I tylko dla takich osób. Proszę darować sobie wszelkie dyskusje o dupci Maryni, a podawać tylko pewne informacje.
1. Szczepienia. Nie są obowiązkowe, ale zalecane. Warto zaszczepić się przeciwko WZW typu A i B, oraz durowi brzusznemu, polio i tężcowi.. Wścieklizna jeśli macie ochotę ganiać zwierzątka. Szczepienia w lokalnym Sanepidzie lub Przychodni Medycyny Tropikalnej. Uwaga - przed szczepieniami jest badanie, bynajmniej nie darmowe. Koszt - oceniam na ok. 500 zł
2. Paszport jeśli ktoś nie ma. Koszt - jak pamiętam chyba 150 zł plus fotki. Uwaga - paszport robimy w DOWOLNYM urzędzie gminy w kraju. Nie trzeba jechać do miejsca zameldowania, nawet jesli tak się wydaje urzędnikowi.
MSZ twierdzi że nie trzeba nosić przy sobie paszportu w Tunezji, wystarczy jego kopia. Proponuję zrobić ich kilka.
3. Zielona karta do pojazdu bo OC nasze tam nie działa. Za to Prawo jazdy działa i nie trzeba mieć międzynarodowego, ale jeśli ktoś planuje dłuższą jazdę po terenie Tunezji to dla własnej wygody może zrobić. Bowiem dajemy je w pierwszej kolejności i w razie W bez żalu zostawiamy w rękach urzednika;-) Koszt - ok. 35 zł, wyrabiamy w 4 dni w dowolnym urzędzie gminy.
4. Prom - tutaj już w stosownym wątku macie ceny i daty
5. Odprawa celna - do Tunezji. Wiz nie ma w celach turystycznych do 90 dni, paszport musi być ważny minimum 3 mce od planowanej daty OPUSZCZENIA tego kraju. Wjazd do Tunezji powinien nastąpić na podstawie paszportu nie budzącego wątpliwości co do jego autentyczności. Wszelkie uszkodzenia mechaniczne dokumentu, zamazane wizy, dane osobowe, niewyraźne pieczęcie mogą spowodować uciążliwą procedurę wyjaśniającą lub cofnięcie z granicy.
6. Bezpieczeństwo. Tunezja to kraj turystyczny, więc nie robią na nich wrażenia białe kobiety niezbyt ubrane, ale trzeba tak czy tak zwracać uwagę na to co się wokół nas dzieje, a jak jesteśmy kobietą to w torebce mamy zwiewną, ale wielką chustę, która możemy się owinąć. Tak dla bezpieczeństwa właśnie.
Unikamy fotografowania ot tak, chyba ze widzicie że wszyscy wokół naparzają migawką. Zasadniczo najlepiej jest zażyć coś na uspokojenie i wstępnie oswoić sytuację w której się znajdujemy i chcemy zrobić fotkę. Na pewno nie fotografujemy jawnie i bezczelnie kobiet w rozmaitych hidżabach bo to gwarantuje kłopoty. Nie fotografujemy też obiektów wojskowych i rządowych, zatem fotek policjantów i żołnierzy też radzę unikać.
Dla własnego bezpieczeństwa, zwłaszcza tam gdzie nie ma zbyt wielu europejczyków - uśmiechamy się jak głupi do sera. Możecie juz w domach trenować promienny i szeroki uśmiech. To bardzo pomaga w takich dziwnych krajach.
Nadwrażliwcy mogą zrobić sobie tzw. fejkowy portfel z paroma starymi kartami i dolcami. Paszport i dokumenty najlepiej nosić na szyi w paszportówce z solidną linką. Dla kobiet podpowiem "torebkę turystyczną bezpieczną" (po takim haśle szukamy jej w google) np. http://archiwum.allegro.pl/oferta/bezpieczna-torebka-travelon-42471-niebieskia-i4200036768.html - w pasku zazwyczaj jest stalowa linka, a sama torebka jest małym i nie rzucającym się w oczy sejfem;-) Dużo kradzieży kieszonkowych i tzw. zuchwałych kradzieży, dlatego wszelkie prewencyjne zabezpieczenia są zalecane. Nie należy też obnosić się z aparatami foto, komórkami itp. W aparacie warto czarną taśmą zamaskować logo i model - szczególnie w lustrzankach z wyższej półki.
