Widziałem, że ktoś jechał SHL-ką. Udało mu się dojechać i wrócić?
Dojechać na pewno bo widziałem, więc i pewnie wrócił.
Grzmiący Rydwan, dowódca - Diesel
http://husariarally.eu/ - rajd do Gruzji - jeśli komuś mało wrażeń;-)
Miałem pytać właśnie o tą SHLkę...
W tym roku razem z moimi kolegami ogarnęliśmy projekt BałkanTrip wyprawa motocyklami WSK :)
O projekcie:
http://polakpotrafi.pl/projekt/balkantrip
https://www.facebook.com/BalkanTripWSK
I tak właśnie ZŁOMBOL chodzi mi po głowie... :)
Nie wiem czy w tym roku, ale za rok jak będzie to na pewno...
http://www.WSK.AudioBas.pl
Z ciekawości, jak się Wam te "czwórki" sprawdziły podczas takiego wypadu? Bo kminiłem nad wyjazdem w zeszłym roku moim Kobuzem, jednak stanęło po raz kolejny na samochodzie.
"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."
Nie wiem czy w tym roku, ale za rok jak będzie to na pewno...
Tu sie nie ma co zastanawiać i odkładać na później... trzeba jechać:)
Z ciekawości, jak się Wam te "czwórki" sprawdziły podczas takiego wypadu? Bo kminiłem nad wyjazdem w zeszłym roku moim Kobuzem, jednak stanęło po raz kolejny na samochodzie.
Mam trochę usprawniony zapłon, zamiast przerywacza mam zapłon CDI.
Ogólnie w motocyklu WSK 125 powstało takie coś:
http://wsk.audiobas.pl/cdi_wsk_125
Dokładny opis tutaj: http://allegro.pl/hit-profesjonalny-zaplon-cdi-wsk-125-audiobas-i4910252789.html
W WSK 175 mam podobnie, ale jeszcze lepiej.
Wirnik z indyjskiego motocykla, przerobione ładowanie i również zapłon CDI.
Tak to śmiga:
https://www.youtube.com/watch?v=1BtT1K0np_Y
Ogólnie jechało Nas 5ciu, przez pieprzone zawleczki iglicy musiałem wymieniać tłok na autostradzie :)
Ogólnie niebawem wrzucimy filmik i będzie można zobaczyć jak to wygladało :)
Jedynie co powiem, to naprawdę coś wspaniałego taka wyprawa :P
http://www.WSK.AudioBas.pl
Ja do mojej 175 zrobiłem komputer sterujący z mapą zapłonową dość dawno temu z pomocą pewnego gościa ( wtedy mi pojęcia brakowało nieco a z elektroniką dopiero zaczynałem), z resztą to samo ale o wiele bardziej rozbudowane jako praca magisterska w Tarpanie (tu też było trochę problemów, bo nie byłem na bieżąco w rynku części elektronicznych, ale znajomi pomogli w nakierowaniu) ;) Możesz znaleźć na YT wpisując "Tarpan ECU". Projekt jednak nie doczekał się wersji finalnej pierwotnie z powodu braku kasy na zakup porządnego oscyloskopu, później już z powodu braku czasu. Bardziej jednak interesuje mnie, jak sam silnik ( w sensie mechanicznym) znosił trudy. Olej do skrzyni i "miksol" jaki laliście? Coś lepszego ? Ogólnie motocykl znam na wylot, ale nigdy nie miałem okazji walnąć nim trasy dłuższej niż 200km ;)
YT nie odpalę, w Chrl nieco inaczej wygląda temat internetu niż w UE ;)
"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."
Laliśmy porządne markowe oleje.
Do skrzyni biegów Motul Transoil 10W40, do mieszanki najwyższy model Castrola.
