Zaznacz stronę
Notifications
Clear all

Salut dla poległych

62 Posty
27 Users
0 Likes
23.4 K Widok
(@zaloga-tarpaniatka)
Member Moderator
Dołączył: 15 lat temu
Posty: 3103
 

Grzmiący, nie zdajesz sobie sprawy jaki jest spokój ducha, kiedy wiesz ile masz płynu i widzisz ile czasu trzeba, żeby podnieść mu temperaturę o tyle, aby wskazówka zaczęła w ogóle iść w górę ;) No do tego termostat odpowiedni wylądował ze słusznym przepływem ( węże na bypass mają fi35, te z chłodnicy i na pompę fi37, oczywiście to przekroje wewnętrzne), ale to już typowo pod następne serducho ;)

"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."


   
OdpowiedzCytat
(@grzmiacy-rydwan)
Noble Member
Dołączył: 12 lat temu
Posty: 2043
Topic starter  

Sebek - ale Ty masz moda, a ja mówię o seryjniakach. Klasyczne auto nie wymaga diabli wiedzą czego, poza prostym dostosowaniem do dzisiejszych warunków klimatyczno-drogowych.

I przy pomocy odpowiedniej techniki jazdy wjedzie wszędzie

Grzmiący Rydwan, dowódca - Diesel

http://husariarally.eu/ - rajd do Gruzji - jeśli komuś mało wrażeń;-)


   
OdpowiedzCytat
(@zaloga-tarpaniatka)
Member Moderator
Dołączył: 15 lat temu
Posty: 3103
 

Jaki to mod, trochę mocniejszy silnik i szybki most ( choć nie tak szybki jakbym chciał bo przydałoby się coś w okolice 3,9-4,1 zamiast 4,8 ). Gdybym miał oryginalny most to już w ogóle bym jeździł po tych podjazdach jakbym chciał ale przelotowa byłaby o jakieś 20% niższa. Ja jednak preferuję zasadę "im mniej musisz korzystać z wentylatora, tym lepiej".

Wracając do meritum sprawy, Barkasy piszą, że włożyli większą chłodnicę, na co Aleksandria pisze, że to zły pomysł bo zwiększa się pojemność cieplna układu, co jest kompletną bzdurą ( w sensie, że to zły pomysł). I tylko o to chodzi w tej dyskusji ;) Kiedyś robiono silniki, które w ogóle nie miały pompy wody a chłodzone były cieczą grawitacyjnie. Gdyby tam zastosowano o 30% mniejszą pojemność cieplną układu chłodzenia, to nie miałyby prawa działać bo by się po prostu przegrzewały.

Ja zastosowałem takie a nie inne chłodzenie, bo długie podjazdy na szybkich trasach lubię robić na wysokim biegu. Wiem że można zredukować i ulżyć silnikowi przez co mniej ciepła generuje, ale skoro jego moment obrotowy przy odpowiednich obrotach pozwala mi lecieć na 5 biegu przez podjazd, naciski w skrzyni i moście jeszcze nie przekraczają tych na które zostały zaprojektowane to nie widzę potrzeby redukcji, zatem trzeba poprawić chłodzenie i tyle. Po za tym nie jest ono przewymiarowane, tylko jest takie jakie powinno być od samego początku, bo chłodnica pochodzi właśnie z Rovera z silnikiem 1,8T

"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."


   
OdpowiedzCytat
(@barkasy-team)
Honorable Member
Dołączył: 12 lat temu
Posty: 593
 

Całkowicie zgadzam się z Tarpaniątkami. Myślałem żeby włożyć 1.8 bo jest z zewnątrz identyczny, zawsze to 24 KM więcej ale musiałbym zmienić instalację z kompem włącznie. Doszedłem do wniosku , że 101 KM jest wystarczające przy zapewnieniu właściwego działania peryferiów i na tym muszę się skupić. Podłączę wszystko tak jak w passacie i powinno hulać. Barkas i tak 160 km/h nie poleci przy obecnym zawieszeniu. Chodzi mi po głowie wózek z MB100. Wymiarowo jest podobny a z ramą można wiele zrobić.


   
OdpowiedzCytat
NO NAME TEAM
(@no-name-team)
Reputable Member
Dołączył: 12 lat temu
Posty: 394
 

To polonez dentystów z Dentowozu :D

Właśnie się na miejscu zastanawialiśmy czy są dentyści w składzie :)

Prawdopodobnie coś w dyfrze im padło bo mówił jeden z moich załogantów, który z nimi wracał ale chłopaki szybko sie przepakowali i wrócili. Po poldka mieli zamiar wrócić;-)))

`14 LLoret + (nr. boczny 189)
`15 Passo del Stelvio + (nr. boczny24 )
`16 Palermo + (nr. boczny 16)
'17 Kraj Basków + (nr boczny 40)
'18 Chalkidiki + ( nr boczny 03)
'19 Irlandia + ( nr boczny 15)
’20 stay In Home
'21 Burhaniye nr boczny 79
’22 Albania nr boczny 74
'23 Nazare nr boczny 323
’24 Atlantic Road - Norwegia nr boczny 372


   
OdpowiedzCytat
(@dentowoz)
Active Member
Dołączył: 11 lat temu
Posty: 17
 

Hahahaha dokladnie tak jak piszecie, padl nam dyfer kolo Norymbergi B)
W sumie to byla jedyna rzecz, ktorej nie sprawdzilismy bo zalozylismy, ze sie nie zepsuje... ale Szerszeń wrócił bezpiecznie do kraju i już się szykuje na kolejną edycję :)
Ale Stelvio zaliczone :)


   
OdpowiedzCytat
(@grzechotnik)
Eminent Member
Dołączył: 11 lat temu
Posty: 27
 

Po raz kolejny przytoczę zasady fizyki:
większa chłodnica nie poprawia chłodzenia a nawet wprost przeciwnie. Posiada ona większą pojemność cieplną więc po nagrzaniu trudniej ją schłodzić.