Kiedy na ulicy widzimy jakiś wypadek i zaczyna robić się zbiegowisko - raczej chyżo oddalamy się. Podobnie w kazdym innym przypadku gdzie mamy wrażenie że tłum zbytnio się wokół nas zaciska. Unikamy patrzenia prosto w oczy.
O bezpieczeństwie takim podstawowym to z grubsza wszystko, polecam lekturę różnych blogów, szczególnie autostopowiczów, oni mają bowiem bezpośredni kontakt z tubylcami na codzień.
7. Ubezpieczenie zdrowotne - nie działa tam nasz EKUZ, zatem trzeba sobie coś dokupić. Ja osobiście proponuję Wojażer z PZU, lub pakiet turystyczny z Signal Induna. Oba te pakiety są sprawdzone na czarnym lądzie i wiem że nie ma problemów z ich działaniem.
8. Prędkości na drogach - Dozwolona prędkość na autostradach to 110 km/h, na zwykłych drogach: 90 km/h, w miastach: 50 km/h.
To co napisałem to zbiór moich porad, uzupełnionych o to co podaje MSZ. Należy pamiętać że MSZ zawsze ostrzega nieco na wyrost, ale nie kozaczymy;-) Po prostu trzeba brać poprawkę.
Pełne info od MSZ - http://polakzagranica.msz.gov.pl/Republika,Tunezyjska,TUN.html
Grzmiący Rydwan, dowódca - Diesel
http://husariarally.eu/ - rajd do Gruzji - jeśli komuś mało wrażeń;-)
Doklejam info o gotówce z innego wątku
Wwóz i wywóz waluty tunezyjskiej jest surowo zabroniony i karany. Jeśli przy wjeździe posiadają Państwo większą sumę w walucie obcej, konieczne jest zaznaczenie tego w deklaracji celnej, ponieważ bez poświadczonej deklaracji można wywieźć z Tunezji jedynie równowartość 1000 TND. Wszystkie pokwitowania wymiany walut należy zachować do chwili wyjazdu. Przy wyjeździe walutę tunezyjską można wymienić na waluty obce jedynie w banku na lotnisku za okazaniem wszystkich pokwitowań otrzymanych przy zakupie dinarów. Jednocześnie jednak kwota wymiany może wynosić maksymalnie 1000 TND na osobę.
Puk, puk...
Kto tam?
Panewka i uszczelka
To chyba każdy zna i czytał: https://polakzagranica.msz.gov.pl/Republika,Tunezyjska,TUN.html
I nie chodzi mi o ostrzeżenia, ale o takie Ogólne Informacje jak np:
Informacje dla kierowców
Obowiązuje zielona karta. Respektowane jest polskie prawo jazdy. Na drogach należy zachować szczególną ostrożność, gdyż Tunezyjczycy bardzo swobodnie traktują przepisy ruchu drogowego, mimo że obowiązuje europejski kodeks drogowy. Są nieobliczalni przy wykonywaniu jakichkolwiek manewrów, a stan techniczny pojazdów pozostawia wiele do życzenia; po zmroku wiele samochodów jeździ bez włączonych świateł mijania, a niektórzy jeżdżą na światłach drogowych i przeciwmgłowych, totalnie oślepiając kierowców jadących z naprzeciwka. Dosyć często zdarza się jazda na czerwonym świetle, pod prąd i wymuszanie pierwszeństwa. Szczególną uwagę należy zwracać na pieszych, gdyż nie obowiązuje tu zasada przechodzenia na pasach (pasów i świateł dla pieszych zazwyczaj nie ma, a jeżeli są - nikt nie zwraca na nie uwagi); piesi najczęściej przebiegają przez jezdnię czy nawet autostradę, zeskakując z betonowych bloków oddzielających dwa pasy. Szczególnie po rewolucja 2011 r. kierowcy czują się całkowicie bezkarni. Policjanci stojący na skrzyżowaniach zazwyczaj nie zwracają uwagi na łamanie przepisów, zdarza się, że nakładają mandaty (płatne do rąk policjanta). Policjanci czy wojsko zatrzymują samochody częściej do kontroli antyterrorystycznej, niż w celu sprawdzenia stanu technicznego pojazdu.
Nie będę kopiował wszystkiego (bo jest tego sporo) ale polecał bym przeczytanie: jest i picu alkoholu w miejscach publicznych, o ubieraniu się, o tym że raczej w E i $ czy kartą to nie zapłacimy itp.

Złombol'18 - Statystyki stan na 01.09.2018
Spożywanie alkoholu jest wskazane przed każdym posiłkiem ;)
Sygnały dźwiękowe w aucie muszą być sprawne, bo tam to norma.
Na miejscu nie spożywa się żadnych posiłków nie poddanych wcześniej obróbce cieplnej.
Dotyczy to też surowych owoców, ponieważ są myte w tamtejszej wodzie.
Dodatkowo warto zaopatrzyć się w probiotyki i regularnie zażywać już przed podrożą, tu chodzi o florę bakteryjną żołądka.
Akurat jeśli chodzi o Tunezję bez przesady z zagrożeniem choroba podróżnych czasem zwaną "zemsta faraona " . Jeśli ktoś ma bardzo wrażliwy układ pokarmowy to probiotyki jak najbardziej ale generalnie nie jest źle . Osobiście jadałem na ulicy chapati i nic mi nie było ;-) Do 1956 roku Tunezja była pod protektoratem Francji i to do tej pory jest wyraźnie widoczne w kuchni .
Jeszcze informacja dotycząca waluty. Tak jak wcześniej pisano - nie wolno wwozić ani wywozić tunezyjskiej waluty (dinar), więc kupuje się ją na miejscu. Można kupić praktycznie w każdym hotelu natomiast wtedy przelicznik jest niekorzystny (ale nie na tyle żeby kompletnie się nie opłacało) więc pozostają banki. Ważne info: 1 DINAR = ok 2 ZŁOTE. Bez problemu wymieniają Euro i Dolary - innych walut nie sprawdzałem. Ceny za wodę do picia czy jedzenie typu chleb/baton/owoc zbliżone do naszych (tylko trzeba kupować w marketach). Należy też sprawdzić jak w tym roku u nich wypada Ramadan (świeto ruchome) bo w jego okresie nie uświadczycie w żadnym sklepie alkoholu - pozostają restauracje hotelowe czy inne knajpy a co za tym idzie drożyzna.
Co zwiedzać: wersja dla tych co chcą trochę po Tunezji pojeżdzić (ok 1500km) - Kartagina, plan zdjęciowy Gwiezdne Wojny, góry Atlas, Wyschnięte słone jezioro Chott el Jerid, koloseum El Jem, pustynia Sahara z resztą to już sobie każdy sam zobaczy co by chciał zwiedzić :)
| Data | Miejsce | Wschód słońca | Zachód słońca | Długość dnia |
| 25.09 | Katowice | 06:35 | 18:35 | 11:59:34 |
| 28.09 | San Marino | 07:05 | 18:56 | 11:51:28 |
| 30.09 | Palermo | 07:02 | 18:51 | 11:49:05 |
| 2.10 | Tunis | 06:16 | 18:01 | 11:45:10 |
Tym razem trasa przebiega w ramach jednej strefy czasowej, jednak w Tunezji nie obowiązuje czas letni! Będzie trzeba pamiętać o przestawieniu zegarków, żeby przypadkiem nie spóźnić się na prom powrotny...
Strefa czasowa w Tunezji- czas letni i zimowy
Choć w Tunezji obowiązuje zasada zmiany czasu z zimowego na letni, to jednak od roku 2012 od tej zasady się będzie tam odchodzić. Zatem przez cały rok będzie obowiązywać tam czas zimowy, więc w miesiącach letnich będzie różnica godziny, między czasem w Polsce, a tym w Tunezji. Natomiast od października do kwietnia czas tunezyjski będzie odpowiadał polskiemu.
Puk, puk...
Kto tam?
Panewka i uszczelka
Ależ Ty masz pięknie to wszystko poukładane.
Tylko podziwiać. I oczywiście dziękować za cenne wskazówki.
Widzę, że chcesz wykorzystać każdą minutę dnia na delektowanie się jazdą :)
{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{ {{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{
Żeby to szaleństwo do Tunezji nie dotarło:
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19447417,egipt-atak-na-hotel-w-hurghadzie-rannych-jest-dwoch-turystow.html#MTstream
Do tej pory kurorty egipskie były uważane za bezpieczne
`14 LLoret + (nr. boczny 399)
`15 Passo del Stelvio + (nr. boczny 16)
`16 Palermo + (nr. boczny 5)
`17 Noja + (nr. boczny 5)
`18 Chalkidiki + (nr. boczny 02)
`19 Dublin + (nr. boczny 444)
`20 Stay in home + (nr. boczny 312)
`21 Turcja + (nr. boczny 218)
`22 Albania + (nr. boczny 25)
`23 Nazzare + (nr. boczny 02)
`24 AtlanticRoad + (nr. boczny 58)
Kochani - w miarę możliwości nie zaśmiecajcie tego wątku dyskusją i wiadomościami które są aktualne teraz, a nie za 9 miesięcy. Tutaj tylko sprawdzone, pewne informacje i minimum gadania i komentarzy. BO zrobi się tradycyjny bajzel i ciężko będzie te istotne rzeczy wyłuskać. Taka prośba.
Grzmiący Rydwan, dowódca - Diesel
http://husariarally.eu/ - rajd do Gruzji - jeśli komuś mało wrażeń;-)
Zacząłem sobie dziś wyrabiać żółte papiery...
Na konsultacji z lekarzem (medycyna podróży) dostałem takie info dotyczące wyjazdu do Tunezji
- WZW A+B w jednej szczepionce, 3 strzały, drugi za miesiąc (4-6 tygodni), trzeci za 6 miesięcy i mamy z głowy do grobu
- tężec+błonica+polio w jednej szczepionce, 1 strzał i mamy z głowy na 10 lat
- dur brzuszny można ale raczej nie ma sensu (co innego gdybyśmy cisnęli do Indii albo gdzieś głębiej do Afryki itp.), szczepienie daje ochronę na 3 lata więc jak już to bardziej opłaca się to załatwić tuż przed wyjazdem
- nie głaszczemy psów i kotów (wścieklizna)
- pijemy wodę butelkowaną
Jeden zastrzyk dostałem w lewe ramię, drugi w prawe - na razie żyję :)
Puk, puk...
Kto tam?
Panewka i uszczelka
Bondar Team też już po pierwszych szczepionkach aczkolwiek bez żółtych papierów (karta szczepień do Tunezji podobno nie jest wymagana)
Przyjęliśmy to:
- WZW A+B w jednej szczepionce, 3 strzały, drugi za miesiąc (4-6 tygodni), trzeci za 6 miesięcy i mamy z głowy do grobu
- tężec+błonica+polio w jednej szczepionce, 1 strzał i mamy z głowy na 10 lat
WZW w prawe ramię, reszta w lewe.
Cała załoga żyje, mnie rozłożyło przeziębienie :)
Złombol 2015 - OSP Teresin - Żuk Towos - Passo dello Stelvio, Włochy
Złombol 2016 - BONDAR Team - Lublin II - Hammamet, Tunezja
Złombol 2017 - C.H. Robinson Teresin Team - Skoda Favorit - ...
Nieważne że nie jest wymagana - wyciśnij z doktorka tą książeczkę. Przyda się w przyszłości.
A wodę pijemy nie butelkowaną, tylko czystą. Jest pewna subtelna róznica;-)
Grzmiący Rydwan, dowódca - Diesel
http://husariarally.eu/ - rajd do Gruzji - jeśli komuś mało wrażeń;-)
Może ta informacja z dzisiaj też kogoś zainteresuje:
Walki w Tunezji. Armia zabiła 21 dżihadystów. Zginęli też cywile.
I podsumowanie roczne:
W ubiegłym roku w Tunezji islamistyczni bojownicy szkoleni w Libii przeprowadzili kilka ataków, w tym na muzeum Bardo w Tunisie (zginęło wówczas 21 turystów i tunezyjski policjant) i hotel w kurorcie Susa (38 ofiar, głównie brytyjskich turystów). Do obu aktów terroru przyznało się Państwo Islamskie.



