Witam,
Potrzebuje pomocy przy polonezie 1.6 na gaźnika.
Zrobiłem kapitalkę, wszystko poskładane ale odpala i chodzi tylko na ssaniu.
Jak się dotknie tylko pedal gazu to strzela w gaźnik i gaśnie. Zauważyłem ze przy dodaniu gazu nie rusza się podciśnieniowe regulator zapłonu. Pytanie dlaczego z gaźnika nie wychodzi podciśnienie. Jak zassam powietrze samemu to regulator działa. Miało może ktoś podobny przypadek? Przed naprawą wszystko działało poprawnie.
Pozdrawiam,
Karol
Sprawdż w pierwszej kolejności poziom paliwa w komorze pływakowej + czyszczenie wszytkich dysz i rurek emulsyjnych
Nie znalazłem żadnej elektrodyszy od wolnych obrotów przy gaźniku. Do regulacji mam tylko 2 śrubki. A najlepsze jest to ze przez remontem wszystko działało a gaźnika nawet nie dotykał jak zdemontowałem.
Kabelka żadnego wolnego tez nie widzę w okolicy gaźnika:/
To u nie jest inny gaźnik
Pierwsze sprawdź wyprzedzenie zapłonu. Może masz przestawione. Obroty przy dodaniu gazu być moze jeszcze za niskie aby się kąt musiał zmieniać. Strzał w gaźnik - to może być zbyt wczesny zapłon.
"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."
Dziwne, w 1600 CB takie gaźniki nie były montowane.
Ale możesz go zostawić. Sprawdź dysze, czy są właściwe dla silnika 1600
- Dysza główna paliwa I przelot - 1,15 i II przelot 1,40
- Dysza paliwa biegu jałowego - I przelot 0,50 II przelot 1,00
- Rurki emulsyjne zastosuj obie F30 z dyszami 2,00
- Wkręt składu mieszanki wykręć 5 pełnych obrotów
Warto też sprawdzić położenie dolne i górne pływaka oraz zawór iglicowy
Zapłonem też warto pokręcić, bo jak Sebek pisał jak strzela w gaźnik, to jest za wczesny. Nie powinno to mieć jednak wpływu na, to że gaśnie na wolnych.
Wcześniej wszystko działało na tym gaźniku więc zakładam że jest dobry, pytanie dlaczego nagle nie daje podciśnienia. Czy może to być problem z kolektorem, serwem ?
Może ktoś jest z Wrocławia/ Brzegu i byłby w stanie rzucić okiem bo impreza już niedługo a fura nie jeździ:/
Jeśli nic nie robiłeś przy aucie a chcesz wykluczyć lewe powietrze, to odepnij wszystkie zbyteczne węże ( czyli serwo np. ) i zaślep kolektor.
Jak jest mocno za wczesny zapłon a dodasz gazu to strzeli w gaźnik i zdechnie. Sprawdź to. Co do tego regulatora podciśnieniowego, może po prostu membranka powiedziała już dość. Podepnij strzykawkę pod ten wężyk, zassij powietrze i czekaj czy się ramię wróci czy będzie trzymać pozycję.
"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."
Cześć,
Po wieczornym pobycie w garażu Polonez ozył. Powód banalny, bardzo mocno przedstawiony zapłon, lampa stroboskopowa rozwiązała problem.
Gaźnik tez wyregulowany i narazie ładnie chodzi:)))
Bardzo dziękuję wszystkim za pomoc. Do zobaczenia za 2 tyg.
Karol


