatrzymali nieoznakowani w Czechach i po dokładnym obejrzeniu samochodu z każdej strony policjant poinformował, że nie wolno w Czechach mieć żadnych numerów ponaklejanych na aucie. Grożą za to bardzo wysokie mandaty. Jako że było to tuż przed granicą z Polską, to przeprosiliśmy i jakoś wyłgaliśmy się "charytatywną imprezą dla dzieci", no i przecież nie bierzemy udziału w żadnych nielegalnych wyścigach (bo na naklejkach było napisane Charity RALLY), bo Polonez kombi zapakowany po dach na pewno nie służy do ścigania :)Jakby ktoś mieszkający bliżej czeskiej granicy mógł dokładniej rozpoznać temat, mogłoby to pomóc uniknąć niepotrzebnych nieprzyjemności.
Miłośników długich anten ostrzegam, że w Czechach maksymalna wysokość akcesoriów przymocowanych do auta nie może przekraczać 1,4 m poza obrys pojazdu. Z ML-145 na dachu nie będzie problemu, ale do Santiago 1200 mogliby się przyczepić ;)
Zapraszam na naszego bloga podróżniczego:
Miłośnikom tego i owego przypominam że obowiązuje nas Konwencja Wiedeńska. Jeśli auto ma wyposażenie dopuszczone w kraju rejestracji i przechodzi przeglądy to nic do tego żadnemu policajowi za granicą...
Grzmiący Rydwan, dowódca - Diesel
http://husariarally.eu/ - rajd do Gruzji - jeśli komuś mało wrażeń;-)