Bardzo wielkie dzięki dla Adasia z Team Płońsk za pospawanie podłużnicy w naszym polonezie na ostatnim campingu w Sycylii. Dzięki Adasiowi mogliśmy kontynuować podróż przeżywając po drodze mnóstwo niezapomnianych przygód. Dalsza podróż odbyła się bezawaryjnie. podziękowania również dla wszystkich złombolków, z którymi fajnie się gadało na CB B)
Kurczak Truck (alias półośka)
pragnie podziękować wszystkim, który serdecznie i bezinteresownie udzielali wsparcia zarówno w drodze, dotarciu na metę oraz powrocie po samochód w Apeniny.
Szczególne podziękowania Nimniej Team (Forman) ,2107 Lada (Truck),(Karetce) i (Borewiczowi) za wspaniałą atmosferę i wzajemną pomoc, chłopakom z Płocka i Kalisza za honorową ofertę pomocy pomimo swoich własnych problemów i trójce z Poloneza których nazwy nie pamiętam, którzy dostarczyli mnie w góry.
Oprócz ekip, miałem również wielkie szczęście spotykać ludzi na miejscu, który pomagali mi w naprawie samochodu i wsparli fundację.
Dziękuje też Darczyńcom, bez których nie mógł bym wziąć udziału w tej przygodzie.
Do zobaczenia za rok!
Maciej (Kurczak Truck)
Podziękowania w kolejności alfabetycznej:
- autoFocus - za Dziada i gdzieonikurdesa.pl
- Gniotsa Nie Łamiotsa - za tabletki na gardło
- Ślunskie Hahary - za nową apkę ZlomekGo

Złombol'18 - Statystyki stan na 01.09.2018
A my chcieliśmy podziękować:
-Marzence z 44 Kuce za pożyczenie telefonu
-Karakan Rally za towarzystwo w drodze do mety i piwko na mecie (absolutnie Was o nic nie podejrzewaliśmy! Nawet takich rzeczy nie opowiadajcie! :) )
-Chłopcom z PRL za towarzystwo na promach i Tunisie
-Chopom z Borewicza za towarzystwo i piwkowanie w hotelu w Hammamet
-Do Jade za pokazanie świetnego kawałka muzycznego ;)
I wszystkim innym za świetną zabawę.
My serdecznie dziękujemy ekipie z karetki (Borewicz team?) za poratowanie przekaźnikiem od świateł na samym starcie pod spodkiem!
Oraz wszystkim uśmiechniętym ludziom spotkanym na trasie:)
pozdro!
2016 - Palermo
2017 - ?
A my chcieliśmy podziękować:
-Marzence z 44 Kuce za pożyczenie telefonu
-Karakan Rally za towarzystwo w drodze do mety i piwko na mecie (absolutnie Was o nic nie podejrzewaliśmy! Nawet takich rzeczy nie opowiadajcie! :) )
-Chłopcom z PRL za towarzystwo na promach i Tunisie
-Chopom z Borewicza za towarzystwo i piwkowanie w hotelu w Hammamet
-Do Jade za pokazanie świetnego kawałka muzycznego ;)
I wszystkim innym za świetną zabawę.
Spoko :) wywinęliśmy poloneza na lewa stronę, bo gdzieś ciągle była ta myśl że może jednak mieliśmy te notatki. Poza tym powrót bez pilotażu, z dwiema niesprawnymi nawigacjami w końcu zmusił nas do zakupu zwykłej mapy, heh. Momentami było hardkorowo, jednak w kupie raźniej.
To my też dziękujemy, w miarę chronologicznie:
- ekipie z zielonego żuka z Poznania (zapomniałem nazwy) za dostarczenie dokumentów do Bielska i później za alternator i regulator napięcia
- Limbowej za internet Three i za kartkę z Gdyni,
- Aliganckiemu Apaszowi za komputer i integrację
- Shaunowi za piwo i coś na zgagę
- włoskiemu mechanikowi z Florencji za bezinteresowną pomoc,
- ekipie w góralskich kapeluszach za klucze i oględziny alternatora,
- Czerwony Team za pomoc z zamontowaniem niepasującego alternatora,
- Biała Perła za śrubę,
- ekipie z żuka (nie znam nazwy) za gotowość odkręcania foteli, byleby dać nam długą śrubę oraz za podkładki,
- Bakuganom za nowiutki alternator gdy groźba lawety zajrzała nam w oczy,
- Tomek Złomek Team za wspólnie spędzony czas,
- wszystkim innym, których zapomniałem wymienić a dzięki którym ten wyjazd był niezapomniany
Tak Borewicz Team w tym roku karetka która prócz spalonej żarówki wróciła bez awarii. Dróżny epizod z mojej winy na promie nie wyłączyłem wentylatora i zjazd odbył się w asyście obsługi promu.
