Cena super zacna, opony nóweczki pewnie z 15 lat mają, przyjeżdżaj, bierz, będzie okazja opić nowy złombowóz żeby opony nie sparciały ;)
Raczej nie szukam żadnego rata ani projektu w który wsadzę kupe kasy a na końcu stwierdzę, że po co mi taki łunochód i będę szukał chętnych za ułamek kosztów.
;)
Trzeba flenszę dorobić jak do UAZa. Miałem "przyjemność" dłubać w takim samodziale. Pamiętam, że problemem było wyjęcie rozrusznika bo w UAZie nie ma tyle miejsca co w Mercedesie.
Gdybym ja robił to byłaby biała. Ale ja jestem zboczony :blink:
www.krokodylteam.blogspot.com
Taka:

www.krokodylteam.blogspot.com
Jak na Złombol to ja bym zostawił tak jak jest. Jestem zwolennikiem oryginalnego szczurzego wyglądu i zaprawek z minii.
Polonez nie gubi oleju. On znaczy swoje terytorium.
Poszukuję w trójmieście do wynajęcia lub współwynajęcia garażu, warsztatu . Najlepiej Gdańsk okolice obwodnicy.
Mam po prostu za mały garaż w domu i mój nowy złombowóz (tarpan Honker) nie zmieści się nie mówiąc o przygotowaniach.
Wczoraj po robocie przyszedl czas na operacje pobrania narzadow :D Dawca byl dzielny i nie stawial oporow :) Godzinka roboty samemu . Tylko jak to teraz polaczyc ze skrzynia ARO :S ?! Pozdrawiam
to stary OM 615/616 z gaszeniem na hebel, osobnym smarowaniem pompy wtryskowej, stara wakumpompą i świecami długiego grzania ...
Podstawą elektryki są dobre styki !
Super Beka. Miałem kiedyś takie coś, ale w 2.0, też na hebel :) Auto poprostu jechało :D Nie przyśpieszało :D Ale maszyna wspaniała.
Ehh, szkoda beczki. Też miałem w połowie lat 90-tych ale benzynową z silnikiem M102 i ta dla odmiany zadziwiała na skrzyżowaniach, bo wszyscy myśleli że to diesel, więc muł. No i w przeciwieństwie do klekota była cholernie cicha i komfortowa w środku. Szkoda, że ta na dawcę poszła.
Polonez nie gubi oleju. On znaczy swoje terytorium.
O, świecące śruby :ohmy:







