Witam!
Korzystając z poruszenia na forum po ogłoszeniu terminu i celu Złombola 2016 zwracam się do Was z pytaniem i prośba za razem. Kto potrzebuje do załogi kierowce-mechanika, kucharza, fotografa i co tam jeszcze potrafię? Wygodnie było by gdyby "przygarnęła" mnie jedna z ekip trójmiejskich, to mogę oczywiście pomóc w przygotowaniach do wyjazdu. Dla znających Terenwizje – litera A to moje "dzieło". ;)
Pozdrawiam Kuba.
zapraszam na casting załogantów do Gdyni na Limbowa ! :lol:
P.S . jest taki specjalny temat, nie trzeba zakładac nowego ! :evil:
https://zlombol.pl/index.php/pl/forum-124/zlombol-2015/13460-poszukuje-zaloganta.html?start=60#31190
Podstawą elektryki są dobre styki !
Witamy na forum! :) Piszesz, żeś mechanik - myślałeś, żeby uformować własną ekipę? Wiadomo, że z zakupem auta i przygotowaniem go jest trochę roboty, ale nie są to duże pieniądze (zależy jaki wóz, my za Formana gotowego do jazdy daliśmy 1000zł i się nie rozsypał, ale niektórzy taniej kupili i też nic nie robili). Jak poszukasz i trafisz dobrą okazję to możesz potem nawet odsprzedać z zyskiem, choć raczej będziesz go już chciał zostawić (ewentualnie wymienić na większy), a jazda ze znajomymi zgraną paczką jest warta zachodu :)
Proponuję zawczasu przypiąć temat, zanim namnożą się kolejne.
@LIMBOWA: Tamten temat jest do Złombola 2015, teraz czas na nowy :P
Taaa ekipa była ale tu nagle wymówki się zaczęły a sam całego wyjazdu finansowo nie pociągnę. Szczególnie że auto 4x4 mi się jeszcze w tym roku marzy.
A forum przeklikałem tylko odnośnie 2016, archiwum nie ruszałem.
Taaa ekipa była ale tu nagle wymówki się zaczęły a sam całego wyjazdu finansowo nie pociągnę. Szczególnie że auto 4x4 mi się jeszcze w tym roku marzy.
Kup Nivę, upieczesz dwie pieczenie na jednym ogniu :lol:
Auta 4x4 z samonośnym nadwoziem odpadają. THX. Do tego auto ma być wyprawowe więc niva jest dla mnie za mała.
Sporo trójmiejskich ekip jeszcze się na forum nie pokazało. Myślę, że obudza się bliżej lata. Tymczasem możesz odwiedzić nas na forum http://forum.fsopomorze.pl gdzie jest kilku chetnych na złombol.
Przygarniemy kilka pewnych osób.
Polonez to nie samochód, to styl życia i charakterystyka osobowości ;)
A ja pozwolę sobie napisać coś bardzo ważnego zanim pojawi sie tu lawina wpisów w stylu "Wybierz mnie, ja pojadę! Na 100%"
Przerabiałem temat w zeszłym roku udało nam się znaleźć człowieka który z nami pojechał. Na tego jednego było 10 innych którzy byli na pewno zdecydowani a po 3 dniach pisali że jednak nie mogą jechać. Nie muszę chyba pisać że przez ten czas odmawialiśmy innym zainteresowanym? Wiec mój apel zastanówcie się dobrze czy chcecie jechać zanim rzucicie takim hasłem bo tylko utrudniacie innym życie i wprowadzacie chaos.
Pomijam już 2 tygodnie na z obcą osoba w aucie bo to temat na oddzielna historię... My nie trafiliśmy źle, Jacek tylko raz próbował nas zabić na drodze ;) poza tym było ok, natomiast słyszałem o załogach gdzie "imigranci" w dupie wszystko mieli i potraktowali wyjazd jako okazję do całodobowego chlania. Przydatność w załodze=0.
http://czarnyjastrzab.blogspot.com/
Zostań przyjacielem Żuka :)
facebook.com/Zuk.Czarny.Jastrzab
Dlatego ważne jest, żeby "imigrant" zapoznał się wcześniej z załogą, jakaś przedzłombolowa integracja jest wskazana ;) Ale jak już pisałem, najlepiej uformować ze znajomymi własną ekipę, wtedy jedzie się z ludźmi których znamy i wiemy czego się po nich spodziewać.
Zawsze pozostaje plan B, czyli pojechać pod Spodek w dniu startu i chodzić z wielką tabliczką "szukam załogi/załoganta" :lol: ktoś się pewnie znajdzie :)
Znam parę załóg które zebrały się wśród znajomych i już znajomymi nie są;-) Nie ma reguły, imigrant może być super, a może być do bani. Znajomy za którego normalnie dałbyś sobie uciąć rękę okaże się dupą wołową... Takie życie...
Grzmiący Rydwan, dowódca - Diesel
http://husariarally.eu/ - rajd do Gruzji - jeśli komuś mało wrażeń;-)
w ub roku też to przerabiałem, ale w końcu z ogłoszenia na naszym forum dobraliśmy z synem dwóch załogantów, okazało sie że juz byli na Złombolu i to był strzał w dziesiątke !
Każdy wiedział czego sie można spodziewac i nawet po dwóch tygodniach była doskonała atmosfera, a kilometrów sporo natłuklismy ( Albania, morze Czarne, Transfogarska i Transalpina ! )
tu tez pisałem ;
https://zlombol.pl/index.php/pl/forum-124/3-technikalia/13466-poradnik-dla-nowych-zalog-wersja-economy.html?limitstart=0#24943
Podstawą elektryki są dobre styki !
Nauczony zeszłorocznymi doświadczeniami- brać zaliczki! nawet od znajomych.
A to jest dobry zwyczaj. Zaliczka jest pewnym zabezpieczeniem chęci. Polecałbym jednak kilkuzdaniową umowę na piśmie...
Grzmiący Rydwan, dowódca - Diesel
http://husariarally.eu/ - rajd do Gruzji - jeśli komuś mało wrażeń;-)
kesz do łapy to wystarczająca umowa. Oczywiście jesli kapitan jest uczciwy.