Dziękuję
- JaSpoko - za wsparcie na trasie i śrubokręt
- Gieroje - za pomoc przy wymianie termostatu
- Klamot - za pomoc przy aparacie zapłonowym
- AutoOszołomy - za holowanie i możliwość doświadczenia mocy Andorii
- 44Kuce - za pomoc przy ogarnięciu wolnych obrotów
- Limbowa - za plandekę na 1 noc w Tunezji i dostęp do WiFi
i wszystkim załogom które miałem przyjemność spotkać podczas całego wyjazdu :)
Do następnego!
Gniotsa- Nie ma problemu, wiesz, że zawsze możesz dzwonić, pisać, a my przybędziemy.
Miło było spotkać Cię na campingu "Union Lido" pod Wenecją i pomóc.
Pozdrawiamy i życzymy zdrówka :)
2 złombole, zero awarii
My dziękujemy Gierojom i spółce, za pomoc w diagnozie obluzowanej linki gazu.
Ciężko się wciska pedał gazu w Polonezie jednocześnie patrząc pod maskę samemu :DJednocześnie - sorki za pobudkę :woohoo:
Nie ma problemu, chociaż ta pobudka !!po nocnym zwiedzaniu Rzymu :evil: Podziękowania należą się również ekipie Włóczykije, Kuba sprawnie poradził sobie z problemem w Twoim aucie.
Pozdro.
2 złombole, zero awarii
Dziękuję
- JaSpoko - za wsparcie na trasie i śrubokręt
- Gieroje - za pomoc przy wymianie termostatu
- Klamot - za pomoc przy aparacie zapłonowym
- AutoOszołomy - za holowanie i możliwość doświadczenia mocy Andorii
- 44Kuce - za pomoc przy ogarnięciu wolnych obrotów
- Limbowa - za plandekę na 1 noc w Tunezji i dostęp do WiFii wszystkim załogom które miałem przyjemność spotkać podczas całego wyjazdu :)
Do następnego!
Gniotsa- Nie ma problemu, wiesz, że zawsze możesz dzwonić, pisać, a my przybędziemy.
Miło było spotkać Cię na campingu "Union Lido" pod Wenecją i pomóc.
Pozdrawiamy i życzymy zdrówka :)
2 złombole, zero awarii
Gieroje dziękują:
- Włóczykijom za wspólną podróż oraz pomoc w drobnych naprawach
- ekipie z Lublina za dawkę OLEJU
- Mareckiemu z KantYnaZłombol za przechowanie naszego auta
oraz wszystkim wspaniałym ludziom, których spotkaliśmy po drodze !!!!!!
Jesteście wielcy :kiss: :)
Do zobaczenia za rok, a Warszawskim ekipom do przyszłego czwartku (chyba 20.10)
2 złombole, zero awarii
Nie można było tego w jednym poście napisać ? :whistle:
"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."
Ja bym chciał podziękować Kazikowi i jego ekipie!
Zdiagnozowali nam najciezsza nasza usterkę jaką okazał się wąż ogrodowy, wstyd się przyznać :) ale zanim to nastąpiło zatrzymali się ,probowali pomoc na miejscu, eskortowali do najbliższej stacji gdzie dopiero udało się dostrzec usterkę i wszystko mimo,że byli bardzo zmęczeni i zmarznieci, prawdziwy duch zlombola!
www.facebook.com/zukolak/
Podziekowanie dla załogi ze Szwecji RDZbygg za użyczenie łożyska wyciskowego i zmotywowanie przy wymianie sprzęgła w Żuku...
Dzięki dla Dziadów za olej i propozycje wyrwania zęba kombinerkami w La Pineta /pomogł Eludril który od was dostałem :)
Dzięki dla Gniotsa i JaSpoco za stripy i zmuszenie do zrobienia porządku z palcem
Dzięki dla mojego pilota Karola za cierpliwość, szkoda tylko że znowu zacząłeś palić, ale to sie stało w nocy po wymianie sprzegła w żuku jak zdechł rozrusznik i zaczął cieknąć olej, rozumiem...