WSK 175 naprawdę nadaje się na dalekie trasy :)
Niebawem dokładnie opiszemy całą wyprawę :)
Przez gówniane zapinki iglicy mieliśmy małe problemy :)
Część zdjęć: http://wsk.audiobas.pl/trip/
http://www.WSK.AudioBas.pl
Nieźle pokiereszowało silnik. Zapinki jakieś "dzisiejsze" były ? Ja szczerze powiedziawszy jeszcze mam fabryczne. Jedynie pierścienie nowe dostała maszyna, bo się zastał tłok i chwyciło. Widzę pół silnika w zapasie musieliście mieć, że takie naprawy w tresie uskuteczniliście :) Grunt że maszyny obleciały.
"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."
Tłoki na zapas mieliśmy, jakieś tryby skrzyni biegów również :)
Tak zapinka jakaś gówniana produkcja, już przy zakładaniu budziła moje wątpliwości...
Niebawem opiszemy wszystko dokładnie :)
http://www.WSK.AudioBas.pl
Witam.,
SHL dojechała i wróciła bez wiekszych problemów:) Wymieniałem przerywacz, pare szprych popękało i gwint na kolanku tłumika się urwał a tak zero problemów.
Kto myśli o takiej trasie motocyklem z czasów prl to od razu pozwolę sobie napisać. Nie lejcie do benzyny żadnych Castroli Motuli itd. Tylko i wyłączni mixol w przeciwnym razie zatrzecie cylindry. To nie sa oleje do tych silników. Do łancochów żądne smary w sporayach tylko i wyłącznie olej hippol. Przerabiałem temat na trasie, smar motula nie nadaje się do takich łańcuchów. Po 500km naciągałem łańcuch,bałem się że nie dojadę a napęd był funkiel nówka. a jak użyłem hipolu to naciągałem łańcuch po 1500 km. Różnica w siuś.Dobre nie znaczy że dobre dla staruszków. To tak jak byście zalali do Junaka fuul syntetick. Silnik do wyrzucenia.stanie kołkiem.Jak by ktoś może chciał się dowiedzieć to piszcie na maila gta175@op.pl Jak dob rze pójdzie to w tym roku też jadę tą samą SHL.
Z tymi olejami to się nie zgodzę i sprayem do łańcucha :)
Bo dzięki porządnemu oleju nie zatarłem maszyny na wyprawie BałkanTrip, tak samo jak porządny olej do skrzyni, który mimo upałów nie gotował się i nie tracił swoich właściwości i sprzęgło działało relewacyjnie...
Spray do łańcucha tylko i wyłącznie, tylko My mieliśmy łańcuchy DID'a...
Ty masz swoje odczucia, ja mam swoje, które potwierdza 4 moich kompanów, którzy uczestniczyli ze mną :)
Mixol osadza dużo nagaru i lubi przyłapać pierścienie :)
No, ale każdy ma swoje doświadczenia i przekonania, które naprawdę biorę pod uwagę.
http://www.WSK.AudioBas.pl
Tak na marginesie kolego pełen szacunku chylę czoło SHL-ką taki
Szmat drogi miałyśmy się drogą widok robił wrażenie
Jeżdżę motocyklami od kilkunastu lat. Mam litrową Hondę CBF 1000. Kumpel miał do zeszłego roku taką samą.
Kupiliśmy takie same łańcuchy - najmocniejsze DIDy z oferty. Kumpel smarował go glutami w sprayu, a ja mam oliwiarkę-samoróbkę i olej hipol.
Kumpel wymienił napęd po ok. 18 tyś.km, a ja mam dalej ten sam - ma teraz 75 tyś.km.
Do smarowania motocyklowych łańcuchów tylko olej. Kosztuje kilkanaście zł za litr i starcza na dziesiątki tysięcy km, a spray kosztuje 30-40zł i wystarcza na góra jeden sezon. I morduje łańcuch.
Ale do smarowania silnika ( w sensie mieszanka) to jednak obstaję przy byłem już QuakerState. Pisałem już kiedyś jakie różnice w pracy silnika zaobserwowałem na tym oleju.
"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."