To ja uczyłem się innej fizyki, tej obowiązującej na ziemi.


   
OdpowiedzCytat
(@grzmiacy-rydwan)
Noble Member
Dołączył: 12 lat temu
Posty: 2043
Topic starter  

Czekamy zatem na kolejne info o awariach. Proszę nie zaśmiecać już wątku dyskusjami fizyczno-chłodniczymi.

Grzmiący Rydwan, dowódca - Diesel

http://husariarally.eu/ - rajd do Gruzji - jeśli komuś mało wrażeń;-)


   
OdpowiedzCytat
(@barkasy-team)
Honorable Member
Dołączył: 12 lat temu
Posty: 593
 

Co z żółtą skodą 105? Miała problemy w tym samym miejscu. No i niebieski Żuk ledwo ledwo zipiący?


   
OdpowiedzCytat
(@gwiezdny-patol)
Reputable Member
Dołączył: 12 lat temu
Posty: 255
 

Żuk i Skoda wjechały na Stelvio - widać na zdjęciu na parkingu na przełęczy - czy wróciły o własnych siłach do Polski nie wiem, ale potem to było głównie z górki więc myślę, że tak ;)


   
OdpowiedzCytat
(@polderari)
Noble Member
Dołączył: 13 lat temu
Posty: 910
 

Widzę nastąpiło niezrozumienie - zasadniczym celem powinno być odprowadzenie jak największej ilości ciepła z chłodnicy a nie zwiększenie jej pojemności cieplnej.

5l wody ma mniejszą pojemność cieplną niż 10l.
Co oznacza, że nagrzaną chłodnicę 5l będziecie krócej chłodzić od 10l przy pomocy tego samego wiatraka.

W praktyce wymiana chłodnicy na większą nie polepsza chłodzenia, a tylko opóźnia osiągnięcie temperatury w której załączają się wiatraki.

Dużo lepszym rozwiązaniem są mocniejsze wiatraki, które przepchną więcej powietrza odprowadzając większą ilość ciepła (szczególnie w korkach)

Co do wyjęcia chłodnicy i wstawienia rurki - taki układ również będzie działał tylko będzie trzeba bardzo szybko odprowadzać ciepło z rurki np.: ciekły azot czy cuś :P


   
OdpowiedzCytat
(@maupole)
Reputable Member
Dołączył: 13 lat temu
Posty: 260
 

idąc tym tropem to lepiej mnieć mniejszy pęcherz, bo wprawdzie częściej trzeba opróżniać ale jak człowiek nie utrzyma to mniej zmoczy gacie :P


   
OdpowiedzCytat
(@barkasy-team)
Honorable Member
Dołączył: 12 lat temu
Posty: 593
 

Aleksandria daj już spokój. Wg Ciebie elektrowni w Rybniku do chłodzenia turbin wystarczy moja studnia z dupnym wentylatorem a zalew to zbytek. Większa chłodnica ma większą pojemność ale też i powierzchnię, odpowiednio dobrany wentylator i kierownicę przepływu powietrza do jak najefektywniejszego przepływu powietrza. Znaczenie ma też temperatura powietrza na zewnątrz itd. Pax między Krześcijany :-)


   
OdpowiedzCytat
(@nonameteam)
Trusted Member
Dołączył: 12 lat temu
Posty: 79
 

Ilość płynu nie ma nic do rzeczy, choćby było go i 1000l to i tak do odprowadzenia masz tą samą ilość ciepła bo to silnik produkuje ciepło a nie sam płyn... Więc to czy przepłynie przez niego 10 czy 50l płynu nic nie zmienia. A większa chłodnica to większa powierzchnia i większa sprawność.

Więc nawet przy tym samym wentylatorze większa chłodnica będzie lepiej działać i to jest wręcz oczywiste.


   
OdpowiedzCytat
(@fiqu-miqu-sqad)
Active Member
Dołączył: 11 lat temu
Posty: 14
 

Panowie zaczynam:
1. Nie wymieniać części przed samym wyjazdem.
2. Sprawdzić warunki assistance.

A.d.1. Wymienione łożyska w tylnych kołach na dzień przed wyjazdem = zatarte łożysko + zmielony gwint na trzpieniu + oskórowany bęben. W tym miejscu odpowiedam:
a) nie, łożysko nie wyło podczas jazdy
b) nie było inny objawów -> trzask i tyle.

A.d.2. Mimo zapewnień przemiłej Pani z ubezpieczalni podczas zakupu polisy okazało się, że assistane dokupione ekstra do OC jest ważne tylko w Polsce....

I tu pewnie padnie rekord koszt błędu p.1 + p.2. = 960 franków szwajcarskich. Kto to przebije?

Na szczęście na Passo wjechaliśmy z jednodniowym opóźnieniem. Włochy i powrót bez awarii...


   
OdpowiedzCytat
Strona 2 / 5
Share: