Folia malarska ;) zawsze ratuje przed nieszczelnościami, namiotów, dachów i przedsionków (sprawdzone w boju) :D
@FurrariF50 - Oczywiście że pamiętam integracji z Wami :D
postanowiliśmy pomysł skopiować i zabrać w 2016 własny :D choć wolał bym go jednak nie używać :D
PS. to że będziemy mieli własny nie znaczy wcale że Was nie nawiedzimy :)

Złombol'18 - Statystyki stan na 01.09.2018
Duży przedsionek w namiocie dobra rzecz:) nam w tym roku przydał się na imprezowanie:) dodatkowa plandeka i dużo sznurka jakiegoś też się przydaje:)
https://www.facebook.com/dtp.zlombol
W tym roku mieliśmy plandekę zadobytą w Kauflandzie za jedyne 45 złotych (była przecena tuz przed wyjazdem) - duża płachta, 2 słupki - sprawdziła się znakomicie. Jako dodatek do sznurków idealnie spisują się do mocowania gumy z ośmiorniczki (wydatek 8-9 złotych w supermarkecie i mamy cztery gumy).
Już wspominano o przedłużaczu do prądu, ale nie należy zapominać o rozgałęziaczu.
No i niezbędne sa pagaje i koło ratunkowe - już od dwóch Złomboli nie rozstajemy się z nimi ;)
www.facebook.com/grubanutazlombolteam
https://www.polarsteps.com/Grubanuta/40597-zlombol-2016
Zlombol 2013. 2014, 2015,2016
Już wspominano o przedłużaczu do prądu, ale nie należy zapominać o rozgałęziaczu.
I przejściówka campingowa, bo może nie pasować przedłużacz do gniazd na campie;-)
Grzmiący Rydwan, dowódca - Diesel
http://husariarally.eu/ - rajd do Gruzji - jeśli komuś mało wrażeń;-)
@Pegazy - Widzę że mamy podobne przemyślenia co do zadaszenia - deszcz nas w tym roku nie oszczędzał :)
@Aleksandria - wysokość przedsionka to nie wszystko ważniejsza jest powierzchnia pod, nie wiem jak duży macie namiot i przedsionek, ale nasz przedsionek był trochę mały, zwłaszcza jak przyszli schronić się i pogadać znajomi z innych teamów :D
My z Chopami wozimy namiot ogrodowy, idealny na integracje w czasie deszczu. Sentox i Czerwony korzystali na mecie ostatniego złombola, ale nie jestem pewien czy to pamietają:) Taki namiot przydaje się też podczas serwisowania wozów
no myśmy najpierw kupili namiot a potem go rozłożyliśmy... ma 4x5 metrów :D 4-6 osób ze stolikiem i krzesełkami spokojnie w przedsionku się zmieszczą i to przy zamkniętym wejściu :)
Pierwsze rozłożenie w plenerze zajęło nam 40 minut :D
Ja dorzucę jeszcze coś takiego jak młotek - przydaje się do wbijania śledzi - niektóre campingi mają strasznie ubitą ziemię
I latarki - w żadnej ilości nie ma ich za mało :)
Nam nie chciało się szukać młotka żeby wbijać śledzie więc na pierwszym campie zrobiliśmy to znalezioną cegłą. Przyzwyczailiśmy się do niej więc pojechała z nami dalej :) Niestety na którymś postoju W Livinio zapomnieliśmy o niej :(
http://czarnyjastrzab.blogspot.com/
Zostań przyjacielem Żuka :)
facebook.com/Zuk.Czarny.Jastrzab
Każdy bierze co innego. Ja wiem tylko czego na pewno bym nie zabrał.
Lodówki (nigdy nie brałem, bo jak się auto nagrzeje na dłuższym postoju i tak słabo będzie wyrabiać i zajmuje w diabły miejsca) i wszelkich rozkładanych
mozolnie ficzerów typu skomplikowane namioty z milionem rurek do stelaża itp. Chyba, że ktoś chce poczuć się jakby jechał z żoną, dzieciakami i psem na wczasy. Wtedy tak. Ja kocham osprzęt, który mogę zwinąć w 5 minut w pojedynkę i dalej ruszać w drogę, która jest dla mnie celem samym w sobie.
Polonez nie gubi oleju. On znaczy swoje terytorium.
hheehhe - lodówkę osobiście polecam... ale polecam ją zmodyfikować i uszczelnić - nasza w hiszpanii spokojnie schładzała wino ;)
Co do namiotów - nasz ma 3 pałąki czyli jeden więcej niż iglo - kluczem jest włąsciwe ułożenie pasków - teraz już wiemy jakie - więc myslimy, że nasz namiot będziemy w stanie rozbić w 5-10 minut :D
Przy czym u nas jest jsny podział - ja robię jedzenie a aga rozbija namiot :D
U mnie nie może zabraknąć mojej Sylwii...Ja quechue rozbije w 2 sekundy ale nigdy nie podejmę się składania tego czegoś :)
Lodówka tylko i wyłącznie kompresorowa. Bez lodówki nigdzie nie jadę;-) Szczególnie w ciepły kierunek.
Grzmiący Rydwan, dowódca - Diesel
http://husariarally.eu/ - rajd do Gruzji - jeśli komuś mało wrażeń;-)
Patrzę na Wasze wyposażenie, to mnie bierze przerażenie :blink:
To jest Złombol, na pokładzie przede wszystkim ma być zwariowana ekipa i dobry humor. Narzędzia, części zapasowe i paliwo. Może być jeszcze mapa-nawigacja.
Lodówki, przetwornice, komputery, przedłużacze, przejściówki, przenośne WC, telewizory, systemy audio, klimatyzatory i nawilżacze powietrza, kuchenki mikrofalowe... to nie dla mnie, to nie wczasy "olinkluzif"!
Ale na pokładzie jest spoko ekipa i dobrego humoru całe wiadra. Wyposażenie ułatwia bytowanie. Milej napić się przy stole niż w kucki na kamieniu. Po to mamy duże auta żeby dużo weszło;-)
Grzmiący Rydwan, dowódca - Diesel
http://husariarally.eu/ - rajd do Gruzji - jeśli komuś mało wrażeń;-)


