Zaznacz stronę
Notifications
Clear all

Złombol 2016

286 Posty
72 Users
0 Likes
95.9 K Widok
(@katofuriaty)
Honorable Member
Dołączył: 13 lat temu
Posty: 601
 

To my mieliśmy taki niefart że zrobiliśmy zbiórkę w PLZ ale niefortunnie minęliśmy ostatni kantor w Polsce i tak dojechaliśmy Do Chorwacji na jedynych oszczędnościach w EUR jednego z załogantów i dopiero tam szukaliśmy kantorów.


   
OdpowiedzCytat
(@grzmiacy-rydwan)
Noble Member
Dołączył: 13 lat temu
Posty: 2043
Topic starter  

Grzmiący robi tak - każdy wykłada 2000 zł w gotówce w dniu startu z Warszawy. Za to kupujemy Euro i finansujemy cały wyjazd od A do Z - czyli żarcie, opłaty, paliwo, atrakcje. Za swoje kupujemy tylko ewentualne pamiątki. Po powrocie jeśli coś zostało - sprzedajemy w kantorze i dzielimy międyz uczestników.

Takie rozwiązanie oszczędza mnóstwo czasu i problemów. W aucie wszystko jest wspólne, nie ma więc kłótni o to co kto komu zeżarł i mniej się też marnuje.

Grzmiący Rydwan, dowódca - Diesel

http://husariarally.eu/ - rajd do Gruzji - jeśli komuś mało wrażeń;-)


   
OdpowiedzCytat
(@icaros)
Estimable Member
Dołączył: 15 lat temu
Posty: 115
 

U nas z kosztami wyglądało to zawsze (i z Czerwonym, i "u siebie") tak, że każdy rotacyjnie płacił za paliwo, noclegi itp., każdy wydatek był wpisywany w zeszyt. Jak wyjazd dobiegał końca zaczynaliśmy to podliczać i osoba która miała "niedobór" płaciła częściej. Ostateczne rozliczenie robiłem w domu, ktoś musiał komuś dopłacić niedużą kwotę, problemów nigdy z tym większych nie było (paragony zbieraliśmy też).
A noclegi - jak kto woli, najtaniej pod chmurką, potem camping (tu zaleta taka że można się normalnie wykąpać), czasami trafiały się tanie hotele lub kwatery prywatne - w Grecji za 15 euro od osoby nocowaliśmy w hoteliku który był całkiem OK.


   
OdpowiedzCytat
(@limbowa-najlepsza-ulica-w-gdyni)
Noble Member
Dołączył: 14 lat temu
Posty: 1443
 

rotacyjnie to dobra metoda , dzieki temu srodki rozdzielone są na poszczególnych członków załogi, zdarzają się bowiem zguby, lub gorzej kradzieże...
paragony ida do woreczka strunowego jak ich nie ma piszemy karteczki na bieżąco

popieram tez nacjonalizacje wszystkich zasobów na pokładzie, taka mała komuna, albo załoga ma do siebie zaufanie albo NIE ..

jak pamiętam w 2013 Nordkap kosztował ok 1600zł / osobę
2014 Loret + Gibraltar ok 1700zł/osobe i w tym roku Stelvio + Bułgaria i Rumunia ok 1500zł/osoba, jedziemy na 16-17 dni,
jedzenie zabieramy z Polski, śpimy na kampingach, no może raz było na dziko..

Podstawą elektryki są dobre styki !


   
OdpowiedzCytat
(@orzel)
Active Member
Dołączył: 11 lat temu
Posty: 17
 

Jeśli pojadę to chyba sam. Ciężko zdobyć moje zaufanie. A wy w jakiś kolumnach jedziecie czy każdy jedzie jak chce byle do celu.

Carpie diem


   
OdpowiedzCytat
(@duch-tamtych-czasow)
Reputable Member
Dołączył: 11 lat temu
Posty: 315
 

My w tym roku jechaliśmy na trzy auta i to dość "ambitnymi" trasami tak więc nie spotykaliśmy zbyt często innych złombolowiczów. Zaliczyliśmy dwa kempingi po drodze, oba dość późno więc i czasu na integrację nie było.


   
OdpowiedzCytat
(@gwiezdny-patol)
Reputable Member
Dołączył: 12 lat temu
Posty: 255
 

U nas wyglądało to tak, że w zeszłym roku płaciliśmy na zmianę wszyscy, a potem zrobiliśmy wielkie rozliczenie i pooddawaliśmy sobie pieniądze jak ktoś wydał za mało (choć niektórzy do tej pory wiszą innym po kilkaset złotych - taki mamy klimat :silly:). W tym roku z kolei każdy kupił kilkaset € przed wyjazdem - jedni więcej inni mniej, bo też różne pieniądze wpompowaliśmy wcześniej w samochód - i potem udało się prawie wszystko wydać. Jeśli chodzi o jazdę w kolumnach, to na Stelvio jechaliśmy z zaprzyjaźnioną załogą Trampolota (Trabant), bo nasz samochód (Skoda Forman) miał podobną prędkość przelotową i nikt nikomu nie uciekał. Do Lloret jechaliśmy sami, bo... nikt nie mógł nam dotrzymać tempa :P nasz zeszłoroczny Polonez Cargo z silnikiem 1.4 i przelotową 130+ był zbyt szybki dla niemal wszystkich Złomboli, a że im szybciej jechał tym mniej palił to woleliśmy gnać przed siebie. I tak na wszystkie kempingi poza ostatnim zajeżdżaliśmy po zmroku, bo robiliśmy częste i długie postoje na zwiedzanie.
Polecam jednak znaleźć jakąś załogę, z którą będziesz jechał całą trasę w obie strony, bo w grupie zawsze raźniej i jak dochodzi do jakichś awarii to zawsze jest więcej rąk do pomocy. Tylko bierz pod uwagę, że np. Polonezy są w stanie jechać dużo szybciej niż Żuki (te bez większych przeróbek), więc lepiej niech to będzie samochód podobny do Twojego ;)
Jak dzielić się kasą to też ustalisz ze swoją załogą - każdy sposób jest dobry, byleby było sprawiedliwie. I nie mów, że pojedziesz sam (zwłaszcza Żukiem byłoby to spore marnotrawstwo przestrzeni), popytaj wśród znajomych lub rodziny czy jest ktoś chętny na taką wyprawę, na pewno kogoś namówisz ;)


   
OdpowiedzCytat
(@semtox)
Honorable Member
Dołączył: 13 lat temu
Posty: 637
 

Jeśli pojadę to chyba sam. Ciężko zdobyć moje zaufanie. A wy w jakiś kolumnach jedziecie czy każdy jedzie jak chce byle do celu.

No jechanie samemu to tak jak kolega wyżej napisał marnotrastwo przestrzeńi - ale rozumiem że jadąc pierwszy raz na taką imprezę możesz nie być przekonany do ludzi "z łapanki/internetu". Zwłaszcza że napisałeś "północna Szwecja" - to pewnie kilka set km masz do promu i potem 550 z 3miasta na start w Katowicach to pewnie ze dwa dni na dojazd na start Ci zejdzie a potem trzeba te 500 dziennie walić i wrócić do domu :) więc poszukaj w śród rodziny znajomych pewnie znajdziesz kogoś chętnego na przygodę życia :)

Z jazdą bywa różnie, jedni jadą sami inni w jakiś grupkach po góra 3-4 auta (najczęściej podobne klasy prędkości), bo większy konwuj jest po prostu trudny do utrzymania, każdy kiedy indziej tankuje i ma inne wymagania co do postojów. Dłuższego złombolowego konwoju też nie przypominam sobie żebym widział na trasie


Złombol'18 - Statystyki stan na 01.09.2018


   
OdpowiedzCytat
(@limbowa-najlepsza-ulica-w-gdyni)
Noble Member
Dołączył: 14 lat temu
Posty: 1443
 

prosze poczytaj tu , troche sie produkowaliśmy na podobne zagadnienia ;

https://zlombol.pl/pl/forum-124/3-technikalia/13466-poradnik-dla-nowych-zalog-wersja-economy.html

jak jedziesz przez Gdynie zapraszamy na wspólny przejazd do Katowic w piątek przed startem

Podstawą elektryki są dobre styki !


