Może Soviet Military Maps ?
W płatnej wersji PRO map można używać offline.
Puk, puk...
Kto tam?
Panewka i uszczelka
Dzięki Piotrek, Ty jak zawsze przytomny, przygotowany, ubezpieczony, zaszczepiony (Złombolem) ;)
Ruskie mapy, choć mało aktualne ale hulają dość szybko.
No i język wyuczony w podstawówce może się tu przydać.
A cena 52zł za wersję pełną off-line chyba nie jest zbyt wygórowana.
Potestujemy teraz i zobaczymy.
Może jeszcze ktoś podsunie coś - jakieś pomysły ta ten temat.
Edit:
Podziękowania dla Grzmiącego, też Piotra.
A plan B też jak najbardziej.
{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{ {{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{
Podziękowania należą się Grzmiącemu, który dał cynk o tych mapach przed Bamako :)
Mój plan B - tunezyjska karta do telefonu z pakietem internetu i Google Maps.
Puk, puk...
Kto tam?
Panewka i uszczelka
W Europie nas nie zawiodły, więc i na Czarnym Lądzie pewnie dadzą radę: Mapy OsmAnd, dosyć dokładne i szczegółowe - zaznaczone parkingi, kempingi, stacje benzynowe i inne POI. W darmowej wersji możemy pobrać do 10 plików z mapami, ale dotyczy to pobierania przez aplikację, wtajemniczeni mogą pobierać "ręcznie" bezpośrednio ze strony ;)
Ja jednego nie rozumiem - Tunezja to cywilizowany kraj - nie można po prostu kupić mapy na stacji benzynowej w Tunezji i jeździć w oldschoolowym stylu? Czy dziś ludzie nie potrafią już jeździć bez asysty lachona gadającego "za 300 metrów skręć w lewo"?
Polonez nie gubi oleju. On znaczy swoje terytorium.
Ja jednego nie rozumiem - Tunezja to cywilizowany kraj - nie można po prostu kupić mapy na stacji benzynowej w Tunezji i jeździć w oldschoolowym stylu? Czy dziś ludzie nie potrafią już jeździć bez asysty lachona gadającego "za 300 metrów skręć w lewo"?
Papierową też zabieram.
Nie będę miał jednak nikogo na pokładzie do pomocy w nawigacji, a skupić będę się wolał na jeździe (ruch drogowy wcale nie musi należeć tam do cywilizowanych).
Pytanie dotyczyło nawigacji GPS, poproszę o niezaśmiecanie tematu, niech każdy jedzie tak jak mu wygodnie.
Puk, puk...
Kto tam?
Panewka i uszczelka
Ja chyba jak zwykle polecę na Garminie. Na Tunezję rozważam mapy topo,ale jeszcze nie zgłębiałem tematu.
Paweł, to co poleciły wcześniej Piotry jako mapy topograficzne działa naprawdę fajnie.
Zgłębiam temat i znalazłem darmowe bardzo dokładne mapy całego świata off-line.
Trzeba tylko zapakować je wcześniej na kartę SD i bez internetu można się obyć.
Na androidzie działa dobrze w czasie kilkudniowych testów, choć przewertowałem już kilkanaście wspomagaczy i można znaleźć działające szybciej np. be-on-road za kilkanaście dolców (do testów 7-dniowa pełna wersja zupełnie wystarcza), to jeszcze na WidowsaCE coś poszukam.
Każda jednak z testowanych w ostatnim tygodniu map ma jakieś plusy i minusy.
Ale jest jeszcze sporo czasu i można się nimi pobawić a potem sobie coś wybrać finalnie.
____________________________________________________________
Zapodawajcie inne możliwe rozwiązania.
{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{ {{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{
Ja na 2 złombolach leciałem na Topo EU na Garmina (własciwie mapa osm dostarczana jako bezpłatny "dodatek" do płatnej Topo PL). Teraz jako że to już poza europą muszę sięgnąć do strony http://garmin.openstreetmap.nl/ - mapy osm dla garminów, chyba wszystkie kraje świata i/lub możliwość generowania własnych map w dowolnych konfiguracjach.
Ciekawe ile załóg odważy się na Tunezję ?
My jedziemy na pewno.
Kto jeszcze ?
My jedziemy. Szkoda ze granica Algierii z Marokiem jest zamknięta bo przeszło mi przez głowę żeby wracać przez Maroko i Hiszpanię )
my tez się wybieramy, prom klepnięty :)
My też mamy zabukowany prom. Natomiast z tym swobodnym pojeżdżeniem po Tunezji być może będzie lekki problem. Niektóre drogi na południu kraju bywają zamykane przez wojsko. W Tunisie jest stan wyjątkowy. Być może nie da się pojeździć jako wolni strzelcy tak jak planowaliśmy, ale płyniemy.
Polonez nie gubi oleju. On znaczy swoje terytorium.
Który konkretnie prom zaklepaliście(dzień i godzina)? Oraz na jakiej stronce?