   
OdpowiedzCytat
(@orzel)
Active Member
Dołączył: 11 lat temu
Posty: 17
 

Napewno bym zjezdzal z promu w gdańsku z promu pollferies. Tu mam 800 km w szwecji. Potem jak ktoś trafnie napisał kolo 500 do Katowic. Właśnie pierw poczekam na miejsce docelowe bo wtedy będę wiedział jak to rozegrać. Jeśli trafi się trasa przez kraje gdzie można powedkowac to jadę sam i cala trasę cisne nonstop ile się da by wieczorem na spokojnie połowie ryby. W tym przypadku najlepszy kierunek dla mnie to Hiszpania. Zuczkiem do 130 w trasie tak smigam ale tylko mocniejsze zakręty i musze zwolnić do 70 bo wywieje mnie. A wy z Gdyni jakim autkiem?

Carpie diem


   
OdpowiedzCytat
(@limbowa-najlepsza-ulica-w-gdyni)
Noble Member
Dołączył: 14 lat temu
Posty: 1443
 

jedziemy Polonezem TROCKiem ROY

ruszamy w piątek tak aby normalnie przespać sie przed startem,pisałem o tym w temacie do którego link zamieściłem poprzednio

w Gdańsku jest nowy terminal na Westerplatte ale ma doskonałą komunikację z obwodnića a potem autostrada , która dojedziesz do Łodzi a potem Katowic, mówia że latem juz A1 będzie omijać centrum Łodzi, oby ! nie znam rozkładu promów, ani terminu startu Złombola, trudno cos ustalic , ale będziemy w kontakcie

Podstawą elektryki są dobre styki !


   
OdpowiedzCytat
(@semtox)
Honorable Member
Dołączył: 13 lat temu
Posty: 637
 

Napewno bym zjezdzal z promu w gdańsku z promu pollferies. Tu mam 800 km w szwecji. Potem jak ktoś trafnie napisał kolo 500 do Katowic.

Uła to Ty masz pół Złombola przed Złombolem do zrobienia :)


Złombol'18 - Statystyki stan na 01.09.2018


   
OdpowiedzCytat
(@orzel)
Active Member
Dołączył: 11 lat temu
Posty: 17
 

Zapewne o 13 bd zjazd z promu. Jeśli będzie kierunek na wschód to nie jade typu Rosja lub Ukraina. Bylem i fajna dzika przyroda ale nic poza tym. Smród i bida i kradzieże. Zuczkiem juz mam 60 tys przelatane bo na codzień nim jeżdżę po szwecji. Dla mnie Hiszpania przez Francję jest super trasa.

Carpie diem


   
OdpowiedzCytat
(@barkasy-team)
Honorable Member
Dołączył: 13 lat temu
Posty: 593
 

"Orzeł" polubiłem Gościa, jest taki ... nietuzinkowy. Jak mu Żuczek focha strzeli w trasie to polubi i zaufa "kilku" załogom Żukolotów i innych też. A te łowienie po 500 km każdego dnia blado widzę. Mogę się mylić :evil:


   
OdpowiedzCytat
(@katofuriaty)
Honorable Member
Dołączył: 13 lat temu
Posty: 601
 

No tak, szkoda tylko że nie do końca kmini po co i dla kogo jedziemy. Rosja i Ukraina NIE, Północ pewnie też nie :huh: Może lepiej od razu zaplanować wyjazd na ryby ;)


   
OdpowiedzCytat
Strona 15 / 20
Share: